Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 01:50

18

Po dwóch dniach eliminacyjnych przyszedł czas na grę o naprawdę poważną stawkę. Dzisiaj dzień drugi Unibet Open Kopenhaga.

Łącznie na turnieju w Kopenhadze zagrało 340 osób, czyli 40 ponad początkowy cap. Z punktu widzenia frekwencji turniej więc można uznać za sukces. Nam potrzebny jest jeszcze sukces polskiego gracza i o to powalczy dzisiaj dziewięciu pokerzystów z Polski.

W dniu 1A z sukcesem grali:

  • Radosław Kopeć – 39,400
  • Michał Sobański – 17,000
  • Kamil Paluszkiewicz – 84,100
  • Marek Niedźwiedź – 40,000
  • Marcin Machaj – 30,700

Do tej piątki dołączy czterech graczy z dnia 1B:

  • Grzegorz Idziak – 43,000
  • Piotr Kania – 27,300
  • Arkadiusz Olszowy – 23,900
  • Mateusz Koczwara – 15,400

I właśnie na tej dziewiątce będziemy dzisiaj skupiać się najbardziej. Relacja i gra w dniu drugim startują o 12:00. Zapraszam do czytania i mam nadzieję, że będziemy mogli emocjonować się walką Polaka o miejsce na stole finałowym.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 12:30

Arek OlszowyBlindy 500/1,000 ante 100

Graczy 129/336

Średni stack 51,200

146 zawodników rozpoczęło dzień drugi Unibet Open Kopenhaga. W tym gronie 9 Polaków, niestety już podczas pierwszego wpisu muszą zmniejszyć naszą reprezentację o dwóch zawodników.

Jednym z pierwszych wyeliminowanych dzisiaj został Michał Sobański, który mając niewiele żetonów zagrał all-in z A-J i nadział się na Q-Q przeciwnika. Niestety nasz zawodnik nie otrzymał pomocy od kart wspólnych i odpadł z turnieju.

Przed chwilą podszedł do mnie Arek Olszowy i już po jego minie widzę, że nie ma dobrych wiadomości. Mówi tylko „Strit na strit i już koniec”.

Lepsze wiadomości dotyczą Mateusza Koczwary, który zalicza double up. Po podbiciu z buttona Mateusz gra all-in z big blinda za około 15,000 i dostaje call. A-Q Polaka walczy z 5-5 rywala. Flop bez pomocy, tak samo i turn, ale magiczny „ace on the river” zapewnia Mateuszowi podwojenie.

Na zdjęciu – Arek Olszowy

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 12:45

Znamy już najważniejsze liczby Unibet Open, czyli strukturę wypłat. W kasie znajdzie się 36 zawodników.

Miejsce Nagroda w DKK
1 800,608
2 570,000
3 370,000
4 265,000
5 200,000
6 160,000
7 130,000
8 105,000
9 80,000
10-12 57,000
13-15 47,000
16-18 40,000
19-21 35,000
22-24 30,000
25-27 27,000
28-36 24,000

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 13:10

Blindy 600/1,200 ante 100

Graczy 124/336

Średni stack 54,100

Piotr KaniaTracimy kolejnego Polaka, ale za to dwaj inni ładnie się budują.

Z turnieju odpada Piotrek Kania, a traci on swój stack w dwóch rozdaniach. Najpierw mamy all-in shorta za 11,000, potem drugi short wsuwa 14,000, a Piotrek z blinda sprawdza z parą dziewiątek i musi walczyć z AQ i AT. Niestety na stole ląduje as i nasz zawodnik przegrywa to rozdanie.

Za chwilę Piotrek wsuwa all-in za 7,000 z buttona i dostaje call od siedzącego na dużej ciemnej Grzegorza Idziaka. Piotrek pokazuje 5-7, a Idziu A-6. Lepsza ręka wygrywa i Piotr Kania odpada, a my pocieszyć się możemy tym, że jego ostatnie żetony trafiły do Idzia.

To właśnie Grzesiek Idziak zalicza dzisiaj najlepszy start. Wygrywa rozdanie za rozdaniem, przed chwilą wyeliminował kolejnego shorta w starciu A-T na JTs i obecnie ma już około 120,000.

Drugim z naszych, który radzi sobie znakomicie jest Marek Niedźwiedź. Marek siedzi na stole telewizyjnym (live stream startuje o 14:15) i dostęp do jego rozdań mam nieco utrudniony. Sam Marek powiedział mi, że najpierw z T9 trafił strita, potem ponownie z T9 trafił fulla i w obu tych rozdaniach wygrał po kilkanaście tysięcy. Na koniec z KK wyeliminował rywala mającego 88 i zgarnął pulę około 60,000. Obecnie Marek ma 93,000.

Na zdjęciu – Piotr Kania

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 13:45

Blindy 800/1,600 ante 200

Graczy 113/336

Średni stack 59,400

Po zaliczeniu podwojenia i zmianie stołu bardzo aktywny zrobił się Mateusz Koczwara. Podchodzę do jego stołu i widzę przed Mateuszem 35,000. Jego stack przez ostatnie minuty niewiele się zmienił, ale Mateusz mówi tylko „Niezły rollercoaster, miałem już 80,000”.

Takie wahania stacka Mateusza nie dziwią jednak, bowiem gra on bardzo agresywnie. Kilka rozdań z ostatnich kilkunastu minut. Na flopie Q-4-5 Mateusz gra za 3,100, ale po all-inie przeciwnika pasuje. Za chwilę Mateusz gra za 2,700, rywal przebija do 7,000, ale po all-inie Polaka wyrzuca karty. Po kolejnych kilku rozdaniach Koczwi znowu otwiera za 2,700, dostaje jeden call, ale po all-inie gracza na małej ciemnej obaj pasują. I kolejna ręka cut-off otwiera za 2,600, Mateusz przebija do 5,700 z buttona, ale rywal zagrywa all-in i Mateusz wyrzuca karty. Gdy opuszczałem jego stół Mateusz miał około 25,000.

Kilka tysięcy na nieudanej obronie blinda stracił też Idziu. Gracz z małej ciemnej otwiera zagraniem za 2,700, Idziu przebija z big blinda do 5,700, ale gdy przeciwnik oznajmia all-in za około 40,000 Idziu pasuje.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 14:15

Blindy 800/1,600 ante 200

Graczy 103/336

Średni stack 65,200

Akcji na stołach jest całe mnóstwo, co chwilę słychać all-in and call i jak na razie gracze odpadają bardzo szybko.

Super aktywny Mateusz Koczwara zalicza szczęśliwy triple up. Polak znajduje się na all-inie z TT i dostaje calle od dwóch rywali mających AQ i AA. Już na flopie spada dziesiątka i Mateusz wskakuje na 55,000.

Podwojenie zalicza też Radosław „Sadza” Kopeć. Po przebiciach pre flop Sadza inwestuje wszystkie swoje żetony w J-J, a rywal pokazuje 9-9. Na stole widzimy T-6-3-5-J i Sadza mający przed rozdaniem 33,100 zalicza double up.

Short stack podwoił za to Kamil Paluszkiewicz, który sprawdził all-in rywala (za 27,000) mając 9-9 i walczył z A-J. Już na flopie spadł walet i Kamil traci sporo żetonów ze swojego stacka.

Zmniejszył się też stack Grzegorza Idziaka. Idziu powiedział tylko „Oszukali mnie” i w tej chwili ma przed sobą około 55,000.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 14:45

Dotarliśmy do pierwszej dzisiaj 10-minutowej przerwy.

Jeszcze przed przerwą short stacka (18,000) wyeliminował Radosław Kopeć, którego AQ pokonało AJ przeciwnika.

Na przerwę udało się 92 zawodników, a średni stack wynosi 73,000.

Stacki Polaków:

  • Grzegorz Idziak – 50,000
  • Radosław Kopeć – 70,000
  • Marcin Machaj – 53,000
  • Kamil Paluszkiewicz – 60,000
  • Marek Niedźwiedź – 120,000
  • Mateusz Koczwara – 60,000

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 15:15

Blindy 1,000/2,000 ante 200

Graczy 84/336

Średni stack 80,000

Po przerwie w głównej roli dostarczyciela emocji wystąpił Marek Niedźwiedź.

Polak najpierw przegrywa potężną pulę. Mamy otwarcie za 4,700 i tylko call Marka będącego na big blindzie. Na flopie 6-3-3 Polak jako pierwszy gra za 7,500 i dostaje call. Turn to kolejna 6 i tym razem Marek uderza za 13,500 ponownie zostając sprawdzonym. River to J i Marek czeka, a gdy rywal gra za 20,000 Polak po chwili zastanowienia sprawdza. Przeciwnik pokazuje K-6, które pokonuje Q-Q Marka.

Chwilę później Marek odrabia jednak wszystkie straty. Na turnie Q-T-9-4 Marek czeka, rywal zagrywa, a następnie mamy all-in Marka za 56,800 i szybki call przeciwnika. Marek pokazuje T-T, a rywal 4-4. River to nic nie zmieniający król i Marek zalicza potężnego double upa!

Rozpoczął się live streaming. Na stole telewizyjnym grają w tej chwili Mateusz Koczwara oraz Holenderski-Polak Mateusz Moolhuizen.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 15:50

Marek NiedźwiedźBlindy 1,000/2,000 ante 200

Graczy 78/336

Średni stack 86,100

Uspokoiła się akcja u Polaków, spokojniej też na całej sali i nieco zwolniło szalone, na początku dzisiejszego dnia, tempo eliminacji.

Większą pulę wygrywa Kamil Paluszkiewicz. Na turnie 2 5 9 8 Kamil gra za 11,000, a gdy przeciwnik przebija do 22,000 Kamil odpowiada all-inem za około 50,000 i rywal po dłuższym namyśle pasuje karty.

Średnią pulę przegrywa natomiast Idziu. Grzegorz otwiera za 4,600 i dostaje dwa sprawdzenia od buttona i big blinda. Flop 5 J 7 jest przeczekany, a gdy na turn spada 9 na zagranie za 5,000 decyduje się big blind. Zostaje on sprawdzony zarówno przez Polaka jak i przez gracza na buttonie. River to T i po dwóch czekach zagraniem za 20,000 pulę wygrywa button.

Na zdjęciu – Lider naszej ekipy – Marek Niedźwiedź mający 160,000 żetonów

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 16:20

Blindy 1,200/2,400 ante 200

Graczy 71/336

Średni stack 94,600

Nadal bardzo spokojnie u naszych graczy.

Mocno podbudował swój stack tylko Radosław Kopeć. „Sadza” otwiera z cut-offa, a następnie sprawdza all-in small blinda za 27,000. Nasz zawodnik pokazuje A-9, a rywal Q-J. Lepsza ręka na szczęście się utrzymuje i Sadza wskakuje na 90,000.

Zlikwidowano stolik Niedźwiedzia, który teraz siedzi zaraz obok Sadzy. Mam nadzieję, że dwa największe stacki w naszej ekipie nie wdadzą się w jakiś bratobójczy pojedynek.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 17:00

Rozpoczęła się kolejna 10-minutowa przerwa. Dotrwało do niej 63 pokerzystów, a średni stack wynosi 106,600.

Przed przerwą sporo wydarzyło się u Marcina Machaja, który najpierw po nieudanym blefie skraca się do 15,000, a później wsuwa all-ina z A-3 i dostaje call od A-J. Na szczęście już na flopie widzimy K-7-3, potem 8 i 8 na river i Marcin pozostaje jeszcze w grze.

Stacki Polaków:

  • Grzegorz Idziak – 52,000
  • Radosław Kopeć – 97,000
  • Marcin Machaj – 30,000
  • Kamil Paluszkiewicz – 99,000
  • Marek Niedźwiedź – 130,000
  • Mateusz Koczwara – 40,000

Po likwidacji stołu Idzia, mamy aż trzech Polaków na jednym stole. Obok siebie siedzą bowiem Niedźwiedź, Sadza i Idziu.

Po przerwie wracamy do gry na blindach 1,600/3,200 ante 300.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 17:35

Blindy 1,600/3,200 ante 300

Graczy 58/336

Średni stack 115,800

Nadal niewiele się dzieje u naszych graczy, a ich stacki nie zmieniły się zbytnio od przerwy.

Polski stolik zrobił się jeszcze bardziej polski, bowiem karty na nim rozdaje teraz krupierka z Polski. Miejmy nadzieje, że przyniesie ona szczęście naszym graczom.

Przed chwilą myślałem już, że będę świadkiem jakiegoś ciekawego pojedynku pomiędzy naszymi graczami. Po samych foldach z buttona za 7,100 otwiera bowiem Niedźwiedź, a na blindach siedzą Sadza i Idziu. Sadza bardzo długo myśli i pasuje karty, Idziu myśli długo i ostatecznie również wyrzuca karty.

Na zdjęciu – Idziu umilający sobie czas między rozdaniami

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 18:00

Marcin MachajŻyczyłem sobie akcji z udziałem Polaków i się doczekałem, ale nie do końca takiej jakbyśmy chcieli.

Najpierw po podbiciu z późnej pozycji na all-in z małego blinda za 22,000 decyduje się Marcin Machaj i zostaje sprawdzony przez A-J. Polak ma KTs, a na stole oglądamy A-8-6-Q-4 i Marcin odpada z turnieju.

Niedługo później na stole telewizyjnym swoje ostatnie 35,000 inwestuje w parę piątek Mateusz Koczwara i zostaje sprawdzony przez A-K. As spada już na flopie, piątki niestety się nie doczekaliśmy i Mateusz również kończy swój udział w turnieju.

Do mini-starcia doszło pomiędzy Niedźwiedziem i Idziem. Marek Niedźwiedź zagrywa z cut-offa za 7,200, ale po przebiciu Idzia z małej ciemnej do 16,600 Marek wyrzuca swoje karty.

Na zdjęciu – Marcin Machaj

 

 

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 18:30

Mateusz KoczwaraBlindy 2,000/4,000 ante 400

Graczy 52/336

Średni stack 129,200

Pomiędzy Polakami dochodzi do potężnego starcia. Zanim jednak to rozdanie ma miejsce skutecznie big blinda broni Idziu. Zagranie za 8,000 i Grzegorz Idziak sprawdza z dużej ciemnej. Na flopie A-9-5 Idziu gra check-call za 17,000. A gdy na turn spada T Polak od razu zagrywa za 24,500 i rywal pasuje.

Chwilę później akcja zaczyna się limpem, dołożyć 4,000 postanawia także Marek Niedźwiedź oraz Idziu z małej ciemnej, a big blind czeka. Flop 7-6-6 i Idziu jako pierwszy gra za 12,000. Dwaj rywale pasują, a sprawdza tylko Niedźwiedź. Turn K jest przeczekany. Na river spada Q i Idziu zagrywa za 18,500, a Marek podnosi stawkę do 42,000. Po bardzo długim namyśle Grzegorz sprawdza, ale musi zmuckować swoją rękę po obejrzeniu 7-7 u Marka. Obecnie Idziu ma około 50,000.

Spokojnie, ale bardzo skutecznie gra Kamil Paluszkiewicz, który stopniowo buduje coraz większy stack. Niedawno Polak otwiera za 8,200, rywal 3-betuje do 18,200, ale Kamil podnosi stawkę do 40,000 i przeciwnik wyrzuca swoje karty.

Na zdjęciu – Wyeliminowany kilkadziesiąt minut temu Mateusz Koczwara

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 18:45

Radosław KopećBlindy 2,000/4,000 ante 400

Graczy 45/336

Średni stack 149,300

W grze zostało już tylko 45 zawodników, a więc zaledwie 9 eliminacji dzieli nas od miejsc płatnych. Niestety w grze o nagrody podczas Unibet Open pozostaje już tylko dwóch Polaków.

Najpierw skrócony Radosław „Sadza” Kopeć zagrywa all-in za 50,000 z 8-5 i zostaje sprawdzony przez K-9 gracza na big blindzie. Nasz zawodnik nie dostaje żadnej pomocy i odpada z turnieju.

Niedługo później na tym samym stole mamy kolejną akcję z udziałem naszego gracza. Big stack otwiera za 8,000, potem mamy jeden call, a następnie short stack wsuwa all-ina za około 40,000. Na all-in decyduje się też Grzegorz Idziak grający za ostatnie 50,000 żetonów. Big stack również gra all-ina, a callujący zawodnik pasuje. Na showdownie widzimy – AQ Idzia, KK shorta oraz 88 big stacka. Karty wspólne to J-9-4-7-T i big stack łapiąc strita eliminuje dwóch zawodników.

Na zdjęciu – Radosław „Sadza” Kopeć

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 19:05

Prawie na bubblu zakończyła się gra przed przerwą obiadową. W grze pozostaje nam 38 zawodników, a średni stack wynosi 176,800. Po przerwie potrzebować więc będziemy tylko dwóch eliminacji aby wejść do kasy.

Stacki Polaków:

  • Marek Niedźwiedź – 210,000
  • Kamil Paluszkiewicz – 120,000

Do gry wracamy za 55 minut na blindach 3,000/6,000 ante 500.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 20:45

Po przerwie gra została wznowiona na blindach 3,000/6,000 ante 500.

Dość szybko odpadł gracz na miejscu 38, ale trochę dłużej zajęło nam wyłonienie bubble boya. Rozdania się przeciągały i cały czas przy stołach było 37 zawodników.

W końcu doszło do dwóch sprawdzonych all-inów w tym samym momencie. Z buttona za 11,500 all-in zagrał Kenneth Veber i sprawdził go z big blinda Anders Jensen. Veber odsłonił 3-3, a Jensen K-Q. Flop K-J-6 i kiedy wydawało się, że to Veber zostanie bubble boyem na turn spada 3, J na river i Veber zalicza szczęśliwe podwojenie.

W tym momencie akcja przeniosła się na stół telewizyjny, gdzie po turnie T 8 2 5 all-inem zablefował Johnny Hansen Mehl i dostał call od Rasmusa Vogta mającego A 8. Hansen Mehl miał tylko 6 4 . River to nic nie zmieniająca 4 i to Johnny Hansen Mehl odpada z turnieju na 37 miejscu.

Oznacza to, że Kamil Paluszkiewicz oraz Marek Niedźwiedź są już w kasie na Unibet Open Kopenhaga.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 21:10

Blindy 4,000/8,000 ante 500

Graczy 33/336

Średni stack 203,600

Jak zwykle po bubblu gra się poluźniła.

Lekkie wahania stacka zaliczył Marek Niedźwiedź. Marek najpierw traci 38,000 podwajając short stacka w starciu A-Q Polaka kontra K-K. Na flopie 6-K-J, turn 6 już rozstrzyga sytuację i nawet dająca strita T na river w niczym nam nie pomaga.

Chwilę później Marek odrabia jednak straty. Na flopie 7 A Q Polak sprawdza zagranie za 27,000. Turn 6 jest przeczekany. Na river spada T i Marek zagrywa za 36,000, a rywal po chwili zastanowienia pasuje pokazując asa. Stack Niedźwiedzia wynosi około 250,000.

Niezniszczalny jest dzisiaj Kenneth Veber, który szczęśliwie przetrwał bubbla, a przed chwilą zwiększył swój stack czterokrotnie. Mamy zagranie za 12,000, call Kamila Paluszkiewicza, przebicie do 31,000, all-in Vebera i all-in pierwszego agresora oraz pasy Kamila i drugiego z zawodników. Na showdownie Q 6 pokazuje Veber, a jego rywal A A. Na stole pokazują się 3 9 8 4 T i Veber pozostaje w turnieju.

Unibet Open Kopenhaga – 21:45

Blindy 4,000/8,000 ante 500

Graczy 24/336

Średni stack 280,000

Kolejni gracze odpadają z turnieju, a u naszych zawodników bez większych zmian. Kamil Paluszkiewicz ma przed sobą około 180,000, a Marek Niedźwiedź 220,000.

Z grą pożegnał się, wydawałoby się, że niezniszczalny, Kenneth Veber. Dwukrotnie cudownie przetrwał all-iny ze swoim mini stackiem, ale gdy w końcu zagrał all-in z lepszą ręką to odpadł z turnieju. Veber wsuwa all-in za 38,000 i dostaje call od big blinda. A-T Vebera kontra 2-4 przeciwnika, a na stole lądują 5-K-2-4-K i największy short stack fazy bubble odpada z turnieju.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 22:10

Kamil PaluszkiewiczPrzed nami kolejna 10 minutowa przerwa, na którą udało się już tylko 20 zawodników, w tym obaj Polacy. Średni stack to 336,000.

W szczególnie dobrym humorze na przerwę udał się Kamil Paluszkiewicz, który krótko przed końcem poziomu blindów zaliczył dość szczęśliwe podwojenie. Gracz z UTG otwiera za 18,000, Kamil przebija do 39,000, a gdy przeciwnik oznajmia all-in za 158,000 Polak po dłuższym namyśle sprawdza (przed tym rozdaniem Kamil miał około 170,000). Na showdownie widzimy 9-9 Kamila i Q-Q rywala. Na flopie już jednak humory nam się poprawiają widzimy bowiem 9-K-K, potem jeszcze A i T i Kamil eliminuje rywala solidnie poprawiając swój stack.

Na przerwę nasi zawodnicy udali się ze stackami:

  • Kamil Paluszkiewicz 340,000
  • Marek Niedźwiedź 180,000

Po przerwie blindy 5,000/10,000 ante 1,000.

Na zdjęciu – Kamil Paluszkiewicz

Marek Niedźwiedź dołączył do stołu telewizyjnego. Jego grę po przerwie możecie śledzić w live streamie.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 22:45

Blindy 5,000/10,000 ante 1,000

Graczy 17/336

Średni stack 395,000

Kamil Paluszkiewicz eliminuje bardzo mocno skróconego przeciwnika. Rywal zagrywa all-in za 33,000 z 7-7, a Polak sprawdza z Q-J. J-4-3-8-Q na stole i Polak podbudowuje swój stack.

Niestety kilka rozdań później Kamil przegrywa dużą pulę, gdy na flopie 9-8-7 sprawdza zagranie rywala, to samo dzieje się po J na turn oraz Q na river. Dwie pary J-9 Kamila okazują się za słabe na niskiego strita 5-6 trafionego przez rywala już na flopie. Kamilowi po tym rozdaniu ma przed sobą około 250,000.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 23:05

Niestety tracimy Kamila Paluszkiewicza.

Dramat Polaka rozegrał się w dwóch aktach.

Najpierw mamy all-in gracza mającego 170,000 i Kamil postanawia sprawdzić. Do czynienia mamy z coin flipem – TT przeciwnika na AK Polaka. 9-Q-2 na flopie, Q na turn i 7 na river oznacza przegraną Polaka. Po tym rozdaniu Kamilowi pozostało około 70,000.

Kilka rozdań później Kamil decyduje się na all-in z późnej pozycji za 66,000 i dostaje call od small blinda. Na showdownie wygląda to fatalnie, bowiem A2s Polaka walczyć będzie z AA rywala. K-2-4-A-J na stole i nie doczekujemy się cudu. Kamil odpada na 16 miejscu wygrywając 40,000 DKK.

Bez zmian, z wyjątkiem zjadających blindów u Marka Niedźwiedzia. Miejmy nadzieję, że Marek zagra all-in w dobrym momencie i szybko zaliczy double up.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 23:45

Blindy 6,000/12,000 ante 1,000

Graczy 15/336

Średni stack 448,000

Zbliżający się stół finałowy spowodował, że akcja nam bardzo mocno zwolniła.

Do tego tempa dostosował się Marek Niedźwiedź, który spokojnie wyczekuje na dobrą okazję do podwojenia. Marek raz wsunął all-ina, ale nie doczekał się sprawdzenia. Szkoda, bo akurat był w posiadaniu K-K. Obecnie Polak ma około 120,000.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 00:25

Znakomita informacja dotycząca Marka Niedźwiedzia. Marek czekał spokojnie i wyczekał.

Za 108,000 zagrywa on all-ina, na swój all-in decyduje się Gerret Van Lancker mający niewiele więcej żetonów, a do gry dołączyć postanawia też Ambjorn Hedblom mający najwięcej żetonów. 7-7 Niedźwiedzia, kontra A-9 Lanckera oraz A-Q Hedbloma. Na stole oglądamy T-8-2-4-K i para siódemek utrzymuje się, a Niedźwiedź przybliża się do miejsca na stole finałowym.

Przypomnę tylko wróżbę z dnia 1A, który rozgrywany był 7 marca. Wtedy to Niedźwiedź zajął miejsce na stole siódmym i w jednym z pierwszych rozdań dostał karetę siódemek. Teraz siódemki zapewniają triple up, a nie wiadomo co będzie dalej.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 01:00

Blindy 8,000/16,000 ante 2,000

Graczy 12/336

Średni stack 516,900

Rozpoczął się kolejny poziom blindów, a przy dwóch stołach nadal mamy 12 graczy i czekamy na trzy eliminacje, które pozwolą nam wyłonić stół finałowy.

Zaraz po swoim potrojeniu Marek Niedźwiedź jeszcze dorzucił kilka żetonów do swojego stacka. Na flopie T 3 4 J po zagraniu Jimmy Gillota Marek wsunął all-in i rywal spasował karty. Po tym rozdaniu Marek miał około 500,000.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 01:40

Blindy 10,000/20,000 ante 2,000

Graczy 10/336

Średni stack 516,900

Gra ciągnie się strasznie, ale w końcu dotarliśmy do bubbla stołu finałowego. W grze mamy więc już tylko 10 zawodników i miejsce Marka Niedźwiedzia na stole finałowym jest coraz bliższe.

W jednej ręce straciliśmy dwóch zawodników. Jan Sorensen zagrał all-in za około 240,000, po chwili również all-in ale aż za 500,000 zagrał także Loek van Wely, a mający najwięcej żetonów Jimmi Gilot sprawdził. Gilot pokazał A-A, van Wely A-K, a Sorensen Q-Q. Na stole widzimy J-4-3-5-T i po odpadnięciu Sorensena i van Wely czekamy już tylko na jedną eliminację.

Unibet Open Kopenhaga – Dzień 2 – 01:50

Dzisiejszy blisko 14-godzinny maraton pokerowy możemy uznać za zakończony. Najważniejsza informacja dnia jest taka, że Marek Niedźwiedź zagra jutro na stole finałowym.

W ostatniej ręce dnia all-in zagrał Alexis Gillot mający 3 4 i został sprawdzony przez J J Petri Rossiego. Flop to 6 6 3 , turn T, a river K i Alexis Gillot odpada na 10 miejscu.

To by było na tyle dzisiaj, a na relację ze stołu finałowego zapraszam od godziny 14:00.

Pakiet wyjazdowy na kolejny turniej cyklu Unibet Open możecie wygrać w turniejach kwalifikacyjnych na:

Unibet

Poprzedni artykułPoker Czas Hazard
Następny artykułW Byczym Kopie (WBCOOP)

18 KOMENTARZE

    • W side eventach super-szybko wypełniał się CAP. W głównym dzisiejszym sidzie za €400 zagrali Łukasz i Artur Waskowie i Damian Porębski. Cała trójka dość szybko wyleciała.

  1. Niedźwiedź zapewni najlepsze emocje !! 😀 Chociaż na większe przyjdzie nam zapewne poczekać do jutra 😀 GL

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.