Dzisiaj trzy kolejne nietypowe sytuacje jakie mogą nas spotkać podczas gry live. Wspólnym mianownikiem poniżej prezentowanych problemów jest to, że na pierwszy rzut oka decyzja jaką trzeba podjąć może wydawać się oczywista, a pomimo tego dyrektorzy turniejowi nie do końca się ze sobą zgadzają.
Niepełny raise
Spośród prezentowanych przez nas kontrowersyjnych sytuacji ta jest chyba najczęściej spotykana. Z reguły taki błąd gracza wynika z nieuwagi, pomyłki w doborze żetonów itp.
Turniej pokerowy rozgrywany jest na blindach 50/100, gracz na UTG wykonuje call, a kolejny zawodnik nic nie mówiąc wrzuca do puli kilka żetonów o wartości 150. Jest to zbyt małe podbicie, jaka jest więc decyzja?
Matt Savage i Jack Effel uważają, że decyzja jaka pozostaje graczowi UTG+1 może być tylko jedna, musi on dołożyć brakujące 50 i wykonać mini-raise. Jack Effel przytacza cytat z reguł obowiązujących na WSOP, które mówią, że jeśli gracz wykonał za małe podbicie, ale wynosi ono 50% lub więcej wcześniejszego zagrania to musi dorzucić żetony do wymaganego zasadami mini-raisu.
Więcej możliwości dają temu graczowi Thomas Kremser i Nicolas Fraioli, którzy uważają, że gracz ma dwa możliwe zagrania: fold, ale włożone już do puli 150 pozostaje w grze lub dopełnienie do 200 i pozostanie w rozdaniu.
„Wygrałeś” – Czy to oznacza fold?
To kolejna z tych sytuacji, które z jednej strony są nietypowe, a z drugiej wcale nie tak rzadkie. Jeśli spotkamy przy stole cwanego zawodnika, może on w ten sposób próbować wygrać od nas pulę, warto więc wiedzieć jak na takie zachowanie zapatrują się tournament directorzy.
W rozdaniu uczestniczy dwóch zawodników. Na river Gracz A wykonuje zagranie, a Gracz B mówi „Wygrałeś”. Gracz A w tym momencie wyrzuca swoje karty, a Gracz B stwierdza „Sprawdzam” dokłada żetony do puli i domaga się puli, bo Gracz A wyrzucił już przecież swoje karty. Jaka powinna być decyzja dyrektora turnieju?
Matt Savage jednoznacznie stwierdza, że powiedzenie „Wygrałeś” nie jest odpowiednikiem „Pasuję”. Gracz A dostanie więc bolesną lekcję, żeby nie muckować swoich kart dopóki rywal wyraźnie nie wykona swojej akcji, a więc nie spasuje lub nie pokaże swoich kart. Pula trafiłaby więc do Gracza B, ale Savage ostrzegłby też tego zawodnika, że kolejne naruszania pokerowej etykiety i tego typu zachowania nie fair nie będą tolerowane. Takie samo zdanie na ten temat ma także Thomas Kremser, który o zachowaniu Gracza B mówi „Etycznie to nie jest w porządku, ale technicznie wszystko jest OK i to jemu należy się pula”.
Zupełnie inaczej tą sytuację interpretuje Jack Effel, który stwierdza, że chociaż Gracz B nie powiedział „Fold” to powiedzenie „Wygrałeś” wyraźnie sugeruje, że jego intencją było spasowanie kart. Dlatego też pulę (bez wartości sprawdzenia na river) przyznałby Graczowi A. Podobnie uważa Nicolas Fraioli, który uważa, że powiedzenie „Wygrałeś” jest słowną deklaracją „Fold” więc pula nie może trafić do Gracza B.
All-in i call a dealer muckuje obie ręce
Na koniec sytuacja, która raczej na nie spotka, ale właśnie ze względu bardzo mocno nietypowy przebieg tej ręki warto zapoznać się co w takiej sytuacji zrobiliby dyrektorzy turniejowi.
Sytuacja jest absurdalna i wynika z całkowitej nieuwagi i ogromnego błędu dealera. Do tego rozdania doszło podczas jednego z mniejszych turniejów rozgrywanych w Victoria Casino w Londynie. Wszyscy do graczy na blindach spasowali, wtedy zawodnik z małej ciemnej oznajmił raise i wsunął żetony do puli, gracz na big blindzie postanowił przebić i do puli włożył jeszcze więcej żetonów. Następnie gracz na małej ciemnej powiedział „All-in”, a gracz na dużej ciemnej oznajmił „Call”.
Gracz z małej ciemnej odsłonił swoje karty i to samo zrobił gracz z dużej ciemnej. Do tej pory wszystko przebiegało zgodnie z zasadami, ale nieuważny krupier, który musiał się na chwilę „wyłączyć” zakrył karty własne graczy, a następnie zmieszał je z talią i kartami spasowanymi przez innych graczy i zaczął je mieszać na stole, a pulę z niewiadomych przyczyn przesunął do gracza z dużej ciemnej. Gracze zaprotestowali, ale karty były już zmieszane. Ważne w tej sytuacji jest to, że obaj zdążyli odsłonić swoje karty własne i obaj je pamiętali, tak samo jak przeciwnicy siedzący na stole. Jaką decyzję podjęliby tournament directorzy?
Wszyscy przepytani tournament directorzy (z wyjątkiem Thomasa Kremsera) podjęliby decyzję o zwróceniu graczom kart, które zapamiętali, a następnie przetasowaliby talię i dalej rozdanie potoczyłoby się już w standardowy sposób.
Thomas Kremser zwraca uwagę na problem jakim jest wymieszanie talii z kartami spasowanymi przez innych graczy. „Nie można dopuścić do sytuacji, w której karty spasowane przez innych zawodników mogłyby pojawić się na flopie. W ten sposób gracz mający „zero outów” mógłby wygrać rozdanie” mówi Kremser. Z tego powodu Kremser wydałby decyzję o podziale puli pomiędzy graczy z blindów i nie próbowałby doprowadzić tego rozdania do końca.
Na podstawie: www.thehendonmob.com – seria „You are the Tournament Director”



![WPT Global: rozpoczęły się satelity do Polish Poker Championship w Bratysławie [darmowe turnieje] WPT Global Polish Poker Championship](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/800x533-3-100x70.jpg)