Richard Seymour – W Main Evencie WSOP trzeba być cierpliwym

0
Richard Seymour

Zaledwie kilka dni temu w tym artykule Richard Seymour znalazł się w gronie sześciu sportowców, których możemy oglądać przy pokerowych stolikach. Były gracz NFL jest obecny w Las Vegas, gdzie próbuje swoich sił na tegorocznym festiwalu WSOP. 

Seymour tego lata zaliczył dwa miejsca płatne. Najlepszym z nich była 24. lokata w evencie #52, za którą zainkasował 11.144$. Amerykanin postanowił również dołączyć do najważniejszego turnieju w harmonogramie. W pierwszym dniu eliminacyjnym Main Eventu zajął 77. miejsce z 114.000 żetonów w stacku i już we wtorek powalczy w drugim dniu tego turnieju.

Były gracz futbolu amerykańskiego przebywa na sportowej emeryturze od około pięciu lat. Od tego czasu regularnie pojawia się na turniejach pokerowych, w których odnajduje wiele podobieństw do zawodu, który uprawiał wcześniej.

W pokerze jest dużo rywalizacji. To naprawdę świetne hobby, które pozwala mi zachować ostrość umysłu. Staram się mierzyć z najlepszymi zawodnikami na świecie. Poker jest jedną z tych rzeczy, które sprawiają mi i moim przyjaciołom wiele przyjemności. To prawdziwa zabawa. Festiwal WSOP jest natomiast wspaniałym czasem, latem to prawdziwa mekka. 

Richard Seymour podczas swoich występów przy pokerowych stolikach zaliczył 12 miejsc płatnych, z których kilka pochodzi z turniejów obejmujących setki pokerzystów. Amerykanin twierdzi, że znalazł „przepis na sukces”, który gwarantuje powodzenie w tego typu eventach. Tak wypowiada się o strategii na Main Event WSOP:

To prawdziwy maraton. Staram się nie brać udziału w dużych rozdaniach chyba, że mam pewność, że będą moje. W tego typu turnieju nie ma sensu grać zbyt szybko, bowiem mają one doskonałą strukturę. Trzeba spróbować wyczekać na odpowiednie spoty i liczyć na to, że karty będą współpracowały. 

Na zakończenie krótkiej rozmowy w przerwie Main Eventu WSOP Seymour odniósł się również do kwestii relokacji drużyny Oakland Raiders, która od 2020 roku (a być może nawet wcześniej) przeniesie się do Las Vegas. Zdaniem byłego futbolisty decyzja ta wyjdzie wszystkim stronom na dobre.

Coś ci powiem… podróże do Las Vegas będą dla ich fanów wspaniałe. Myślę, że to świetne rozwiązanie dla całej ligi, a także dla Vegas. Zawodnicy również powinni się z tego cieszyć. 

 

Seymour zapytany o to, czy wśród graczy NFL poznamy kilku nowych pasjonatów gry w pokera, zaśmiał się pod nosem i stwierdził, że kilku może się skusić.

Jak bowiem oprzeć się magii Las Vegas?

Rio All-Suite Hotel & Casino
Rio All-Suite Hotel & Casino

ŹRÓDŁOCardPlayer
Poprzedni artykułJamie Gold – Chciałbym, aby poker rósł w siłę!
Następny artykuł[Transmisja od 20:00] Vinci Lounge – lekcja pokera z DaWarsawem #16