Prawo z PokerTexas: Podatki – część I

Zapraszamy was do pilotażowego artykułu z serii Prawo z PokerTexas. Dzisiaj pierwsza część traktująca ogólnie o problemie opodatkowania.

W naszej serii Prawo z PokerTexas będziemy poruszali ogólne problemy prawne, z jakimi para się branża pokerowa. Oprócz artykułów, będziemy prezentowali wam opinie prawników, specjalistów podatkowych, polityków oraz przedstawicieli poker roomów.

Gambling online to przemysł, który aktualnie generuje miliardy dolarów rocznie. Zarejestrowane w rajach podatkowych (system offshore) firmy czerpią niebotyczne zyski z gier. Korzystając z wszechobecności internetu oferują swoje usługi ludziom na całym świecie przy kosztach, które są niewspółmiernie niskie w porównaniu z innymi gałęziami usługowymi.

Co więcej, przemysł ów rozwija się w niesamowitym tempie, stanowiąc wielki fenomen na światowej mapie biznesowej. Jeszcze do niedawna wszystko było jak w bajce. Firmy działały, gracze korzystali z ich usług i wszyscy byli zadowoleni. Jednakże nikogo nie powinno dziwić, że ze względu na skalę osiągniętą przez hazard online, poszczególne kraje, których obywatele korzystają z tego typu uciech, chcą również uszczknąć sobie kawałek z lukratywnego zysku.

Problem jest niemały, ze względu na kosmopolityczny charakter interesu. Firmy zarejestrowane są zazwyczaj w rajach podatkowych i płacą podatki tam, dlaczego więc mają płacić gdzieś indziej. Z drugiej jednak strony, firmy te oferują swoje usługi dla obywateli krajów na całym świecie i gracze korzystający z ich usług znajdują się na terenie państw, które z całego procederu nie ma ani grosza.

Jedne kraje chcą podejść do tematu racjonalnie i logicznie. Jednakże wprowadzone tam systemy nie są jeszcze idealne z wielu względów. Hitem na świecie jest ostatnio system licencyjny, jednakże rynki państw z uregulowanym hazardem online w ten sposób są zazwyczaj wyizolowane, tak jak ma to miejsce we Włoszech, czy Francji. To oczywiście zabija ideę grania w sieci. Jeżeli nie ma to żadnego znaczenia w przypadku kasyn internetowych, to ma to kolosalne znaczenie jeżeli chodzi o pokera.

Inne natomiast kraje (w tym Polska) nie wiedzą jak sobie z tematem poradzić i wprowadziły permanentny zakaz korzystania z tego typu uciech swoim obywatelom. Takie podejście jest po części spowodowane błędnym założeniem, że jeżeli nie dopuści się (przynajmniej teoretycznie) do rynku firm zagranicznych, wówczas obywatele głodni hazardu będą korzystali z rodzimych ofert. Oczywiście myślenie, że pokerzysta zacznie grać w lotto jest czystym idiotyzmem, jednakże w skali makro ma to nawet pewne uzasadnienie, biorąc pod uwagę graczy lubiących gry typowo kasynowe.

W jaki zatem sposób opodatkować gry, aby wilk był syty i owca cała? W jaki sposób państwo może być pewne swego zysku pochodzącego od swoich obywateli? Nas interesuje wyłącznie poker, dlatego tutaj powstaje jeszcze jedno zasadnicze pytanie. Mianowicie, czy opodatkować graczy, czy operatorów?

Bezpośrednie opodatkowanie graczy nie ma sensu

 Po pierwsze koniecznym jest rozdzielenie pod względem podatkowym pokera od kasyn internetowych. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to dziwne, jednakże po bliższym przyjrzeniu się sprawie jest zupełnie inaczej. Wszystko przez fakt, że w pokera między sobą grają klienci poker roomu, natomiast w kasynie operator jest częścią gry. Zysk operatora w kasynie jest wprost proporcjonalny do tego, ile przegra gracz. Tutaj nie ma mowy o opodatkowaniu graczy, ponieważ ciężko, aby ktoś płacił podatek od straconych pieniędzy. W pokerze natomiast firma operująca nie jest częścią gry. Tutaj mamy do czynienia z przepływem pieniędzy między graczami, natomiast zyskiem poker roomu jest prowizja od każdej wygenerowanej puli. Takie spojrzenie na cały proceder intuicyjnie przemawia za tym, aby ciężar podatkowy rozdzielić – z jednej strony obarczając nim operatora i pobierając podatek od zysków, z drugiej natomiast strony graczy, którzy wygrywają pieniądze.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Tutaj jednak rodzi się kolejny problem, który jest zasadniczy dla samej idei pokera oraz jego opłacalności. Jak niby opodatkować graczy? Pobieranie swojej części od każdej pojedynczej wygranej jest zabijaniem opłacalności gry w pokera w długim terminie, ponieważ nie ma gracza, który wygrywa cały czas i ma 100% value z każdego rozdania, czy turnieju. Wyjściem byłoby wprowadzenie rozliczenia przykładowo rocznego, ale kto wówczas miałby gromadzić statystyki i obliczać wielkość podatku, jaki zostałby nałożony przez wygrywającego gracza. Taki system, jeżeli w ogóle byłby możliwy, byłby niesamowicie złożony, nawet ze względu na fakt, że większość wygrywających graczy działa na kilku poker roomach, a nie tylko na jednym.

Dodatkowo, bezpośrednie opodatkowanie graczy wcale nie jest rozwiązaniem. Poker bowiem nie jest czystym sposobem na życie dla większości miłośników. Odsetek profesjonalistów jest naprawdę niewielki. Faktycznie sami sobie jesteśmy nieco winni, ponieważ w większości prezentujemy pokera jako wielkie turnieje, wielkie wygrane etc. Państwo chce otrzymać swój podatek od przykładowo zarobionych przez danego pokerzystę 1 000 000 € w jakimś dużym evencie. Jednakże społeczność pokerowa składa się w znacznej większości z graczy, którzy na tym tracą, płacąc po prostu za rozrywkę. Opodatkowanie natomiast graczy w sposób nieumiejętny zabija totalnie opłacalność grania w pokera. Widzimy to na przykładzie naszego rodzimego podwórka, gdzie wprowadzono podatek w wysokości 25% od pojedynczej wygranej turniejowej, co czyni udział w takich imprezach po prostu nieopłacalnym i de facto zabiło turnieje live w Polsce. Państwo nie ma z tego tytułu praktycznie żadnych znaczących bezpośrednich zysków finansowych. Dodatkowo Polska straciła zyski pośrednie, ponieważ nie organizuje się u nas już wielkich pokerowych imprez – gracze nie wydają kasy na hotele, restauracje, gry w kasynach, czy imprezy. Bezpośrednie opodatkowanie graczy nie jest zatem żadnym rozwiązaniem.

Identycznie ma się sprawa w przypadku wprowadzenia zbyt wysokiego podatku obrotowego, który siłą rzeczy obciąża również graczy. Poker roomy obarczone tego typu zobowiązaniami przeniosą je na graczy za pomocą wyższego rake'u. O problemach wynikających z takiego rozwiązania przeczytacie już w następnej części naszego artykułu o podatkach. Poruszymy w niej również kwestie groźby zabicia niektórych odmian pokera oraz izolacji rynków. Już teraz serdecznie zapraszamy!

Zapraszamy również do specjalnego działu na naszym forum, w którym będziecie mogli zaproponować tematy do kolejnych odcinków z serii oraz podyskutować o problemach prawnych.

Wszystkie informacje zawarte w naszych artykułach oraz w dziale na forum mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią porady prawnej w myśl kodeksu.
Kod do rejestracji: POKERTEXAS