PokerStars Festival Rozvadov – życiowy wynik Michała Lubasa!

1

To była znakomita noc dla Polaków w King's Casino! Michał Lubas był jedynym Polakiem w finałowym dniu Main Eventu, ale niewiele zabrakło, aby to właśnie on sięgnął po mistrzowski tytuł. Ostatecznie Polak przegrał w heads-upie z Petrem Svobodą, ale po dealu otrzymał 91.000€, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze.

W finałowym dniu Main Eventu do gry przystąpiło 37 pokerzystów. Z całej grupy kilkudziesięciu Polaków, którzy walczyli w dniu drugim, został tylko Michał Lubas, który miał 15. stack. Jednym z głównych faworytów do zwycięstwa był natomiast Bertrand „ElkY” Grospellier, który znajdował się na pozycji wicelidera. Więcej o tym, co działo się w dniu drugim, możecie przeczytać TUTAJ.

Grospellier i Martin Kabrhel dość szybko odpadli jednak z rywalizacji – nie było ich w grze już wtedy, gdy pokerzyści zostali połączeni w dwa stoliki. Michała Lubasa nie oglądaliśmy niestety na stole telewizyjnym, ale Polak nie grał zbyt wiele i cały czas się skracał – w pewnym momencie zostało mu tylko siedem big blindów. Później dwukrotnie się podwoił w starciach J9 na T3 i AJ na 98, dzięki czemu wyeliminował rywala i stół finałowy rozpoczynał mając blisko 3.500.000 żetonów, co dawało 35 big blindów.

Decydująca rozgrywka toczyła się jednak bardzo wolno. Kolejne poziomy blindów trwały 75 minut, a gracze nie kwapili się do zbytnio agresywnej gry. Z tego powodu eliminacje mieliśmy najczęściej przy coolerach – AJ na AQ czy AK na AA – właśnie w tym ostatnim spocie odpadł Peter Kamaras, który od dnia 1A do początku dnia trzeciego był chipleaderem, ale musiał się zadowolić siódmym miejscem.

Gd w grze zostało pięciu graczy, rozpoczęli oni dyskusje o dealu, lecz nie doszli do porozumienia, bo prawie każdy chciał więcej niż wypadało z modelu ICM. Ostatecznie doszło do deala w cztery osoby, kiedy po długiej walce wyeliminowano mocno skróconego Cenka Oguza. Było już wówczas około szóstej nad ranem, a więc pokerzyści mieli za sobą 17 godzin rozgrywki.

Zdecydowanym chipleaderem był wówczas Petr Svoboda, który miał ponad połowę dostępnych w grze żetonów i zagwarantował sobie dzięki temu 114.346€. Michał Lubas, który miał trzeci stack, zapewnił sobie 86.000€, a gra toczyła się jeszcze o 10.000€ i trofeum za zwycięstwo i 5.000€ za drugie miejsce. Nie wszystkich to jednak interesowało – Michael Rohde był tak zmęczony, że postanowił sprawdzić all-ina Svobody, gdy miał 18 big blindów i 93o, przez co odpadł na czwartym miejscu. Chwilę później Polak wyeliminował Stanislava Koleno w starciu AT na 77 i mieliśmy heads-upa.

Rozgrywkę o zwycięstwo Svoboda rozpoczynał z niewielką przewagą (17 milionów do 13 milionów Lubasa), ale grał zdecydowanie bardziej agresywnie, przez co Polak sukcesywnie się skracał i sytuacji nie zmieniły zbytnio nawet dwa podwojenia. Ostatecznie mający około 10 big blindów Polak zagrał za wszystko z A6o, Czech sprawdził z T8 w kierach, a ósemka na flopie dała mu zwycięstwo w całym turnieju i 124.346€.

Michał Lubas za drugie miejsce otrzymał natomiast ostatecznie 91.000€, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. Trzeba przyznać, że na stole finałowym naszego zawodnika nie rozpieszczały karty (poza dwoma coolerami z Rohde), ale konsekwentna i cierpliwa gra pozwoliły mu na osiągnięcie naprawdę świetnego wyniku. Gratulujemy!

Oto końcowe wyniki Main Eventu PokerStars Festival:

1. Petr Svoboda 124.346€*

2. Michał Lubas 91.000€*

3. Stanislav Koleno 87.444€*

4. Michael Rohde 78.966€*

5. Cenk Oguz 39.078€

6. Marian Flesar 28.086€

7. Peter Kamaras 20.186€

8. Jan Stariat 14.058€

9. Sonay Kehya 14.058€

63. Tomasz Wróbel 3.423€

68. Łukasz Tomecki 3.423€

71. Dariusz Fistek 3.423€

118. Adam Jaguścik 2.254€

151. Krystian Michalski 1.852€

153. Paweł Jarosz 1.852€

156. Łukasz Wasek 1.852€

164. Akser Osa 1.852€

170. Piotr Sadowski 1.534€

186. Błażej Przygórzewski 1.534€

210. Kamil Szklarkowsi 1.534€

* – po dealu

O pokerze pisze od 2013 roku, głównie na Pokertexas. Dziennikarstwem zajmuje się jeszcze dłużej, choć głównie w wydaniu piłkarskim i tenisowym. Pasjonat sportu i gaduła.

1 KOMENTARZ

  1. Super wynik i niezły maraton na FT. Skończyłem oglądać o 6:30 i do końca nie dałem już rady.

Comments are closed.