Pokerowe vlogi ciągle na celowniku YouTube’a

0

To właśnie dzięki YouTube'owi niektórzy z pokerzystów stali się gwiazdami. Teraz jednak ciągle mają problemy z algorytmami tego serwisu. Jeden z vlogerów stracił nawet ostatnio kanał!

W ostatnich kilku latach pokerowe vlogi w serwisie YouTube stały się niezwykle popularne – niektóre z kanałów zyskały dziesiątki tysięcy subskrypcji. Dzisiaj gracze oprócz produkcji kolejnych materiałów muszą też… zmagać się ze sztuczną inteligencją w postaci botów wyszukujących materiały łamiące regulamin.

Nie wiadomo do końca dlaczego boty YouTube'a oznaczają filmy pokerzystów jako problematyczne. Są one kasowane lub „zawieszane”, ale później wracają (przywracane ręcznie), a twórców walka ta zaczyna już pomału męczyć.

Jest to dla graczy szczególnie duży problem, bo część YouTube traktuje jako znaczące źródło dochodów. Przykładem jest vloger polskiego pochodzenia Jeff Sluzinski, którego znacie jako Jeff Boski. Niedawno serwis YouTube usunął cały kanał pokerzysty (400 filmów, 38.000 subskrypcji). Jeff złożył apelację i kanał przywrócono, ale dalej nie wiadomo dokładnie, na czym polegał problem.

Sluzinski mówi, że niektóre z filmów miały linki do poker roomów, co zapewne wychwycone zostało przez sztuczną inteligencję. Później jednak vlogerzy całkowicie zrezygnowali z odnośników, a kolejne filmy dalej oznaczane i kasowane są przez boty, a więc nie wiadomo dokładnie, co powoduje tę sytuację.

Niczym ruchomy cel

Przykładem popularnych vlogerów na YouTube są Andrew Neeme oraz Brad Owen. Jeszcze kilka lat temu byli mało znanymi grinderami średnich stawek. Dzisiaj określenie ich mianem „gwiazd” jest całkowicie uzasadnione. Ich gry cashowe organizowane w różnych kasynach (tzw. Meet up Games) przyciągają setki osób w całym kraju.

Obaj zaczynali podobnie, bo na ich kanałach pojawiały się filmy dokumentujące życie grinderów w Las Vegas. Teraz Owen ma 218.000 subskrypcji, a Neeme dochodzi do 150.000. Żadnemu z nich nie usunięto co prawda wszystkich filmów, ale mówią, że też otrzymali ostrzeżenia. Trzy takie ostrzeżenia prowadzą do skasowania całego kanału.

Jesteśmy jak ruchomy cel. Nie wiemy dlaczego. Wiele z filmów, które miałem i zostały oznaczone, były online od lat. To wszystko bardzo dziwne.

Andrew Neeme
Andrew Neeme i Brad Owen

Neeme mówi, że usuwanie wszelkich linków (reklam) z filmów nie ma sensu, a te i tak nie łamią żadnych regulaminów. Ostatecznie YouTube przywraca wszystkie filmy, ale i tak cała ta sytuacja rodzi pewne obawy.

Wszystko udaje się załatwić, ale jest to trochę przerażające, że stracić możesz główne źródło zarobku – mówi.

Pomimo, że pojawiały się już pomysły przeniesienia się na inne serwisy, czy nawet stworzenie „pokerowego „YouTube'a” gracze nie chcą rezygnować z tej platformy. Żadna inna nie daje bowiem szansy dotarcia do tak wielkiej liczby osób.

SHRB Online – kolejny triumf Viktora Bloma!