Pokerowa kartka z kalendarza – specjalny turniej dla niewidomych pokerzystów (21 grudnia)

0
89

Poker to gra pełna różnych historii, które udowadniają, że może grać w nią praktycznie każdy. Rok temu zorganizowano specjalny turniej dla osób niewidomych. Rozgrywano go przy pomocy kart z alfabetem Braille'a.

Brazilian Series of Poker to największa turniejowa seria w Brazylii. W grudniu zeszłego roku rozegrano finałowy przystanek kolejnego sezonu – BSOP Millions, podczas którego odbyło się 36 eventów. Dodatkowo nie zabrakło także innych atrakcji, takich jak heads-upy z gwiazdami czy trzy turnieje specjalne – dla mediów, youtuberów i sportowców.

Właśnie ten ostatni event był w pewien sposób szczególny, bo do udziału zaproszono także sportowców niepełnosprawnych. Wśród 14 graczy znaleźli się dwaj niewidomi sportowcy, którzy startowali na Igrzyskach Paraolimpijskich. Ich uczestnictwo było możliwe dzięki zastosowaniu specjalnej talii kart z alfabetem Braille'a.

– W przeciwieństwie do każdego innego sportu na świecie, zupełnie nie potrzebujemy mieć czegoś takiego jak parapoker. Każdy przy stole jest taki sam, a podczas rozgrywki gracze nie mają żadnych ograniczeń. Dzisiaj wielkie gwiazdy grają razem w jednym otoczeniu – powiedział prezes Brazylijskiej Federacji Texas Holdem, Igor Trafane Federal.

Wśród czternastu brazylijskich sportowców, którzy brali udział w Igrzyskach Olimpijskich i Paraolimpijskich, najlepsza przy pokerowym stole okazała się Maurren Maggi – złota medalistka w skoku w dal z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie z 2008 roku. Sporą popularnością cieszył się też turniej dla przedstawicieli mediów i najbardziej znanych brazylijskich youtuberów.

Dziesięć lat temu, w 2007 roku, po raz pierwszy niewidomy pokerzysta brał udział w Main Evencie World Series of Poker – Hal Lubarsky korzystał wówczas z pomocy przyjaciela, Jasona Williamsa, który patrzył na jego karty i przekazywał mu o nich informacje. Oczywiście Williams nie mógł w żaden inny sposób pomagać Lubarsky'emu w podejmowaniu decyzji.

Niewidomy pokerzysta znakomicie poradził sobie w Main Evencie i zajął 197. miejsce, a po odpadnięciu z turnieju cała sala zgotowała mu owację na stojąco. Lubarsky był oczywiście również jedną z głównych postaci w telewizyjnej relacji ESPN. Czy rozwiązanie zaproponowane przez organizatorów BSOP może na stałe zagościć także na największych pokerowych turniejach, a niewidomi pokerzyści częściej będą pojawiać się przy stołach? Na razie turniej sprzed roku był jednorazową inicjatywą, ale z pewnością wartą wspominania i pochwalenia.

O pokerze pisze od 2013 roku, głównie na Pokertexas. Dziennikarstwem zajmuje się jeszcze dłużej, choć głównie w wydaniu piłkarskim i tenisowym. Pasjonat sportu i gaduła.