Pokerowa kartka z kalendarza – Grzegorz Cichocki drugi na EPT Tallinn (7 sierpnia)

0
Sześć lat temu Grzegorz Cichocki zajął drugie miejsce na EPT Tallinn

Choć pierwszym polskim zwycięzcą Main Eventu z cyklu EPT był w 2014 roku Dominik Pańka, to sześć lat temu bliski podobnego wyczynu był Grzegorz Cichocki. Polak zajął wtedy drugie miejsce na EPT Tallinn, co i tak było wówczas największym sukcesem w historii polskiego pokera.

Przystanek w Tallinie był inauguracyjnym festiwalem ósmego sezonu rozgrywek European Poker Tour. W Main Evencie wpisowe w wysokości 4.250€ opłaciło 282 zawodników. Od początku znakomicie spisywał się w nim Grzegorz Cichocki, znany w naszym środowisku jako Obywatel. Po trzecim dniu turnieju to właśnie Polak dysponował trzecim stackiem i w czołówce pozostawał do samego końca.

Po pięciu dniach zmagań w turnieju pozostało zaledwie osiem osób. W grupie tej znalazł się również Cichocki, który rozgrywkę na stole finałowym rozpoczynał z drugim stackiem. Rywalami naszego reprezentanta byli tacy zawodnicy jak Sami „LarsLuzak” Kelopuro, Jani Sointula oraz chipleader, Ronny Kaiser.

Jak się okazało, to właśnie ten ostatni był przekleństwem Grześka. Szwajcar przez cały turniej szedł jak burza i od końca dnia trzeciego praktycznie bez przerwy dzierżył tytuł chipleadera. Dodatkowo Polak i Szwajcar spędzili dwa ostatnie dni turnieju, siedząc ze sobą ramię w ramię. Jakby tego było mało, to właśnie ta dwójka spotkała się w finałowym heads-upie, którego pokerzyści rozpoczynali z następującymi stackami:

Ronny Kaiser – 4.912.000
Grzegorz Cichocki – 3.537.000

Po zaledwie 20 minutach nasz zawodnik zniwelował wszystkie straty i obaj gracze mieli mniej więcej równe stacki. Niestety, w kolejnym kwadransie rozgrywki Polak przegrał dwie znaczące pule i spadł do 1.760.000 żetonów. Heads-up dobiegł końca po niecałej godzinie, kiedy to Grzesiek podbił do 60.000 z 8 6 i został przebity do 165.000. Nasz reprezentant postanowił odwinąć się all-inem za około 1.050.000 i otrzymał call od Kaisera z A 9 . Szwajcar objął znaczące prowadzenie już na flopie w postaci A K 5 . Kolejnymi kartami wspólnymi były nic niezmieniające T i 9 .

Tym samym Grzegorz Cichocki zajął drugie miejsce na EPT Tallinn, zgarniając 180.000€! Było to wydarzenie historyczne dla polskiego pokera, gdyż wcześniej nigdy żadnemu Polakowi nie udało się zająć drugiego miejsca w turnieju głównym EPT. Do tamtego czasu rekordzistą był Marcin „Góral” Horecki, który dwukrotnie finiszował na trzeciej pozycji.

Pokertexas przeprowadzał wtedy relację z Tallinna, a naszym wysłannikiem w stolicy Estonii był wówczas Kądziel. Relację z finałowej rozgrywki możecie znaleźć TUTAJ. Dla Cichockiego była to oczywiście największa wygrana w życiu, choć podczas bogatej kariery w turniejach na żywo zgarnął już ponad 540.000$.

Skrill

Poprzedni artykułBen Yu – Teraz rozumiem tych, którzy robią deep runy w Main Evencie
Następny artykułEd Miller – Kluczem do sukcesu są znaczące decyzje