Niewyparzony język Daniela Negreanu

0
Daniel Negreanu

Daniel Negreanu jest zdaniem wielu osób świetnym ambasadorem pokera. Nie pierwszy raz jednak jego wiadomości opublikowane na Twitterze wprowadzają w konsternację i zakłopotanie. Tym razem zdaniem wielu osób, Kanadyjczyk przekroczył granicę!

„Kid Poker” jest zapewne w ścisłej czołówce pod względem popularności pośród zawodowych graczy. Na swoim Twitterze ma aż 458.000 fanów, co też dość często wykorzystuje podejmując ciekawe tematy. Jedna z takich wypowiedzi doprowadziła do ogromnego konfliktu z dwoma zawodowymi pokerzystami i ambasadorami Unibetu – Darą O'Kearneyem oraz David Lappinem, którzy są przy okazji twórcami podcastu „The Chip Race”. To też jest w tej historii dość ważne.

Kilka miesięcy temu Negreanu napisał na Twitterze słowa, które wywołały ogromne zamieszanie, ale i kontrowersje. Zasugerował wtedy, że profesjonalni gracze są „rakiem dla pokera”. Kanadyjczyk w swoim tweecie pisał, że najgorszy gracz to powolny pokerzysta, który jest wygrywającym nitem z negatywnym nastawieniem.

Opinie ambasadora PokerStars spotkały się z szerokim odzewem w społeczności. Część osób poparła go, ale sporo również bardzo mocno krytykowało argumentując, że poker jest przede wszystkim grą dla każdego i szanować należy wszystkich uczestników rozgrywki, a nie tylko graczy z konkretnym zestawem cech.

Sprawą zainteresowali się właśnie David Lappin i Dara O'Kearney, którzy prowadzą wspólnie podcast „The Chip Race”. O'Kearney skomentował wypowiedzi gracza Team Pro na blogu, sugerując, że Negreanu dawno już przestał być wiarygodnym ambasadorem.

Tak jak większość gwiazd, Daniel upadł. Kiedy zgodnie z polityką firmy postanowił bronić sponsora po tym, jak okradła ona najbardziej lojalnych klientów, stracił część zaufania. Kiedy próbował bezsensownie tłumaczyć, że wysoka prowizja jest dobra dla amatorów, stracił jeszcze więcej zaufania. Ostatnio z kolei próbował atakować profesjonalistów, sugerując, że są „kiepscy dla pokera” – pisał bloger i gracz. Irlandczyk zasugerował, że Daniel po utracie swojej wiarygodności powinien być ostatnim, który poucza kto jest dla pokera dobry, a kto zły – szczególnie, że jest to zwykły atak na profesjonalistów.

Konflikt i wyzwiska

Zarówno Lappin, jak i O'Kearney wielokrotnie krytykowali później na Twitterze Negreanu. Ten w końcu ich zablokował, ale dyskusja rozgorzała na nowo, a to za sprawą… Global Poker Awards! W kategorii „Najlepszy podcast” nominowani byli zarówno Negreanu (za DAT Podcast), jak i Lappin oraz O'Kearney. Kiedy odczytano werdykt jury i okazało się, że podcast Irlandczyków otrzymał nagrodę, Negreanu głośno wyraził swoje niezadowolenie z tej decyzji.

Twórcy „The Chip Race” zwrócili uwagę na Twitterze na zachowanie pokerzysty. Tymczasem Negreanu dolał oliwy do ognia i postanowił zasugerować, że ma zakulisowe informacje, z których wynika, że podcast oponentów nie wygrał ze względu na wysoki poziom merytoryczny. Negreanu w swoim programie nazwał też rywali „trollami”, a później na Twitterze powtórzył swoje słowa nazywając Lappina „dupkiem”. – Twoja obsesja w związku z moją osobą jest dziwna. Narzekaj i płacz ile chcesz, ja się stąd nigdzie nie ruszam. Nie nudź mnie już, bo to żałosne – pisał Daniel.

Niestety wygląda na to, że później Negreanu całkowicie puściły nerwy. Dostało się dziewczynom, żonom i matkom pokerzystów, o których wyrażał się w mało wybredny sposób. –  Cześć PokerStars. Może przypomnicie swojemu ambasadorowi, gdzie są granice. Pisze teraz o mnie w swoich ostatnich wynurzeniach na Twitterze. To ohydna mizoginia – pisała partnerka Lappina

Twitter stał się dla pokerzystów ważnym narzędziem w dyskusjach. Negreanu jest z kolei jednym z najbardziej znanych ambasadorów gry. Jego ostatnie wypowiedzi spotkały się z ogromną krytyką. Niektórzy sugerowali, że całkowicie stracił kontrolę, a seksistowskie uwagi nie dość, że nie powinny się pojawić, to wyrządzają jeszcze ogromną szkodę w promowaniu kobiecego pokera. Czy takie zachowanie przystoi jednemu z najpopularniejszych i najbardziej szanowanych graczy na świecie?

PokerStars zablokował konto graczowi za jego słowa na streamie!