Naukowcy znów analizują: „Poker to gra umiejętności”

1

Kolejne ciekawe badania dotyczące pokera.

Chociaż popularność pokera online spada, to ciągle ogromny biznes. Interesuje nie tylko firmy, ale również naukowców, którzy co jakiś czas publikują ciekawe badania dotyczące gry.

Dyskusja o tym w jakim stopniu poker jest grą umiejętności, to jeden z tematów związanych z opracowaniami uniwersyteckimi dotyczącymi gry. Tym razem naukowcy postanowili przyjrzeć się sporej próbce (456 milionów) rozdań online. W badaniach uczestniczyli Rogier Potter van Loon z Erasmus University Rotterdam, Martijn van den Assem z VU University Amsterdam, a także Dennie van Dolder z University of Notthingham.

Znaczenie umiejętności pokazało już pierwsza część badania, w której naukowcy skoncentrowali się na konsekwentnie wygrywających pokerzystach. Odkryli, że ci, którzy w ciągu pierwszych 6 miesięcy roku byli pośród 10% z najlepszymi wynikami, mieli dwukrotnie większą szansę na podobne wyniki w dalszej części w porównaniu do innych pokerzystów. Z kolei ci, którzy uplasowali się w 1 procencie najlepszych graczy (także w ciągu 6 miesięcy) mieli aż dwunastokrotnie większą szansę niż inni, na powtórzenie tego wyczynu. Rzadko zdarzało się, że ci, którzy radzili sobie fatalnie, przeradzali się w pokerowych herosów.

Co ciekawe, badacze pokusili się także o wyznaczanie granicy, czyli liczby rozdań, po której umiejętności zaczynają odgrywać znaczącą rolę. Gracze online muszą zagrać około 1500 rozdań, aby radzili sobie lepiej niż amatorzy (w 3/4 przypadków). Naukowcy wyliczyli, że zagranie takiej liczby rozdań może średnio zająć od 19 do 25 godzin, chociaż jasne jest, że będzie to znacznie szybsze przy grze na kilku stołach.

Dr van Dolder zauważa, że podobne badania mogą mieć spory wpływ na legislację dotyczącą gry. O co chodzi? – Od polityków zależy, czy rola szczęścia znika na tyle szybko, aby pokera traktować jako grę umiejętności. Jeżeli tak, to nasze badania są i dobrą i złą wiadomością dla graczy. Dobra jest taka, że będą mieli satysfakcję zdając sobie sprawę, że ich gra uznawana jest za taką, która wymaga umiejętności. Zła to taka, że być może będą musieli część swoich wygranych oddawać państwu, jeżeli rządowi decydenci odkryją badania podobne jak nasze – wyjaśnia van Dolder.

Powyższe badania opisywane były szeroko w brytyjskie prasie. Pokerzyści z Wielkiej Brytanii nie płacą aktualnie podatków od wygranych, co zapewne się nie zmieni. Wnioski van Doldera wydają się być zbyt daleko idące, a specjaliści z branży sugerują, że takie opodatkowanie po prostu zabiłoby gry. – Nie możesz opodatkować kasyna, bo poker to hazard, a następnie opodatkować gracza, bo to gra umiejętności, to musi być, albo jedno, albo drugie – mówi Simon Thomas, szef kasyna Hippodrome.

Wyniki badań zobaczyć możecie na stronach Public Library od Scienia (PLOS).

Źródło: PLOS, Independent, Newsweek.

1 KOMENTARZ

  1. „- Nie możesz opodatkować kasyna, bo poker to hazard, a następnie opodatkować gracza, bo to gra umiejętności, to musi być, albo jedno, albo drugie – mówi Simon Thomas, szef kasyna Hippodrome.”

    Powiedz to Kapicy panie Simon :))))) tu jest polska, tu nie takie rzeczy się „klepało” :))

    „Gracze online muszą zagrać około 1500 rozdań, aby radzili sobie lepiej niż amatorzy”

    Pytanie do prosów grających np EPT – ile rozdan srednio mozna rozegrac / dzien w takim turnieju? na caly turniej na pewno mniej niz 1500 nawet wygrywajac takze to dowodzi ze turnieje to loterie EV+ jak pisał swego czasu mądry buddysta pan GRASIU

Comments are closed.