Matt Matros o analizowaniu rozdań od końca

0
Analiza rozdania - 3-bet na dobrego gracza

Dla ułatwienia wszystko, również naukę pokera i analizę rozpoczyna się zawsze od początku. Wszyscy więc skoncentrowali się na pytaniach o ręce, z jakimi należy otwierać. Co jednak gdyby rozdanie analizować od końca?

Gracze pytają często: „Jakie ręce powinienem otwierać z wczesnej pozycji” albo „Jaki jest dobry zakres 3-betowania z buttona”?

Te pytania są fundamentalne, ale nie da się na nie odpowiedzieć bez solidnej wiedzy o tym, jak grać na dalszych uliczkach – szczególnie turnie i riverze. Tak uważa Matt Matros, który dodaje, że nawet posiadania perfekcyjnych zakresów otwarcia nie jest przecież gwarancją sukcesu. Trzeba wiedzieć, jak takie zakresy wykorzystać.

Może więc rozpocząć analizę rozdań od końca? Być może przyjrzenie się analizie na riverze i inne podejście do tego elementu spowoduje, że w inny sposób podejdzecie do wcześniejszych uliczek. Oto przykład.

Mattros sięga do rozdania z turnieju specjalnego – World.Rec.Gambling.Poker Tournament. To coroczny, darmowy turniej, który nie ma nagród i odbywa się poprzez… e-mail! To właściwie najstarszy turniej online, w którym gracze mają praktycznie dowolną ilość czasu na zagranie rozdania. Rozegranie jednego pełnego rozdania trwa około jednego dnia!

Akcja na riverze

Na stole leżą A83A8. Mamy w tym rozdaniu jednego rywala, a nasz stack to tylko 70% wielkości puli. Ze względu na to, że rywal pokazać może każdą rękę średniej siły po naszym checku (średnie do wysokich pocket pary, king high, nawet fulla z ósemkami) chcemy mieć możliwość betowania naszego fulla z asami dla pełnego value. To również oznacza, że trzeba mieć jakieś ręce do blefowania. Z czym sprawdzi rywal, jeżeli będziemy tam betowali fulla z asem lub lepszą rękę? Jasne, znajdą się gracze, którzy patrzą tylko na swoje karty i sprawdzą tam z dziewiątkami, ale nie ma możliwości, aby byli rozdanie wygrali. Celem ćwiczenia jest opracowanie mocnej strategii przeciwko dobrym rywalom.

Idealne ręce do blefowania to tutaj niskie pocket pary (nie mają showdown value na podwójnie sparowanym boardzie) lub każda niesparowana ręka. Nie ma sensu blefować ze średnimi do wysokich pocket par, bo nie zmuszą wielu rąk do spasowania. W tej ręce Mattrosa miał A4 i wrzucił all-ina. Rywal spasował.

Czy all-in zgodny był z dotychczasową strategią?

Wróćmy do turna. Na stole mamy A83A. Podejmujemy pierwsi decyzję mając jednego rywala. Nasz stack to 70% puli. Jeżeli tam betujecie, to chcecie mieć mieszankę asów i blefów. Nie ma jednak wymogu betowania. Ze względu na river, można jeszcze przeczekać, zakładając, że mamy wystarczająco dużo asów w zakresie check, aby sprawdzić przy all-inie rywala, a także dodatkowo odpowiednio dużo nietrafionych rąk do blefowania na riverze, jeżeli on też przeczeka. Mattros czekał tam, rywal zrobił to samo. Co działo się na flopie?

Na stole mamy A83. Podejmujemy decyzję jako drudzy w trzyosobowej puli. W stacku mamy jeszcze trzy razy tyle, ile wynosi pula, ale rywal ma więcej żetonów. Pierwszy z graczy czeka. Nie możemy tutaj betować całego zakresu – skoro jesteśmy na flopie, to mamy też trochę rąk, z którymi lepiej check-callować na boardach z asami. Chodzi o duże pary i słabe asy w kolorze.

Mattros pisze, że nie może jednak planować check-callowania tylko z takimi rękami, bo chce dojść do turna i rivera z jakimiś blefami. Dlatego check-call ma sens również z drawam do koloru, co jest lepszym kandydatem do kontynuowania niż małe pocket pary (inne opcje blefowania rivera). W samym rozdaniu po checku, ostatni z graczy zagrał prawie za pulę, pierwszy spasował, a my callowaliśmy.

Akcja przed flopem. Otwieramy za minimum. Sprawdza nas gracz na późnej pozycji i big blind. Tutaj nie ma wiele do omawiania. Ważne jednak, żeby w zakresie mieć trochę suited connectorów jako dodatek do dużych asów i par, aby w efekcie móc stworzyć zakres blefowania w dalszej części rozdania.

all in

Wnioski

Do jakich wniosków doszedł Mattros? Analizowanie ręki od końca daje pewne pomysły na to, jak rozgrywać wcześniejsze uliczki.

Analizując tę rękę od końca, zdecydowałem, że powinienem czekać i sprawdzać na tym flopie z większą liczbą drawów do koloru niż w moim standardowym stylu (powody wymienione wyżej). Ze względu na to, że gram check-raise all-in z drawami na flopie, najpewniej blefuję za często, bo nie czekam z taki wieloma gotowymi rękami. Czy zgadzacie się z tymi wnioskami, czy też nie, przyznacie że analizowanie od rivera dało szansę na wykreowanie pomysłów na to, jak grać wcześniejsze uliczki.

Nawet jeżeli teraz nie zaczniecie analizować rąk odwrotnie niż to zwykle robicie, to być może technika proponowana przez trenera będzie sposobem na znalezienie leaków w Waszej grze. Zawsze może być też nową metodą analizy zamiast nudnej chronologii.

Poker Masters Online – Wiktor Malinowski znów z bardzo dobrym wynikiem!