Król WSOP jest jeden – piętnaście bransoletek Phila Hellmutha

0

Stało się to, na co liczyli wszyscy miłośnicy starej szkoły, obrońcy oldskulu i wielbiciele ucierania nosów młodym-gniewnym. Phil Hellmuth zdobył kolejną bransoletkę.

Stało się coś, czego w najbardziej trwożących koszmarach nie spodziewali się Niemcy z turniejowego Wunderteamu, highrollerowi regularsi, piewcy solverów i GTO oraz Dusty „Leatherass” Schmidt. Oto Phillip Jerome Hellmuth Jr. sięgnął po 15. (słownie: piętnastą; ang.: fifteenth, niem.: funfzehnte, suah.: kumi na tano) bransoletkę.

Znakomicie czuję się w pisaniu tekstów chwalebnych. Kwieciste porównania i wzniosłe epitety cisną się na klawiaturę, przebijając się przez gąszcz postękiwań „to nic nie zmienia, dowody na wątpliwą jakość jego gry pozostają niezbite”. Powstrzymam się jednak przed tworzeniem peanów, bo wiele zostało już napisane w latach poprzednich, a wszystkiego najlepszego dopełnią teksty dni przyszłych. Ja zabiorę was w bransoletkową podróż z „Poker Bratem”.

#1. 10.000$ No Limit Hold’em World Championship  1989

Przystępując do turnieju głównego World Series of Poker Phil miał już w dorobku m.in. dwa stoły finałowe mistrzowskiej serii. Nie był więc postacią anonimową, ale w owym czasie legendarni teksańscy gamblerzy wciąż liczyli się głównie z rywalami mającymi, tak jak oni, wieloletnią historię gry i bagaż triumfów.

Main Event przyciągnął do stołów 178 graczy. Wszystkie oczy zwrócone były na Johnny’ego Chana, który zmierzał po trzecie z rzędu mistrzostwo świata. Raczący się zapachem słynnej już pomarańczy „The Orient Express” dokonał dwóch pierwszych eliminacji na telewizyjnym stole finałowym. To pozwoliło mu dzierżyć masywny chip lead.

Potem jednak Chan podwoił Dona Zewina, a kiedy as na flopie pozwolił Hellmuthowi i jego AT połamać jednocześnie dziesiątki Zewina i dwójki Steve’a Lotta, to młodzieniec z Palo Alto objął prowadzenie. W ostatnim rozdaniu para dziewiątek Phila okazała się lepsza od A7s obrońcy tytułu. W ten sposób Phil Hellmuth powstrzymał legendę Johnny’ego Chana przed urośnięciem do mitycznych rozmiarów i rozpoczął swą własną drogę do karcianej wielkości.

#2. 5.000$ Limit Hold’em 1992

Lata 1990-91 przyniosły Hellmuthowi tylko jedno miejsce w kasie World Series. O wiele lepszy był rok 1992, z pięcioma miejscami w Top 10. W pierwszym z eventów Limit Hold’em Phil był o krok od zwycięstwa, przegrywając heads-up z Erikiem Seidelem. Co nie udało się 25 kwietnia 1992 roku, udało się cztery dni później.

Ćwierć wieku temu każdy final table eventu z wpisowym powyżej 3.000$ musiał być traktowany co najmniej w kategorii „tough”. Ósmy turniej 23rd Annual World Series Of Poker doprowadził do finału rozgrywek m.in. Freddy’ego Deeba i TJ’a Cloutiera. W ostatecznej bitwie o bransoletkę „Poker Brat” pokonał Steve’a Koppa i zdobył swoje drugie w karierze świecidełko.

#3. 2.500$ No Limit Hold’em 1993

Rok 1993 był wyjątkowy nie tylko dla bohatera artykułu, ale też dla wszystkich pokerowych statystyków. W tamtych latach struktura eventów i głębokość fieldu generowały turnieje jednodniowe, chociaż gra niekiedy trwała przez ponad 20 godzin. 26 kwietnia 1993 Phil Hellmuth przystąpił do turnieju NLHE za 2.500$ i w świetnym stylu wygrał trzecią w karierze bransoletkę.

#4. 1.500$ No Limit Hold’em 1993

Następnego dnia rozgrywano turniej No Limit Texas Hold’em z wpisowym w wysokości 1.500$. Kalifornijski pokerzysta w finale ograł Chrisa Tsiprailidisa i wziął świecidełko nr 4. I drugie w przeciągu dwóch dni.

#5. 5.000$ Limit Hold’em 1993

Kolejny dzień – kolejny event. Event, w którym Phil Hellmuth bronił tytułu. 63 wpisowe wygenerowały sześć miejsc płatnych, o które na finałowym stole walczyły same tuzy. Gdy w grze pozostawało tylko trzech graczy, Hellmuth krwawił, a co bardziej smakowite kąski z jego stanu posiadania wyrywali sobie legenda Studa, Don Williams, oraz były mistrz świata, Jack Keller.

Ale wtedy Hellmuth dokonał niemożliwego – serią podwojeń wrócił z zaświatów, a potem utorował sobie drogę do trzeciej bransoletki. Trzeciej na przestrzeni trzech dni. Gdy wydawało się, że nikt nie powtórzy tak niesamowitego wyczynu – pięć dni później dokładnie to samo uczynił Ted Forrest.

#6. 3.000$ Pot Limit Hold’em 1997

Po drodze do brejsletu nr 6 Hellmuth przegrał jeszcze dwa heads-upy. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych można było zaobserwować rosnące zainteresowanie pokerem ze strony graczy rekreacyjnych. Nawet najdroższe gry przyciągały trzycyfrowe fieldy, a głośnych nazwisk było coraz więcej.

Turniej rozgrywany w nieco zapomnianym już wariancie PLHE okazał się ważny dla Barry’ego Schulmana, Kathy Liebert i Jeffa Lisandro, bowiem cała trójka po raz pierwszy w życiu doszła do kasy królewskiego cyklu. Ale jest jeszcze ktoś, kto turniej ten zapamiętał na dłużej. Phil Hellmuth, po długim pojedynku finałowym przeciwko Tomowi McEvoyowi, zdobył swój szósty tytuł i już wtedy stał się jednym z najbardziej utytułowanych graczy w historii.

#7. 2.000$ No Limit Hold’em 2001

XXI wiek to już fieldy przekraczające pół tysiąca graczy i całe mnóstwo nowych twarzy, spomiędzy których legendarnym pionierom coraz trudniej było odszukać dawnych kamratów. Łupem Phil Hellmutha padł głęboki na 441 wpisowych, piąty event serii. W grze jeden na jednego ofiarą 37-latka padła kolejna ikona gry – TJ Cloutier.

#8. 2.500$ Limit Hold’em 2003

Historia gry pokerzysty z Palo Alto sięgała już półtorej dekady. Wielokrotnie docierał on do decydującej fazy eventów WSOP w odmianach innych niż Hold’em, ale wciąż to „dwie karty” był dla „Poker Brata” źródłem nowych błyskotek. W 2003 roku Phil wygrał swą trzecią bransoletkę w wariancie z limitem podbicia…

#9. 3.000$ No Limit Hold’em 2003

…by niespełna trzy tygodnie później triumfować w odmianie „pokerowego cadillaca”. W boju o dziewiąty sukces na WSOP Hellmuth umknął 397 oponentom.  Na final table rozprawił się z profesjonalistami pokroju Daniela Negreanu i Erika Seidela oraz z uważanym za najlepszego amatora w historii gry Jayem Heimowitzem.

#10. 1.000$ No Limit Hold’em with rebuys 2006

Boom Moneymakera sprawił, że wszystko stało się po stokroć trudniejsze. Fieldy rosły z roku na rok, podobnie jak umiejętności graczy.  Zdobywanie kilku bransoletek w roku stało się czymś wyjątkowym. Podobnie jak systematyczne osiąganie kilku finałowych stołów, nawet pomimo znacznego zwiększenia liczby eventów.

W 2006 roku Phil Hellmuth dołączył do elitarnego, dwuosobowego wówczas,  grona pokerzystów z dwucyfrową liczba bransoletek na koncie. Bohater artykułu triumfował w turnieju rebuy, których od kilku dobrych lat nie ma już w rozkładzie jazdy WSOP. Jego ostatnim przeciwnikiem był Fin Juha Helppi.

#11. 1.500$ No Limit Hold’em 2007

Hellmuth nie musiał zbyt długo czekać na objęcie samodzielnego przodownictwa w prestiżowym rankingu najładniej udekorowanych graczy świata. W jednym  z niemal zmasterowanych przez niego dużych turniejów NLHE z niskim wpisowym stanowił on klasę samą w sobie w trakcie wszystkich trzech dni gry. Był wiceliderem na starcie FT, a gdy w grze pozostało czterech graczy, dzierżył ponad 50% wszystkich żetonów.

Ostatecznie ze swym A3o sprawdził wsuwkę Andy’ego Philachecka z ATs, a trójka na flopie pozwoliła mu wyśrubować swój rekord.

#12. 2.500$ Seven Card Razz 2012

W kolejnych latach Phil zaliczał stoły finałowe, potrafił tez nieźle deepować w Main Evencie. Bolesny dla niego musiał być rok 2011, kiedy to przegrał trzy heads-upy o bransoletkę. Nie dość, że były to eventy mistrzowskie (dwa turnieje za 10.000$ oraz 50.000$ Poker Players Championship), to jeszcze rozgrywano je w niszowych wariantach (Stud Hi/Lo, NL 2-7 SD, 8-game). A ambitny Phil wciąż miał wiele do udowodnienia wszystkim tym, którzy twierdzili, że „cokolwiek” potrafi tylko w Texas Hold’em.

Ale na pocieszenie nadszedł rok 2012 i event Razz. To jedna z ulubionych odmian Hellmutha. Do dziś twierdzi, że ten tytuł smakował najlepiej – uwzględniając mistrzostwo świata w 1989 roku. Po drugim dniu gry w turnieju pozostawało osiemnastu graczy. Phil dysponował trzecim stackiem. Od redrawu do dwóch stołów oglądał już plecy wyłącznie Brendana Taylora, aż w końcu odebrał mu prowadzenie.

W grze 4-handed miał 60% żetonów, przy trzech pokerzystach – 75%. W HU Phil rywalizował ze starym znajomym z finale table Main Eventu z 1989 roku, Donem Zewinem. I choć wąsaty brunet w pewnym momencie niemal zrównał się stackiem z „Poker Bratem”, to jednak ten drugi posmakował końcowego sukcesu po raz dwunasty w życiu, zamykając usta ostatnim z krytyków.

#13. 10.450€ No Limit Hold’em Main Event Europe 2012

Ale Phil jeszcze nie zamknął roku. We wrześniu wybrał się do Cannes na World Series of Poker Europe. W turnieju głównym mieścił się w Top Ten Counts na finiszu dnia 1B, dnia 2 oraz dnia 3. W dniu 4 wyłoniono skład stołu finałowego, a Hellmuth już był chipleaderem.

Od startu finału toczył przy stole wojenki, po drugiej stronie barykady mając Sergieia Baranova. Ci właśnie gracze stoczyli bój ostateczny. „It's the best tournament I've ever played in my entire life” – powiedział Phil po zdobyciu trzynastej bransoletki i ponad miliona euro nagrody.

#14. 10.000$ Seven Card Razz 2015

W 2014 roku „Poker Brat” był o krok od zdobycia kolejnej bransoletki w Razzie. Ulubione poletko przyniosło żniwo w roku następnym. Rozgrywany przed trzema laty turniej mistrzowski Razz zainteresował zainwestowaniem dziesięciu zielonych tysięcy 103 graczy, pośród których próżno szukać było no-name’ów.

Do dnia finałowego Phil przystępował z trzecim stanem posiadania, a do stołu finałowego zasiadał jako najbogatszy. Niemal archaiczny już styl gry, który zakłada unikanie ryzykownych spotów, sprawiał, że Hellmuth – tradycyjnie już – wyłącznie układał przed sobą kolejne kolumny chipsów. Już przy pięciu ocalałych graczach, po ogromnym rozdaniu z Thomasem Kellerem, posiadał ponad połowę wszystkich żetonów.

I chociaż do HU przeciw świetnemu Mike’owi Gorodinsky’emu przystępował ze stratą 1:2, wkrótce objął przewagę 4:1. And he did it again – jak zwykł mawiać Lon McEachern.

#15. 5000 $ No Limit Hold’em 2018

„Honey, am I dreaming?” – Phil Hellmuth Jr nie mógł uwierzyć w to, co wydarzyło się przed kilkoma godzinami. Tegoroczny WSOP nie był dla niego zbyt udany. Ani razu nawet nie zbliżył się do stołu finałowego. Często wymieniany był w podsumowaniach kolejnych dni, ale gra o najwyższe cele wciąż trwała bez niego.

Aż „shuffle up and deal” zakomenderowano w niepozornym turnieju – jednym z ostatnich w tym roku, odbywającym się w cieniu kluczowych rozstrzygnięć Main Eventu. Ale wydźwięk tej gry odbijać się będzie szerokim echem jeszcze przez długi czas. Tym razem Phil Hellmuth, krytykowany przez wszystkich niemal uczestników High Rollerów, ze stylem gry uznawanym za pajacowaty i prowadzący wyłącznie do klęski, zagrał na nosie wszystkim zarobionym rezydentom Arii, wszystkim agresywnym Niemcom w wełnianych szalikach, wiernym wyznawcom jedynego boga pod postacią nowoczesnych technologii szkoleniowych.

Tym razem to Phil musiał gonić. Grać o życie, odrabiać do Alana Sternberga i Stevena Wolansky’ego. Ale zrobił to. Po raz kolejny. Po raz kolejny uniknął kul, wycelowanych w jego status jako liczącego się gracza. Teraz jeszcze donośniej może odwinąć się krytykom: „OK, and how many bracelets do you have?”.

Kup biografię Phila Hellmutha już teraz po okazyjnej cenie!

Od blisko roku kupić można autobiografię 15-krotnego zdobywcy bransoletek WSOP – „Poker Brat”. Tylko do końca tegorocznego World Series of Poker ta pozycja kosztuje 89 złotych! Jej recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Wszystkie książki Wydawnictwa Player znajdziecie na stronie internetowej TUTAJ. Każdy tytuł dostępny jest w sklepie na stronie. Możecie również zapoznać się z ofertą i kolejnymi zapowiedziami książkowymi na fanpage'u wydawnictwa na Facebooku. Zapraszamy do polubienia i śledzenia!

Phil Hellmuth książka

Zgarnij rabat od Pokertexas!

Na każdy tytuł wydany przez Wydawnictwo Player możecie otrzymać rabat w wysokości 6 złotych. Wystarczy przy zamówieniu książek w koszyku wpisać kod rabatowy PTZNIZKA.

Aby uzyskać szczegóły zniżkowej oferty na zakup pokerowych książek i pełny wykaz dostępnych w specjalnych cenach tytułów, kliknijcie w baner poniżej.

pokerowe książki

Nie twierdzę, iż pisanie jest lepsze od seksu, ale po skończonym artykule idę zapalić i kładę się twarzą do ściany. Niespełniony król rock’n’rolla.