Jeff Gross o Twitchu, grze z celebrytami i wskazówkach dla początkujących pokerzystów

0
129
Jeff Gross
Foto: PokerNews.com

Jeff Gross to nie tylko osiągający sukcesy pokerzysta i ambasador PokerStars, ale również popularny streamer. Sprawdźcie, co miał do powiedzenia w wywiadzie udzielonym portalowi CardsChat.

Jeff Gross wygrał dotychczas ponad 3.000.000$ w turniejach live i dołożył do tego szereg świetnych rezultatów osiąganych przy wirtualnych stołach.

A zaczęło się jeszcze w szkole średniej. Pewnego dnia, w trakcie obozu piłkarskiego, któryś ze znajomych Grossa kupił tani zestaw do gry w karty. – Graliśmy cashówki na stawkach 0,25$/0,50$. Wciągnęło mnie – mówi w wywiadzie dla CardsChat.

Reszta jest, jak to mówią, historią. Po czasie Gross zamienił mikro stawki na grę w popularnym programie PartyPoker Premier League (niestety już nieistniejącym) czy turniejach na wysokie stawki w rodzaju WSOP High Roller for One Drop z wpisowym 111.111$. Od czasu do czasu zasiada do stołów z osobami znanymi na całym świecie, celebrytami. Gross mierzył się w przeszłości chociażby z Michaelem Phelpsem, Donem Cheadlem czy… Michaelem Jordanem.

Inna zaleta gry w pokera? Podróże. Amerykanin przyznaje, że poker pozwala mu na odwiedzanie „fajnych miejsc”, a gdyby miał zwykłą pracę przy biurku – nie byłoby to możliwe.

Foto: PokerNews.com

Jednak profesjonalny poker ma również swoje wady. Wielu prosów nie jest w stanie utrzymać zdrowych i trwałych związków. Ale Grossowi ta sztuka się udała. Amerykanin przyznaje, że niektórzy gracze nawet nie próbują znaleźć swojej drugiej połówki, a tłumaczą to brakiem czasu.

Bycie singlem może pomóc w odpowiednim skupieniu się na grze – mówi Gross. – Ale jako pokerzysta masz wolność. Możesz zdecydować o rezygnacji z wyjazdu na turniej. Możesz zdecydować o rezygnacji z gry cashowej. [Brak czasu] nie jest przekonywującą wymówką.

Ludzie chcą widzieć zwycięstwa

Jeff Gross to jeden z najpopularniejszych pokerowych streamerów. Gracze pokazujący swoją grę na Twitchu często padają ofiarą słownych ataków ze strony oglądających. Dotyczą one chociażby złego rozegrania poszczególnych rozdań. Amerykanin ma jednak twardą skórę. – Nie martwię, że wykonam złe zagranie – przyznaje. – Im dalej zajdziesz w turnieju, tym więcej osób będzie oglądało twoją grę. Musisz się wówczas skoncentrować i grać jak najlepiej. Koniec końców ludzie chcą oglądać stoły finałowe. Chcą widzieć zwycięstwa.

Gross ze zwycięstwami nie ma żadnych problemów. Dość powiedzieć, że przy wirtualnych stołach zarobił już ponad 1.300.000$. Co zdaniem Amerykanina jest kluczem do karcianych sukcesów? – Musisz uczestniczyć w pokerowych kursach – podpowiada. – Ludzie często zadają mi pytania dotyczące coachingu, ale uważam, że znacznie lepiej zapisać się na kurs. Wyciągniesz z niego więcej wartości, niż gdy płacisz komuś mnóstwo pieniędzy za kilka godzin coachingu.

Gross ma jeszcze dwie wskazówki. Po pierwsze: trzeba odpowiedzialnie podchodzić do swoich finansów. Amerykanin uważa, że niepoprawny bankroll management hamuje kariery wielu utalentowanych pokerzystów. – Jeśli nie masz dodatkowej pracy, powinieneś posiadać w bankrollu minimum 20-30 buy-inów – mówi.

Po drugie: bardzo ważna jest umiejętna selekcja stołów. – Jeśli jesteś dziesiątym najlepszym graczem na świecie, ale siedzisz przy stole z pozostałą dziewiątką, nie jest to dla ciebie dobre miejsce – zaznacza Gross. I dodaje, że w dzisiejszych czasach poziom pokera stoi na bardzo wysokim pozimie. – Jeszcze dziesięć lat temu lenistwo mogło ci ujść na sucho. Teraz jednak musisz pielęgnować swoją grę i być przygotowanym na porażkę. Jest dużo trudniej.

Rob Yong o turniejach live PartyPoker – Czas wrócić do formuły freezout!

    Przygodę z pokerem zaczął chwilę po osiemnastce, przygodę z pisaniem - dużo wcześniej. W chwilach wolnych od jednego i drugiego czyta, kibicuje Tottenhamowi i słucha Depeche Mode.