Jamie Gold – Graczy streamowanych cashówek trzeba weryfikować

0
Jamie Gold

Amerykanin Jamie Gold dość często gościł w streamowanych cashówkach. Grał też jednak sporo prywatnych gier i uważa, że pokerzystów trzeba tam po prostu weryfikować!

W ostatnim czasie głośna stała się sprawa Mike'a Postle. Wszystko wskazuje na to, że pokerzysta ten przez ponad rok gry w streamowanych cashówkach Stones Gambling oszukiwał rywali. Sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie czujność komentatorki Weroniki Brill.

W rozmowie z Cardschat Jamie Gold, którego również widujemy podczas cashówek na żywo, wyjaśnia, że również oszukany został w czasie takich gier. Działo się to niekiedy w grach na bardzo wysokim poziomie wpisowego.

Zostałem oszukany w niesamowitych grach na najwyższych stawkach. Wpisowe wynosiło od 100.000$ do 1.000.00$. Oszukiwano mnie na kilka sposobów – między innymi wymieniając talie kart i wprowadzając nowych krupierów. Nie byli nawet zbyt mądrzy. Raz rozdali mi karetę kontra karetę – wyjaśnia pokerzysta.

Gold mówi, że właśnie dlatego przestał grać w jednej z cashówek w dość znanym pokoju pokerowym. Obsługa bowiem zakazała gry oszustom, ale ci nie otrzymali dożywotniej kary, tylko ostrzeżenia, bo wyrzucono ich z danej gry.

W ciągu ostatnich kilku lat Gold gościł w szeregu gier cashowych. Grał między innymi w „Poker After Dark” oraz „Live at the Bike”. Jaki jest jego pomysł na to, aby uniknąć sytuacji, jak z Mikiem Postle? Mówi, że gracze nie powinni mieć przy sobie żadnej elektroniki. To jednak nie wszystko.

Pokerzyści nie powinni w takich cashówkach mieć telefonów ani żadnych urządzeń elektronicznych. Zresztą należy ich też weryfikować żeby sprawdzić z czym przychodzą na nagrania – mówi.

Mistrz Main Eventu WSOP zasugerował, że sytuacja z Mikiem Postle jest „podejrzana”. Podczas relacji nie było odpowiedniego opóźnienia transmisji, a do tego dostęp do danych miała zbyt wielka liczba osób. Sugeruje, że w przypadku wszystkich gier powinna istnieć jedna, konkretne osoba, która ma dostęp do takich danych (kart graczy). Producenci powinni też jasno powiedzieć, kto ma takowy dostęp.

Co słychać u pokerzysty?

Gold będzie w najbliższym czasie bardzo zajęty. Jak mówi, promuje teraz film „Inside Game”, który jest dokumentem o Timie Donaghym, który kilkanaście lat temu sędziował i ustawiał mecze NBA. Producentem filmu jest Paul Martino, a Jamie mówi, że nie chociaż nie pomagał przy produkcji, będzie teraz promował film, bo ciekawa historia.

Pokerzysta produkuje jednak i organizuje charytatywne eventy pokerowe z czego znany jest od kilku lat. Mówi, że chce teraz po prostu zebrać jak najwięcej pieniędzy na cele charytatywne. Dlatego między innymi w Miami za kilka miesięcy zorganizuje specjalny turniej podczas tygodnia Super Bowl.

Doradza też firmom, a część wspiera jako inwestor. Nie ma więc wiele czasu na grę, ale kiedy okazja się nadarza, chce go dobrze wykorzystać.

Nigdy nie byłem zawodowym graczem. Kocham jednak tę grę tak bardzo, że chcę być tak dobrym ambasadorem, jak to możliwe. Gram jednak tylko kilka turniejów rocznie. Używam swojej platformy, aby zebrać jak najwięcej pieniędzy na ważne cele – mówi.

Listopad w Go4Games – czas na Poker Fever Series!