Daniel Negreanu – Złota era pokerowych sponsoringów jest przeszłością

0
Kevin-Hart-Daniel-Negreanu_3

Początek 2018 roku oznaczał dla pokerowych teamów profesjonalistów spore zmiany. Pokazuje to, że dzisiaj bycie graczem sponsorowanym oznacza, że pokerzysta musi zaoferować coś więcej niż tylko dobre turniejowe resume. Podkreśla to między innymi Daniel Negreanu.

Podczas gdy PokerStars i 888Poker informowały głównie o uszczupleniu swoich pokerowych teamów, PartyPoker było dość aktywne w pozyskiwaniu nowych graczy. W drużynie profesjonalistów pojawili się między innymi Isaac Haxton, a także Phillip Karbun, znany jako Moldran.

Niedawno informowaliśmy o rezygnacji z Team PokerStars Elky'ego. W pokerowej społeczności pojawiły się głosy, że wszystkie odejścia z drużyny Starsów oznaczają, że dzisiaj same pokerowe sukcesy to za mało, aby zyskać sponsoring. Pokerzysta musi od siebie dać coś więcej. W podobny sposób myśli Daniel Negreanu, który pisał na Twitterze:

Krajobraz pokerowych sponsoringów się zmienił od czasów „złotej ery”. Mniejszy nacisk stawia się na wygrywanie eventów, a większy na to, czy potrafisz przyciągnąć do gry nowych pokerzystów. Streamerzy to zrozumieli.

Czy Negreanu ma jednak całkowitą rację? Do jego teorii pasuje może odejście Jasona Merciera czy Vanessy Selbst. Zupełnie jednak inaczej wyglądały przecież promocyjne działania ElkY'ego, gdy był w Team PokerStars. Francuz streamował na swoim popularnym kanale Twitcha, pojawiał się na turniejach – zwracał też uwagę świata e-sportu, gdyż reprezentował Team Liquid na zawodach.

Trzy typy graczy

Negreanu komentował też po części artykuł, który parę dni temu opublikował Barry Carter. Dziennikarz zwrócił uwagę, że wyróżnić dzisiaj można trzy typy sponsorowanych graczy pokerowych.

Pierwszym są celebryci znani poza światem pokera. Przykłady można mnożyć – Ronaldo, Carl Froch, James Woods, Boris Becker i inni. Pokoje pokerowe zawsze sięgały po znanych i lubianych. PokerStars promowane jest teraz przez Usaina Bolta i Kevina Harta. To na pewno sięgnięcie do grup, które na co dzień pokerem się nie interesują. Słynne rozdanie Harta, o którym pisaliśmy jakiś czas temu musiało zwrócić uwagę również poza pokerową społecznością.

Drugi typ gracza to twórcy materiałów związanych z pokerem. Nie chodzi tutaj tylko o Youtuberów czy streamerów, ale również twórców podcastów. Właściwie wszystkie pokoje pokerowe promują się dzisiaj za pomocą streamów. Codziennie oglądać można streamy ambasadorów Unibetu, PartyPoker i oczywiście PokerStars, które stawia na ten sposób promowania pokera bardzo mocno.

Trzeba się zgodzić z Carterem, że ten sposób reprezentowania pokerowej marki niekoniecznie związany jest z umiejętnościami – streamer ma po prostu bawić swoją publiczność. Nie musi grać najwyższych stawek i być profesjonalistą. Świetnymi przykładami są Fintan i Spraggy – streamerzy PokerStars. Nie są zawodowcami, ale operator postanowił podpisać z nimi umowy, bo mieli stałą i wierną grupę widzów. Lepiej być może płacić entuzjastom streamowania niż zawodowcom, którzy grają w turniejach z naszywkami.

Doskonałym przykładem jest też jednak w tej grupie Patrick Leonard. Anglik nie streamuje, ale jest świetnym pomostem pomiędzy pokerową społecznością, a PartyPoker. Przekazuje uwagi, informuje o planach, jest aktywny w mediach społecznościowych.

Coś więcej niż dobre wyniki

Trzecią grupą graczy, którzy są sponsorowani, są po prostu znakomici gracze znani ze swoich wyników. Przez lata pokoje pokerowe starały się wychwytywać najlepszych pokerzystów. Ci, którzy wygrywali duże turnieje lub grali w finale Main Eventu WSOP, zawsze liczyć mogli na kontrakty sponsorskie.

Carter sugeruje, że ten model sponsorowania graczy jest dzisiaj trochę przestarzały. Ma wątpliwości, czy Ike Haxton reprezentując PartyPoker będzie potrafił ściągnąć do operatora nowych graczy – może jest to po prostu prztyczek w nos PokerStars?

Dziennikarz podkreśla też jednak, że Haxton jest świetnym ambasadorem gry. Czy problemem będzie, że nie streamuje i nie zwróci uwagi, nowych, świeżych adeptów pokera? Możliwe. Trzeba jednak pamiętać, że Party też nie zapomniało o Twitchu – ostatnio do Teamu dołączyła na stałe trójka graczy (między innymi wspomniany Moldran). Haxton ma być ambasadorem, ale też łącznikiem pomiędzy Party, a społecznością. Może właśnie tego w poprzednich latach zabrakło PokerStars i to jest właśnie ta jego dodatkowa rola?

CAPT Seefeld – Tomasz Pająk i Dawid Talaga z awansem w Snow Festival!