Daniel Negreanu chce zorganizować pokerowy festiwal!

0
Daniel Negreanu

Czy doczekamy się Daniel Negreanu Open? Popularny „Kid Poker” poirytowany turniejami z nielimitowanymi re-entry chce teraz zorganizować własny festiwal.

Trwa World Series of Poker Europe. Wielokrotnie w dyskusjach pomiędzy graczami pojawiały się narzekania, że sporym problemem harmonogramu czeskiego festiwalu są nielimitowane re-entry. Stawia to graczy amatorskich w gorszym położeniu względem profesjonalistów – szczególnie, że wpisowe do części eventów jest dość wysokie.

Festiwal w starym stylu

Jeszcze kilkanaście lat temu harmonogram turniejów wyglądały inaczej. Eventy re-entry zyskały na popularności w ostatnich latach, ale to też dzięki tej formule oferowane są ogromne pule. Pojawiają się coraz częściej głosy o tym, aby jednak ograniczyć możliwość robienia ponownego buy-ina. Jakiś czas temu do fanów takiego rozwiązania dołączył Daniel Negreanu.

Dzisiaj jednak Negreanu poszedł jeszcze dalej. Napisał na Twitterze, że zastanawia się nad organizacją własnego festiwalu! Jego zasady byłyby nawiązaniem do turniejów „w starym stylu” i miały następujące elementy:

  • Jeden event dziennie
  • Brak późnej rejestracji (chyba, że jesteś w innym evencie)
  • Brak re-entry
  • NLH i inne formaty
  • Pule gwarantowane w całym festiwalu
  • Nagroda dla Najlepszego Gracza

Negreanu wyjaśnił, że chciałby, aby struktura turnieju premiowała graczy, którzy pojawiają się na czas. Ewentualna opcja late regu dostępna byłaby tylko dla pokerzystów, którzy graliby ciągle finał innego eventu (zakładając, że takie pojawią się w jego projekcie). Tacy gracze mieliby godzinę od eliminacja na swoją rejestrację.

Jak wyglądałaby nagroda dla najlepszego gracza? Tutaj Negreanu widziałby dodatkowe pieniądze lub samochód. Pisał, że ciekawym pomysłem byłoby też zorganizowanie freerolla dla najlepszej dziesiątki.

Oczywiście to dopiero wstępny projekt. Daniel zamieścił już nawet pierwszą wersję harmonogramu. Jego idea to turnieje z wpisowym 1.500$ do 10.000$ z dominującą odmianą NL Holdem, ale też innymi: Pot Limit Omaha, HORSE, 8-Game, Short Deck i Dealers Choice. Kanadyjczyk pisał, że festiwal miałby się odbyć w Las Vegas i potrwałby dwa tygodnie.

Społeczność chwali i komentuje

Pomysł pokerzysty, a właściwie kilka głównych założeń spotkał się z bardzo pozytywnymi komentarzami społeczności. Joe Ingram napisał, że idea jest bardzo dobra i oczekiwałby pewnej „ochrony” graczy amatorskich. Negreanu odparł, że właśnie brak re-entry to taka ochrona.

– Ochroną jest brak re-entry. Ten format krzywdzi graczy rekreacyjnych. Powoduje, że gra w nich jest cięższa, a stosunek amatorów do prosów gorszy, bo muszą przecież pięć razy wyeliminować Fedora, aby się go pozbyć – pisał.

Wielu graczy i komentatorów w bardzo ciepłych słowach pisało o pomyśle. Daniel Shak, który ograniczył znacznie swoje turniejowe występy właśnie przez re-entry, pisał że jest już zmęczony tym formatem i chętnie wziąłby udział. Chris Kruk zaproponował godzinę późnej rejestracji. Pokerzysta argumentował, że nie można karać pokerzystów, którzy „spóźnią się trzynaście minut”.

Jeden z graczy zwrócił uwagę, że podobne festiwale są już organizowane, a przykładem jest LA Poker Open, w którym nie ma re-entry w jednodniowych eventach. Inni komentujący sugerowali jeszcze niższe wpisowe, aby w turniejach zagrać mogła większa liczba amatorskich graczy.

Pomysł Negreanu częściowo przypomina turnieje organizowane przez Arię oraz PokerGO (Poker Masters i inne). Tam premiowana jest wcześniejsza rejestracja, turnieje są różnorodne, a re-entry ograniczone. Mając na uwadze to, że Negreanu poniekąd związany jest z PokerGO, można chyba uznać, iż pokerowa telewizja i Aria byłyby doskonałym partnerem do organizacji takiego festiwalu. Z zainteresowania pomysłem na Twitterze wynika jednak, że wcale nie można wykluczać tego, iż zainteresowane będą inne kasyna – wszak zapewne niejedno z nich widziałoby u siebie festiwal sygnowany imieniem i nazwiskiem jednego z najpopularniejszych pokerzystów na świecie.

Poker Fever Series – ranking zdobywców wejściówek #2