Czy pokerzyści z New Jersey dołączą do ogólnoświatowej puli graczy?

0
New Jersey

Senator Ray Lesniak z New Jersey przedstawił niedawno projekt ustawy, która może się okazać korzystna dla graczy z tego amerykańskiego stanu. Czy będą mogli zagrać z resztą świata?

Lesniak od lat walczy o korzystne regulacje hazardowe. Jest jednym z autorów tamtejszej legislacji, dzięki której gracze z New Jersey od paru lat mogą legalnie grać w pokera. Niedawno polityk zgłosił ustawę „S3536”, z której w teorii mogłoby wynikać, że gracze z tego stanu mogliby zagrać w ogólnej puli graczy. Czy jednak na pewno? Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Jak przykład pokerzystów, z którymi mogliby grać Amerykanie, podaje się między innymi Francję, Niemcy czy Paragwaj. Już tutaj zaznaczyć trzeba, że wszystkie te trzy kraje to trzy różne przypadki, które rozpatrywać trzeba pod kątem prawnym. We Francji licencje przyznaje komisja ARJEL. Niemcy grając na PokerStars.eu podlegając pod maltańską licencję, a gracze z Paragwaju grają na .com pod licencją Wyspy Man.

Mamy więc trzy różne sytuacje i jednocześnie kategorie krajów, gdzie można grać w sieci. Komisja DGE z New Jersey musiałaby rozpatrywać współpracę z każdym z tych przypadków oddzielnie.

To nie jest jedyny problem. W projekcie Lesniaka czytamy, że zakłady (pokerzystów) przyjmowane mogą być tylko w krajach lub jurysdykcjach, które posiadają odpowiednie przepisy. To właściwie oznacza, że niemożliwe będzie, aby gracze z New Jersey rywalizowali z pokerzystami z krajów, gdzie nie ma regulacji pokera online. To wyklucza też właściwie podpisanie umowy z komisją MGA na Malcie.

Może więc Francja, Hiszpania, Włochy i Portugalia?

Krajami, które mają aktualnie całkowicie oddzielone od reszty świata pule graczy, a gra jest regulowana są: Hiszpania, Francja, Włochy i Portugalia. Wydaje się, że Francja może być dobrym partnerem dla New Jersey. Całkiem niedawno ARJEL wydał tam pierwsze pozwolenie dla PokerStars, dzięki któremu operator może działać na wspólnym rynku z Włochami i Hiszpanią. To duży krok do stworzenia większej puli graczy.

Zakładając jednak nawet, że New Jersey chętne będzie, aby pozwolić swoim graczom na rywalizowanie z Włochami czy Francuzami, pojawia się jeszcze problem podatkowy. Senator Lesniak nie ukrywa, że celem jego legislacji jest zwiększenie wpływów do budżetu stanowego. W preambule projektu przeczytać można o wielkim sukcesie regulacji gier w sieci. Przyniosła 124 miliony dolarów wpływów i dała pracę trzem tysiącom osób. Współpraca z Francją czy innym krajem wymagała będzie zrównoważonego porozumienia podatkowego, bo Francuzi nie będą też chcieli oddawać wpływów z gier.

Projekt Lesniaka nie przyniesie więc raczej wielkich wpływów budżetowych – przynajmniej na początku. Byłaby to natomiast szansa na to, aby operatorzy, którzy zainwestowali w New Jersey miliony dolarów (często dopłacając np. do pul turniejów) „odzyskali” trochę pieniędzy przeznaczonych wcześniej na marketing. Połączenie puli New Jersey z jednym czy dwoma krajami europejskimi przyniesie w efekcie większe turnieje, ciekawsze promocje i wzmożone zainteresowanie graczy. To pośrednia droga również do tego, aby zyskał budżet stanowy.

Dorzucając do tego jeszcze umowę (o wspólnej puli), jaką z Delaware i Nevadą podpisało New Jersey, a także potencjalną współpracę z Pennsylvanią, może za jakiś czas okazać się, że amerykański rynek pokera online stanie się zdrowszy i atrakcyjniejszy dla wszystkich. Ustawa Lesniaka będzie więc pozytywnym początkiem. Na efekty jednak trzeba będzie poczekać.