Czy możliwe jest stworzenie globalnej „czarnej listy” graczy?

0

Pojawiają się sugestie, że należałoby stworzyć globalną listę pokerowych oszustów. Wtedy pokerzyści, którzy oszukiwali podczas gry, zostaliby wykluczeni również w innych poker roomach. Czy to jednak możliwe?

Coraz częściej w dyskusjach odnośnie walki z pokerowymi oszustami pojawiają się sugestie, aby rozszerzyć działania na wszystkie poker roomy. Wtedy zakaz gry w jednym miejscu oznaczałby zbanowanie gracza również w innych poker roomach. Niektórzy uważają wręcz, że powinno się to nawet poszerzyć na grę live. Ciekawy wpis na blogu PartyPoker zamieścił o tym Juha Pasanen, który odpowiada w poker roomie za bezpieczeństwo gry.

W pokera grają ludzie z całego świata. Wprowadzenie uniwersalnego zestawu regulaminowych zapisów może okazać się naprawdę ciężkim zadaniem. Biorąc pod uwagę regulacje Unii Europejskiej dotyczące bezpieczeństwa danych osobowych, być może nawet cała idea może nie mieć sensu.

Pasanen pisze, że kwestie prawne to nie jedyny problem przy stworzeniu takiej globalnej listy zbanowanych graczy. Co bowiem byłoby wykroczeniem na tyle znaczącym, aby grać mógł na nią trafić?

Używanie RTA (real time assistance) lub oszukiwanie z drugim graczem to oczywiście poważne nadużycia w poker roomach. Co jednak zrobimy z graczami, którzy bumhuntują lub uprawiają tzw buttoning? Nie można tego ignorować, ale nie jest to również coś, za co gracze zwykle dostają zakaz gry w danym poker roomie. Trzeba byłoby to więc ustalić nie tylko z poszczególnymi komisjami odpowiadającymi za regulacje, ale też z wszystkimi poker roomami, aby przepisy były takie same.

Nie można też wykluczyć, że poker roomy mogłyby same nadużywać dodatkowej władzy. Wyobraźmy sobie sytuację, że poker room zakazuje gry pokerzyście, który jednak nie popełnił żadnego poważnego wykroczenia. W tej sytuacji o banach na wszystkich stronach musiałaby decydować niezależna komisja. To kolejne nakłady i spora inwestycja finansowa.

Nie każdy poker room traktuje to poważnie

Specjalista PartyPoker pisze jednak, że nie każdy poker room przykłada się tak samo do walki z graczami, którzy próbują oszukiwać. Te, które nie przeznaczają na to odpowiednich środków mogą „podłączyć” się do przyszłego systemu i praktycznie za darmo.

Jak sprawę oszustw rozwiązuje PartyPoker? Firma zamyka konta pokerzystów, którzy przekroczą regulamin. Robi tak na wszystkich swoich stronach, których właścicielem jest Entain.

Pasanen na końcu swojego wpisu zaapelował do poker roomów, które powinny robić zdecydowanie więcej, aby dążyć do rozwiązania w zakresie uniwersalnych banów dla oszustów. Potrzebna jest jednak współpraca wszystkich poker roomów.

Pięć porad dotyczących obrony big blinda