Będzie debiut na USOP!

SZYKUJE SIĘ WESOŁY WEEKEND

Wrocław to obok Warszawy moje ulubione miasto. Moja mama pochodzi właśnie ze stolicy

Dolnego Śląska, więc naturalną koleją rzeczy w mieście tym spędziłem bardzo dużo czasu,

głównie w dzieciństwie jeżdżąc do dziadków. Teraz jadę tam po raz kolejny i bardzo się już

cieszę na tą wizytę, tym bardziej, że USOP będzie rozgrywany w Sofitelu, tuż obok rynku,

na którym zawsze się coś dzieje. Żałuję tylko bardzo, że mój debiut na USOPie będę musiał

okupić absencją na turnieju w pokera tajskiego, ale cóż, bywa i tak. Nie można mieć wszystkiego

naraz. W piątek więc komentuję, w sobotę gram i obym zagrał również w niedzielę. Tym razem

do pomocy w ciężkiej pracy komentatora zabieramy ze sobą nasza gwiazdkę Pokertexas, czyli

Kartkę. Zobaczymy czy będzie równie elokwentna z mikrofonem w ręku co zwykle!

Do tej pory wszystkie turnieje USOP oglądałem tylko z boku jako komentator wydarzeń przy

stołach. Teraz wreszcie dane mi będzie zagrać z całą armią stałych bywalców tego cyklu i

oby ten debiut wypadł okazale. Miejsce na FT mnie usatysfakcjonuje 🙂 A mówiąc poważnie

chcę zagrać po prostu dobry turniej i zobaczymy jak to się potoczy. Szybciej niż Pawcio czy

Losadamos i tak pewnie nie odpadnę, bo to prawie niemożliwe? 🙂

Wspomniałem już o turnieju w taja. Szykuje się tam niezła ekipa i bardzo żałuję, że nie będę

mógł skopać paru tyłków w tym turnieju. Mam nadzieję, że zabawa będzie dobra i chłopcy

zaprezentują dobry poziom, wtedy może imprezę kiedyś się powtórzy. Moim faworytem do

wygrania (podczas mojej nieobecności) jest na pewno Amazonit i życzę mu zwycięstwa. A

dodatkową zachętą dla wszystkich uczestników turnieju niech będzie buteleczka mojego

ulubionego Jacka Danielsa dla tego gracza, który wywali z gry w pierwszej rundzie Losadamosa.

Nie będzie to trudne, bo to dawca, ale zawsze miło będzie przyjąć za to dodatkową nagrodę,

prawda??

TROCHĘ O GRZE

Po nieudanym zeszłym tygodniu w sieci pograłem również trochę w weekend. Bez większych

sukcesów, choć jakieś trzy stoły finałowe zaliczyłem (w tym drugie miejsce na Unibecie).

Sunday Million mi nie poszło, bo już na początku oddałem większą część stacka łapiąc dwie

pary na flopie. Rywal miał over parę i dwie dziesiątki runner runner dały mu dwie wyższe

pary. Normalka na PS. Ten soft jest chory i mówcie sobie co chcecie, ja zdania nie zmienię.

W poniedziałek tradycyjnie poszedłem więc do Hiltona na Terminatora. Doszedłem z niezłym

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

stackiem do FT, ale tutaj zaczął swój ?koncert? tragicznej gry Losadamos. Najpierw swoim

słabym zagraniem zmusił mnie do wyrzucenia ręki preflop callując all ina AArtino z JT (ja

wywaliłem A9, z którym na pewno bym shorta sprawdził). AArtino pokazał KQ, które spokojnie

się utrzymało. Potem Adaś chciał ukraść pulę po dwóch limpach przed nim i zagrał jakiś chory

bet, na który ja zagrałem all in z 88 za ? jego stacka. Mówiąc ?muszę? dołożył mi z QT off i

oczywiście trafił dychę. Brawo Adasiu!! Oczywiście grając tak dalej nawet tego nie wygrał tylko

rozdał stack?

Wczoraj za to w końcu doszedłem do HU w turnieju za 220 zł. Spotkałem się w nim z nikim

innym jak samym Kilerem. Swoją opinię na temat gry Kilera wyraziłem już nie raz i nie dwa,

więc Ameryki nie odkryję pisząc, że dla mnie to mega słaby gracz. Heads up z Kilerem trwał

więc dobre dwie godziny i oczywiście musiałem go przegrać, jeśli moje karty typu AK, AQ, AJ

KQ itp. przegrywały z jego J3, 82, 94 czy T5, z którymi notorycznie wchodził w moje raisy.

Nawet AA, które w HU dostałem aż dwa razy nie pomogły. No cóż, może kiedyś będę tak dobry

jak Kiler?

KOLEJNA PORCJA KOMEDII

Tym razem wybrałem skecz jednego ze starszych komików, George?a Carlina. Powszechnie

znana jest jego niechęć do religii i wszelkich jej zwyczajów, czemu poświęcił niejeden swój

program. Tym razem opowiada o życiu po śmierci. Zapraszam!

FUTBOLOWO

W polskiej i światowej piłce dzieją się rzeczy niesłychane. Na pierwszy ogień idą oczywiście

nieprawdopodobne transfery Realu Madryt. Kaka i Ronaldo w jednym klubie? Proszę bardzo!

Nowy prezes Realu to załatwi! Przed wyborami brzmiało to jak bajka, ale teraz wszystko

staje się faktem. Florentino Perez buduje nowych Galacticos i idzie mu to naprawdę dobrze.

Szkoda mi oczywiście CR7, bo jego odejście z Man Utd to ogromna strata, ale mam nadzieję,

że Alex Ferguson sięgnie po równie dobrych zawodników w letnim okienku transferowym.

U nas też trwa ożywiony ruch na giełdzie piłkarskiej. Do Legii ma ponoć wrócić jedna ze

starych gwiazd naszej drużyny Marcin Mięciel. ?Miętowy? byłby na pewno wzmocnieniem

słabego ataku Legii, ale ja osobiście wolałbym sprowadzić jeszcze Saganowskiego z Anglii.

Po aferze w Grecji wraca też Jakub Wawrzyniak i na pewno będzie lepszy niż te hiszpańskie

pierdoły sprowadzone przez Trzeciaka przed poprzednim sezonem.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS