Adam Owen – Nowy członek elity najbardziej wszechstronnych graczy?

0
Adam Owen MILLIONS Online
Adam Owen

Anglik Adam Owen do angielski topowy specjalista w dziedzinie gier mieszanych. Po doskonałym drugim miejscu w Main Evencie PP Millions Grand Final w Barcelonie większość ludzi może identyfikować go ze skillem w Holdema. Jak jest w rzeczywistości?

Owen odkrył pokera podczas szkolnej wycieczki w góry, w wieku 13 lat. Zaczęło się niewinnie od pięciokartowej odmiany, która z czasem przybrała formę gier domowych z wpisowym w wysokości 5£.

– Używaliśmy każdego żetonu z walizki, graliśmy na 1.000 big blindach deep i urządzaliśmy całodniowe Sit&Go na stołach kuchennych naszych matek. Później odkryłem freerolle w sieci i na nich zbudowałem bankroll, ucząc się w między czasie wszystkich odmian po trochu. Obecnie gram na stawkach 10/20 do 40/80 w grach z limitem, próbowałem swoich sił również na stawkach 400/800, ale także uczestniczyłem w turniejach MTT live i online na najróżniejszych poziomach wpisowego.

Obecnie 25-latek stacjonuje w Meksyku, czyli w odległości połowy globu od rodzinnego miasteczka Folkestone w Kent. Mimo sporego dystansu dzielącego go do Barcelony, Adam nie zastanawiał się długo nad wzięciem udziału w festiwalu PP Millions Grand Final.

– Zarezerwowałem bilety lotnicze i nocleg w dniu, w którym ogłoszono festiwal. Uwielbiam Barcelonę, na poprzednich festiwalach w tym miejscu również szło mi nieźle, więc decyzję podjąłem natychmiast. Później już przy pierwszym podejściu wygrałem pakiet wyjazdowy, co zawsze jest miłym uczuciem. 

„Szło mi nieźle” w przypadku Owena i festiwali w Barcelonie to wygrana 646.250€ za trzecie miejsce w turnieju za 5.300€, zdobyte w kwietniu 2016 roku.

Owen przyznaje, że podczas Main Eventu Millions z 10.000.000€ w puli nagród runował doskonale, jednak aby osiągnąć dobry wynik w tego typu turnieju, przez cały czas jego trwania trzeba być po właściwej stronie wariancji. Na jego pozytywną ocenę całego wydarzenia złożył się jednak nie tylko imponujący wynik, ale również cała festiwalowa otoczka.

– Bardzo spodobało mi się to, że floor pozwolił cieszyć się naszą grą sporej grupie railingowej. Moja drużyna była wspaniała i bawiła się świetnie w każdej minucie gry na stole finałowym, kiedy to ich okrzyki stawały się coraz głośniejsze i częstsze. Podoba mi się koncept zbiorowego ante, to naprawdę przyśpiesza grę. Jednakże sam skłaniałbym się ku big blind ante zamiast button ante. Big blind wpłacany jest bowiem zawsze, więc nie dochodzi do sytuacji, w której w puli nie ma ante, bo ktoś odpadł w poprzednim rozdaniu. Dzięki temu nie trzeba również pilnować trzeciej osoby, aby wpłacała coś do puli. 

Dzięki zgarnięciu 1.300.000€ za drugie miejsce w Main Evencie PP Millions Grand Final, kwota wygranych Owena w turniejach na żywo znacznie podskoczyła. Co ważniejsze, fundusze te przydadzą mu się w Las Vegas, gdzie będzie podejmował próbę zdobycia tytułu Gracza Roku WSOP. Finansowa presja tym samym znacznie zmalała.

– Poprzedni deep run w Barcelonie pozwolił mi na zakup mieszkania. To od zawsze był mój cel, a mając mniejsze koszty życia, stałem się bardziej agresywnym graczem w kwestii bankrolla, rzecz jasna z różnym skutkiem. Zamierzam wejść we WSOP mocno, przynajmniej na początku. Jeśli zaliczę dobry start, pokuszę się o walkę o tytuł Gracza Roku, będę grał we wszystkie gry i cieszył się wyzwaniem. W Main Evencie Millions sprzedałem sporo udziałów i częścią się wymieniłem, cieszę się, że moi przyjaciele również mogli się dzięki mnie wzbogacić. 

Choć konikiem Owena są gry mieszane, kolejny doskonały rezultat osiągnięty w turnieju w Holdema pozwala rozpatrywać go w kategorii jednego z członków elity najbardziej wszechstronnych zawodników. Czy ostatni wynik zwiastuje, iż w niedalekiej przyszłości będziemy oglądali Adama w większej liczbie eventów NLH?

– Grałem w wielu eventach mieszanych, wliczając kilkukrotny udział w to Poker Players Championship 8-Game. Przy niektórych stołach czułem się tak, jakby Holdem był moją najlepszą grą, przy innych wydawało mi się natomiast, że to mój najsłabszy punkt. Ogólnie rzecz biorąc wolę gry bez flopa, ale wydaje mi się, że w ostatnich latach znacznie podciągnąłem się w swoich najsłabszych grach.

Gdy jestem na fali i gram najlepiej jak potrafię to czuję, że wyłapuje emocje innych graczy i dzięki temu podejmuję lepsze decyzje, niezależnie od odmiany. Domyślam się, że to pozwala zatrzeć pewne techniczne niedociągnięcia, które mogą być obecne w mojej grze. Wytypowałem kilka turniejów w trakcie trwającego festiwalu Powerfest, sensowną ich liczbę zagram pewnie również w Vegas, jednak z całą pewnością jak zawsze moim priorytetem będą turnieje mieszane.

Przy okazji tematu festiwalu Powerfest, Adam Owen pokusił się o sformułowanie trzech porad, dzięki którym być może będzie Wam dane cieszyć się dobrymi wynikami osiąganymi przy wirtualnych stolikach.

  • Sprawdźcie harmonogram satelit. Ja byłem pod wrażeniem bogatej oferty turniejów satelitarnych. Rozgrywki te doskonały sposób na dostanie się do turnieju z wpisowym znacznie wyższym, niż gracie na co dzień. Do tego dochodzą jeszcze te nieprawdopodobne pule gwarantowane!
  • Dajcie sobie chwilę na odpoczynek. Grindowanie festiwali online jest jednym z moich ulubionych zajęć. Choć robienie sobie dni wolnych przy tak dużym value boli, to jest naprawdę niezbędne. Życzyłbym sobie, abym sam mocniej stosował się do swojej własnej porady.
  • Atakujcie wyższe stawki! Choć zwykle polecam odpowiedzialną grę, wiosna jest taką porą roku, że warto spróbować swoich sił na wyższych limitach wpisowego. Fieldy są ogromne, a wariancja wyższa, a oddsy są rzecz jasna przeciwko Wam. Jest to jednak również czas, aby poszukać pieniędzy zmieniających życie. Skoro i tak jesteście przygotowani na najgorsze i później i tak będziecie grindowali, to czemu nie dać sobie szansy na zgarnięcie naprawdę ogromnej wypłaty?

Eks -krupierka, Legionistka, pasjonatka pokera i wszystkiego co z nim związane.