Jak już wczoraj napisałem w shootboxie przegrałem w dniu wczorajszym $30 na PS. Jak wielu pewnie wie był to cały mój bankroll jaki posiadałem. Wygrałem taka sumę we freerollu dla bloggerów. Pół biedy że to nie były pieniądze z depozytu którego notabene nigdy nie składałem.
Nie ukrywam żal mi tych pieniędzy, mimo tego że nigdy ich nie miałem. Dlaczego tak się stało że przegrałem. Przyczyn jest wiele ja skupie się na dwóch, może trzech najważniejszych. Otóż pierwszą przyczyną jest nowa opcja ZOOM POKER. Oczywiście winy nie widzę w sofcie, a w swojej ch******* grze. Przecież ja nigdy nie grałem cash! A tu nagle widzę nowe oprogramowanie, no i nie mogłem się powstrzymać. Pierwsze kilka rąk ładnie, fajnie, wygrywałem. No ale jak to zawsze bywa po krótkim okresie wzlotu, przychodzi wyrównanie zysków i strat. Grałem źle, popełniając mnóstwo błędów. Oczywiście dołączyła do tego chęć odegrania się. no i w ten sposób pożegnałem się z 2/3 swojego rolla. Skok emocji, wkurzenie, nerwica, kilka spalonych fajek miały mi pomóc ale tylko pogorszyły sprawę. Niby ochłonąłem. Po kilku godzinach znów zasiadłem do stołów. I co?? Zaszalałem. Grałem wszystko co mi w oczy wpadło. Szalałem i przegrywałem Grałem źle. Posłuchałem gościa o nicku Redmobile, który doradził mi że mam grac SnG 45 osób za 50 centów. Ale znowu popełniłem te same błędy. Wróciło zdenerwowanie. Zacząłem grać zbyt tight. Limpowałem nawet AQs z hijjacka!! To nie była moja normalna gra. Czułem się niezadowolony i zacząłem grać bardzo szeroko. I to z jeszcze gorszym skutkiem. Odpalone 2 czy 3, SnG Stt KO za 1.5 doprawiły resztę. Skutek? Bardzo prosty pozostało mi 0.56 centów. A było 30 bugsów! Szlak mnie trafił! A mówili mi nie graj tak. Ale po co słuchać mądrzejszych. Mówili mi mindset leży, ale ja byłem mądrzejszy. Efekty przyszły szybciej niż myślałem.
Co przyczyniło się do tego stanu rzeczy? Otóż rozwiązanie na pierwszy rzut oka banalne, po dłuższym zastanowieniu, bynajmniej dla mnie sensowne. Gdy grałem w freerollach grałem całkowicie na luzie. Jak odpadałem to szukałem kolejnego turnieju do którego mogłem się zarejestrować. W ten sposób unikałem zbędnego stresu, a gra była dla mnie frajdą jakich mało. Gdy wygrałem te pieniądze straciłem cały swój tok rozumowania przy stole. Pilnowałem tylko swoich pieniędzy. Nie patrzyłem już w jaki sposób mogę powiększać swój stan posiadania, a jedynie starałem się nie przegrać. Krótko mówiąc nie jestem jeszcze graczem który zasługuję i ma należyte podstawy do gry w turniejach płatnych. Jestem osoba impulsywną i każda porażka wkurwiała mnie. Rozmyślałem za każdym razem co zrobiłem źle i dlaczego jestem taki głupi, lecz nigdy nie myślałem jak poprawić swoje błędy. Poker musi być zabawą bo gdy staje się stresorem, nie przynosi korzyści. Nie uważam ze jestem graczem który nie potrafi grać. Jestem tylko zbyt przejęty tym co może się stać gdy podejmę błędną decyzje. We freerollach tego problemu nie było. Myślę że dalsze granie darmowych turniejów dobrze mi zrobi.:)
Ale to nie jedyne działania które chcę podjąć. Mój mindset to leży, kwiczy i wręcz prosi się aby go poprawić. Poczytam trochę artykułów na ten temat. Obejrzę kilka filmików szkoleniowych i popracuję nad jakością swojej gry. To ważne aby mieć solidne podstawy. O pokerze gadać to ja potrafię całymi godzinami, ale grać poprawnie to przez kilka minut. Chcę zrealizować swoje marzenie i być graczem MTT. Wiem że jest tam duża wariancja, ale jestem świadom że swingi to moj najmniejszy problem w tym momencie, bo takimi rzeczami nie wolno się przejmować i trzeba je przeczekać. Chciałbym udzielić też jako bankrut kilku cennych rad tym którzy jak ja swoje pierwsze pieniądze wygrali we freerollach, aby nie popełnili tego samego błędu co ja:
-Ucz się człeku ucz!
-Analizuj swoją grę bo to będzie procentować w przyszłości.
-Wyznacz sobie jakieś limity(przy niskich wygranych trudno mówić o BMI), albo pracuj nad tym aby wygrać więcej w kolejnych turkach za darmochę i dopiero potem grać na kasę.
-Jeżeli wiesz że nie czujesz się w danym typie gry, nie graj jej.
-Graj dużo na play money, istnieje duże prawdopodobieństwo że to tam znajdziesz swoją ulubioną grę i odmianę.
-Pamiętaj żeby grać tylko i wyłącznie wtedy gdy gra przynosi Ci satysfakcję i frajdę. Inaczej przegrasz.
Myślę że wielu z was zarzuci mi brak odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, aby udzielać takich rad, jednak miejcie na uwadze fakt iż mówi to gość który jest świeżo po takich przejściach. Może moje słowa kierowane jeszcze nie do końca wygasłymi emocjami są bardziej przekonujące. Tego nie wiem.
OFFTOP
Poza pokerem zajmuję się jeszcze szkołą. Jak wielu z was wie mam dopiero 18 lat i nie zawsze mozna mi wszystko przetłumaczyć. Tak jak rodzice nie przetłumaczyli mi ucz się synu bioli i niemca. Efekt? Dwie jedynki na półrocze. Trzeba poprawiać! Szkołę trzeba skończyć. Jak wiadomo pisuję też dla pewnego portalu. I tu trzeba popracować nad jakością moich prac. W tym elemencie również się będę doszkalał. Tak więc cały najbliższy miesiąc spędzę na kształceniu się w różnych dziedzinach mojego życia:)
Good Luck dla wszystkich:)
WildCat94PL



