Zastanawialiście się, co słychać u Viktora Bloma? Nieustraszony Szwed znany jako Isildur1 prawie w ogóle nie pojawia się na stołach online. Teraz tłumaczy, że zamierza częściej grać live.
Kiedyś Viktor Blom i jego szalone pojedynki na wysokie stawki online elektryzowały wszystkich. Dzisiaj Szwed gra online znacznie rzadziej, a od pewnego czasu próżno szukać go na stołach wysokich stawek. Co się stało? Niedawno Blom postanowił nieco o tym opowiedzieć.
Szwed objawił nam się prawie dwa lata temu jako doskonały gracz turniejowy. W lutym 2018 roku wygrał PartyPoker Millions Germany w Rozvadovie. Za pierwsze miejsce otrzymał 850.000€. W zeszłym miesiącu pojawił się w Pradze, gdzie rywalizował podczas EPT. W rozmowie z dziennikarzem Assopoker powiedział, że w pokera online nie grał sześć miesięcy. To największa przerwa od grindu, jaką postanowił sobie zrobić.
– Nigdy jeszcze nie miałem tak długiej przerwy od gry online. Nie grałem sześć miesięcy i muszę przyznać, że to było regenerujące. Czuję się teraz doskonale i koncentruję na pokerze live – mówi.
Blom kojarzy nam się zdecydowanie z grami na wysokie stawki. Podczas festiwali nie spotkamy go jednak w turniejach najwyższych stawek. Zdecydowanie lepiej czuje się grając side eventy z mniejszym wpisowym. Tak było na WSOPE w Rozvadovie. Tak też było podczas EPT. Zaliczył tam kilka miejsc płatnych, a w turnieju Hyper Knockout za 2.150€ zajął drugie miejsce – wziął 17.480€.
Mniej cashówek online i więcej gry live
Blom mówi, że doskonale bawi się grając turnieje właśnie z nieco niższym wpisowym. Planuje tak robić w przyszłości. Mówi też, że niekiedy rezygnuje z gier cashowych online, bo na „pewnych stawkach są one pełne graczy regularnych”, a co za tym idzie – znacznie mniej atrakcyjne.
– Zwykle, kiedy odpalam sesje, gram ciągle cashówki i turnieje. Normalnie preferowałbym gry cashowe, ale uwielbiam turnieje, szczególnie podczas festiwali. Powiedzmy, że wybór odnośnie tego, co gram, zależy głównie od dostępnego kapitału – mówi.
Profesjonaliści zawsze szukają dla siebie najlepszych gier. Ważne są stawki, ale także fakt, czy gracz będzie miał przewagę nad rywalami. Czasem lepiej rozważyć inne opcje i Blom stara się z nich korzystać.
– Grałem niedawno w dobrych grach na Cyprze i w Rozvadovie. Da się tam znaleźć naprawdę dobre, a nawet tutaj w Pradze są interesujące. Przewaga w grze online nad rywalami jest dzisiaj mała, a więc wolę skoncentrować się na grze live – wyjaśnia.