Prawo z PokerTexas: jak zaklasyfikować pokera?

W dzisiejszym artykule podejmę bardzo ważny temat klasyfikacji pokera pod względem prawnym.

Temat jest o tyle ciekawy, że sami pokerzyści wykazują ogromną ambiwalencję w podejściu do tego tematu. Z jednej strony, czysto ideologicznej, chcielibyśmy, aby poker był traktowany jako gra umiejętności, tak samo jak brydż, czy szachy. Jednakże z drugiej strony, gdy już w grę wchodzą pieniądze, sprawy wcale nie są takie proste, ponieważ biorąc pod uwagę wygrane, chcemy ciężar podatkowy przerzucić na operatorów, czy kasyna – tak samo, jak się to ma w przypadku ruletki, czy innych gier typowo hazardowych. Wygrywając bowiem w kasynie nawet milion złotych, nie zapłacimy od tej kwoty ani złotówki podatku i to samo chcielibyśmy mieć w pokerze.

Pokerzyści faktycznie mówią, że chcieliby legalizować swoje dochody z gry, zapłacić nawet podatek od zarobionych pieniędzy i nie martwiąc się niczym, móc wydawać ugraną gotówkę. Jednakże popatrzmy na to z innego punktu widzenia, mianowicie czysto ekonomicznego, a następnie prawnego.

Pan prof. Modzelewski w wywiadzie dla PokerTexas powiedział: gracz nie płaci podatku hazardowego i od tego nie ma wyjątku. Operator jest obarczony podatkiem za to, że może organizować grę. Gracz może co najwyżej płacić podatek dochodowy od wygranych.

Jednakże ordynacja podatkowa mówi jasno, że wolne od podatku dochodowego są wygrane w kasynach gry, wideoloteriach, grach na automatach, grach na automatach o niskich wygranych oraz grach w bingo pieniężne i fantowe urządzanych i prowadzonych przez uprawniony podmiot na podstawie przepisów o grach i zakładach wzajemnych obowiązujących w państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Ustawa hazardowa zakwalifikowała zatem pokera do gier czysto hazardowych, które dostępne są wyłącznie w kasynach, ale o zgrozo, obarczyła graczy podatkiem dochodowym! Sprzeczność z ordynacją podatkową widoczna jest zatem od razu i należałoby wprowadzone przepisy zweryfikować w Sądzie Administracyjnym. 

Pomimo tego, co mówią nam przepisy ustawy hazardowej, zakwalifikowanie zatem pokera do gier czysto hazardowych i objęcie go takim samym prawem, jak ruletkę, czy BlackJacka, zwolniłoby pokerzystów z obowiązku płacenia jakichkolwiek podatków od wygranych. Problem jednakże rodzi się niemal natychmiast – poker byłby zamknięty w kasynach lub licencjonowanych klubach pokerowych. Aby zalegalizować wygraną w pokera, należałoby mieć zaświadczenie identyczne do tych, które wydawane są przez kasyna po dużej wygranej na ruletce. Co jednak z pojęciem pokera, jako gry towarzyskiej? Co ze spotkaniami ze znajomymi w knajpie i granie za parę groszy? To niestety nadal byłoby zabronione.

Pokerzyści oczywiście w tym momencie chcieliby być na równi z brydżystami oraz szachistami. Nikt przecież nie przyjdzie do knajpy, aby aresztować ludzi grających w brydża, chociażby na stole leżały miliony złotych. Z takich jednak wygranych należy się już z Urzędem Skarbowym rozliczać – oczywiście nikt tego nie robi grając partię szachów za paręset złotych.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Z jednej strony chcielibyśmy, aby poker był postrzegany jako gra umiejętności, za której uprawianie nikt nas nie będzie chciał aresztować, ponieważ jest to nasza sprawa, na co wydajemy zarobione przez nas pieniądze, z drugiej natomiast nie chcemy płacić podatków od naszych wygranych i tutaj chcemy, aby poker był traktowany identycznie, jak ruletka, która jest zamknięta w kasynie.

Dla popularyzacji pokera najlepsze byłoby rozwiązanie separujące tą grę od gier kasynowych. Moglibyśmy wówczas się bez problemu reklamować, walczyć z mitem Wielkiego Szu oraz szerzyć nasze idee wspaniałej gry towarzyskiej, która nie ma niczego wspólnego z hazardem.

Z drugiej jednak strony, poker to pieniądze. Pomysł grania w pokera bez pieniędzy jest tak samo udany, jak granie w tenisa bez piłki, czyli machając samymi rakietami i udając, że się trafiło w boisko. Państwo oczywiście nie może sobie pozwolić na to, aby miejsce miał niekontrolowany przepływ gotówki. Niestety, idea państwa skarbowego jest jasna i nieubłagana, tam gdzie pieniądze płyną, swoje trzy grosze musi zabrać Urząd Skarbowy – koniec i kropka.

Nie dajmy się jednak ogłupić. Idea państwa skarbowego to jedno, a zdrowy rozsądek to drugie. Kontrolowanie każdego przepływu pieniędzy przez władzę jest utopią. Po pierwsze nie da się tego zrobić, po drugie nie powinno się nawet starać tego osiągnąć, ponieważ popadlibyśmy w niekończącą się spiralę kontrolno-biurokratyczną, która zniszczyłaby totalnie nasze poczucie wolności – złudne, czy prawdziwe, to nie ma znaczenia i nie jest tematem tego artykułu.

Wracając do samego pokera. Połączenie podejścia hazardowego z nie-hazardowym jest praktycznie niemożliwe. Jeżeli gracze nie chcą płacić podatków, wówczas przepływ gotówki musi być maksymalnie kontrolowany przez państwo – czyli poker musiałby zostać zamknięty. Jeżeli natomiast chcemy szerzyć ideę wspaniałej gry towarzyskiej, wówczas przepisy musiałyby zostać znacznie poluźnione.

Czy my jednak jako pokerzyści nie za wiele oczekujemy? Możliwe bowiem, że sama natura pokera, którego nieodłącznym elementem są pieniądze, sprawia, że nigdy nie będzie mógł on być postrzegany z punktu widzenia prawnego na równi z brydżem, czy szachami. Oczywiście ideologicznie możemy argumentować, że poker to gra umiejętności. Jednakże w brydżu i szachach pieniądze nie są czynnikiem elementarnym i konstytuującym, w pokerze niestety tak. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS