Podsumowanie aukcji dla WOŚP – społeczność pokerowa stanęła na wysokości zadania!

0
293
WOŚP

Tegoroczne aukcje pokerowe na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami. O komentarz w tej kwestii poprosiliśmy organizatora całego zamieszania – Grzegorza Popiołka.

Na początek przypomnijmy, o jakiej akcji w ogóle mowa. Grzegorz Popiołek, w społeczności pokerowej znany jako Falcon, po raz drugi z rzędu skrzyknął najpopularniejszych trenerów i inne osobistości z polskiej ekipy, którzy z chęcią zaangażowali się w aukcje charytatywne. W ten właśnie sposób na licytacje trafiły dziesiątki godzin prywatnych treningów pod okiem doskonałych graczy oraz nagrody rzeczowe (książka Wydawnictwa Player i koszulka ze słynnym mottem Jacka Danielsa).

Tuż po starcie aukcji Falcon w taki sposób opowiadał o swojej inicjatywie i nadziejach z nią związanych:

– Większość zapytanych osób chętnie się zgadza. Jedni angażują się mocniej (na przykład sami opisują, czego dotyczyć będzie coaching i w jakim formacie zostanie przeprowadzony), inni chcą pomóc, ale proszą mnie o wymyślenie szczegółów. Zdarzają się również osoby, które przez brak czasu lub inne zobowiązania nie mogą wspomóc akcji. W tym roku z udziału zrezygnowali niektórzy trenerzy, w zamian za to do akcji dołączyli członkowie Smart Spin i Smart Backing. Jeśli chodzi o tegoroczny wynik, to ciężko przewidywać, ale zbliżenie się do tego z ubiegłego roku byłoby super.

Ponad 12.000 złotych na konto WOŚP

Tegoroczna edycja pokerowych aukcji co prawda pod względem finansowym wypada nieco gorzej niż ta z poprzedniego roku, jednak w całej tej zabawie nie tylko o to chodzi. Organizator akcji udzielił nam komentarza podsumowującego zakończone licytacje, w których wyraża dużą wdzięczność względem wszystkich osób, które zechciały dorzucić od siebie choćby najmniejszą cegiełkę.

– Ogółem udało się zebrać 12.873,83 złote. Sporym zaskoczeniem była dla mnie aukcja koszulki od Player Wear, która poszła za ponad 250 złotych. Przed rokiem uzbieraliśmy 18.000 złotych, więc tym razem poszło nieco gorzej, ale trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że licytacje wystartowały później, a także to, że zmianie uległa „obsada” osób oferujących przedmioty licytacji. Tak czy inaczej, chciałbym podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w całą akcję. Nie wykluczam, że za rok również zagramy dla Orkiestry – wszystko zależy od zainteresowania trenerów, na które po cichu liczę. 

Nie pozostaje nam nic innego, jak dołączyć się do podziękowań i z niecierpliwością wyczekiwać przyszłorocznej edycji pokerowych licytacji. Po raz kolejny społeczność pokazała, że oprócz dużych umiejętności posiada również wielkie serca. Brawo!

Szkoła Mindsetu Jareda Tendlera – Demaskowanie tiltu

pokerowe książki

Eks -krupierka, Legionistka, pasjonatka pokera i wszystkiego co z nim związane.