Pięć rzeczy, których możesz nie wiedzieć o… Philu Iveyu

0
phil ivey

Phil Ivey uważany jest za jednego z najbardziej kompletnych pokerzystów na świecie. Może pochwalić się dziesięcioma bransoletkami WSOP i tytułem WPT, a w grach online odnosił równie wielkie sukcesy. Niezależnie od formy gry czy jej odmiany, Ivey zawsze jest co najmniej bardzo dobry. Oto pięć innych rzeczy, których możecie o nim nie wiedzieć.

1. W połowie maja, podczas Triton High Roller Series w Czarnogórze, Phil Ivey wygrał turniej 250.000HKD Short Deck Ante Only. Kilka dni później był trzeci w 1.000.000HKD Short Deck Ante Only. Łącznie wyniki te dały mu 2,3 mln dolarów. Był to powrót pokerzysty do turniejów live po tym, jak odsunął się od gry w czasie walki sądowej z kasynami, które posądzały go o wykorzystywanie nieuczciwej przewagi. Przed tą aferą Ivey regularnie grał w turniejach i 133 razy był w kasie. Od początku 2015 roku były to jednak dopiero jego czwarty i piąty notowany wynik.

2. Mimo takiej przerwy w turniejach live, Phil Ivey zdołał zgromadzić w karierze ponad 26 mln dolarów, co daje mu siódme miejsce na „All Time Money List”. Siedem razy wygrał ponad 1.000.000$, a 34 razy kwotę sześciocyfrową. Do tego 27 turniejów zakończył zwycięstwem.

3. Phil Ivey to legenda, nic więc dziwnego, że jego nazwisko wielokrotnie wykorzystywane było w kampaniach reklamowych. Był twarzą Full Tilt Poker w czasie pokerowego boomu. Ostatnio, w 2015 roku, pojawił się w reklamie Chryslera. Sekcja high rollerów w kasynie Aria nazwana jest jego imieniem, a jednostolikowy „Ivey’s Room” został otwarty w 2010 roku.

4. 8-letniego Iveya grać w pokera nauczył dziadek. Po liceum grał rekreacyjnie pracując jednocześnie jako telemarketer. Gdy bardziej poważnie wziął się za grę, wciąż był na to za młody, ale mimo wszystko regularnie widywany był w Atlantic City. Jego ciągła obecność w kasynach i imię na podrobionym dowodzie osobistym dała mu przydomek „No Home Jerome”.

5. Gdy w 2017 roku Phil Ivey skończył 40 lat, stał się uprawniony do przyjęcia do Poker Hall of Fame. I już w pierwszym roku został do niej przyjęty.

Inne części z tej serii: