Phil Hellmuth – Jestem najszybszym graczem i daję największe napiwki

0
Phil Hellmuth

W krótkiej rozmowie z „PokerStrategy” Phil Hellmuth opowiada, że jest najszybszym i dającym największe napiwki graczem. Zdradza też swoje ambitne plany na ten rok.

– Co myślisz o shot clockach? Spędzasz dużo czasu na popisywaniu się i szukaniu readów, tak więc czy nie szkodzą one twojej grze?

– W zasadzie, to jestem jednym z najszybszych pokerzystów! Folduję swoje ręce bardzo szybko, a potem patrzę, jak wszyscy przeciągają to do 15 sekund. To prawdziwy problem w pokerze. Przydałby się zegar szachowy, żeby go rozwiązać. Potrzebuję 3-4 minuty na jedną lub dwie kluczowe decyzje w ciągu dnia. Foldując tak szybko, gdy nic nie mam, przez cały dzień zbiera mi się z 15 minut. Wielu graczy zbyt długo myśli o praktycznie każdej decyzji. To niesprawiedliwe!

– Trwa obecnie debata na temat napiwków po dużej wygranej. Jakie ty dajesz napiwki?

– Uważam się za pokerzystę dającego największe napiwki. Zdecydowanie! Możecie zapytać kogokolwiek. Staram się dawać napiwek w wysokości 30% za każdy rachunek w hotelu i za każdy posiłek w restauracji. Lubię dawać napiwki, gdy cashuję w turniejach. Ale chociaż sam daję wysokie napiwki, nie spodziewam się, że inni będą robić to samo. Spodziewam się jednak, że dadzą jakiekolwiek napiwki. Mógłbym wymienić kilka nazwisk, które mnie rozczarowały, ale jestem autorem #POSITIVITY, więc…

– W maju na WPT będzie twój roast. Co sam byś powiedział na swój temat?

– Oczywiste rzeczy: ego, pewność siebie, zbyt częste marudzenie przy stołach, moje wejścia w strojach typu Cezar i wszystkie moje znane cytaty! Jestem największym celem w pokerze! Zasługuję na żarty i potrafię śmiać się z samego siebie. Myślę, że sporo osób zainteresowanych jest moim roastem i chyba nie starczy dla wszystkich miejsc. Mam nadzieję, że będzie z tego stream na żywo.

– Gdybyś miał roastować innego gracza, kto by to był i co byś powiedział?

– Mógłbym roastować Daniela Negreanu! O jego częstych zmianach stanowisk, bronieniu sponsorów, gdy ewidentnie nie mają racji itp. Na pewno uda mi się kiedyś zrobić roast Daniela.

– Co sądzisz o nowym grafiku WSOP?

– WSOP kontynuuje swoją świetną robotę w dziedzinie innowacji i przyciągania graczy każdego kalibru. Te ogromne fieldy są wspaniałe dla pokera.

– Nie ma zbyt dużo eventów, w których można zdobyć bransoletki? Czy jej wartość z tego powodu się nie zdewaluowała?

– Nie ma mowy! Pamiętajmy, że fieldy są ogromne! Nie mam problemu z tym, że jest tyle turniejów WSOP i WSOPE. Przecież nie ma graczy, którzy każdego roku wygrywaliby 2-3 bransoletki.

– Zauważyliśmy cię na PSPC, a teraz promujesz marcowy MILLIONS South America. Czy to znaczy, że Phil Hellmuth pojawiać się będzie częściej w eventach innych niż WSOP?

– Bardzo staram się brać udział w innych dużych eventach! W zeszłym roku ominąłem mnóstwo dużych turniejów, łącznie z WSOPE (zdarzyło mi się to po raz pierwszy), wszystkimi turniejami PartyPoker i wieloma WPT. Żałuję tego. Dlatego też wskakuję teraz do samolotu na WPT Borgata, chociaż w 2019 roku byłem już w Los Angeles, na Bahamach, New Jersey, w domu, Las Vegas, znów w domu i w Atlantic City!

– PartyPoker wszystkie turnieje z cyklu MILLIONS zrobi freezoutami. Jakie jest twoje stanowisko w sporze freezouty kontra re-entry?

– Bardzo podoba mi się ich pomysł! Aczkolwiek myślę, że jeszcze lepszą opcją jest zaoferowanie graczom pojedynczego rebuya. Na niektóre turnieje trzeba bardzo długo lecieć i taka dryga szansa jest dobrą rzeczą… Zbyt duża liczba rebuyów powoduje jednak problemy.

Phil Hellmuth w specjalnym wywiadzie dla Pokertexas – „Świat wie, że dobry ze mnie facet!”

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.