SYLWESTROWO
Sam Sylwester – rewelacja. Nigdy nie lubiłem hucznych imprez z tej okazji. Zawsze wolałem małe grono znajomych, przytulną atmosferę, jakiś plan wieczornego działania… Tym razem wieczór spędziłem w domu licealnego kolegi na wódce, kalamburach, wódce, tańcach wii, wódce i pogaduszkach. No i wódce. Wyrąbałem się tylko trzy razy, ale to oczywiście przez lakierki – po kiego … zakładałem je mając świadomość popółnocnego pląsania po śniegu/lodzie, powrotu na imprezę oraz późniejszej batalii ze śniegiem w drodze do taksówki. Eh, im człowiek starszy tym głupszy. W tańcach jak zwykle byłem kiepski (w tej dyscyplinie wystawiam moją żonę) ale w kalamburach poradziłem sobie zaiste dobrze. Bardzo ładnie zaprezentowałem „Anię z Zielonego Wzgórza” (wyszły mi Rysy) i „Śniadanie u Tiffany’ego” (tu popełniłem kilka błędów, które znajomi mogą odnaleźć na facebook’u). Hitem okazał się zapodany przeze mnie tytuł dotyczący pewnego znanego miasta w jułesej. W roli głównej wystąpił Andy Garcia a ów tytuł składa się z aż siedmiu wyrazów. Kto pierwszy znajdzie – ma browara.
NA SMUTNO
Niestety okres sylwestrowy jest też związany z pogorszeniem się zdrowia mojej babci, która zawsze o mnie dbała, jak byłem mały – pilnowała mnie na wakacjach i zawsze, generalnie, była moim dobrym duchem, opiekunem i wielką pomocą… Byłem u babci w ośrodku (przewieziona została tam kilkanaście dni wcześniej) 2 stycznia. Nie było dobrze, ale nic nie zapowiadało najgorszego. Babcia już nie mogła nic mówić, pokazała mi tylko, żebym sobie poszedł. Kilka razy zignorowałem tę prośbę, ale po jakimś czasie uległem czując, że ona najzwyczajniej w świecie nie ma ochoty na wizyty, próby rozmowy i generalnie na nic. Cóż, wróciłem do domu. Tak się składa, że mój syn urodził się 20 stycznia, czyli w przeddzień dnia Babci. Plan był prosty – wyprawiamy małemu urodziny w sobotę (22.01) i dzień później jedziemy do babci. Niestety, 21 stycznia (kalendarzowo – w dzień babci) po godzinie 20 dowiedziałem się o jej śmierci… Nie chce mi się nic na ten temat więcej pisać.
NEXT WEEK
To był trudny tydzień, ciężko było się do końca pozbierać. Ale to w sumie nie Wasza sprawa i nic Was to nie obchodzi, więc pomińmy dalsze perypetie z tym związane. Zapisałem się w międzyczasie na turniej urodzinowy takiego całkiem znanego ciecia z W-wy. Johnny Walker, czy jakoś tak… 😉 Z racji rodzinnego pogrzebu odwołałem swój występ, ale postanowiłem mimo wszystko przystąpić do gry dnia następnego. „G” z tego wyszło, ale wydaje mi się, iż z racji okoliczności nie potrafiłem odpowiednio skupić się na grze…
BAROWO I LODOWO
…ale odnoszę się pozytywnie do tego, co po grze miało miejsce. Nie każdemu wizyty barowe wyszły tego dnia na zdrowie, ale ja nie mam na co narzekać. Spędziłem kilka godzin ciekawych, burzliwych i przesympatycznych dyskusji z człowiekiem, którego przed tym wieczorem uznawałem za mojego antagonistę. Był nim NESSIE. Dzięki za ten wieczór. Mam nadzieję, że trafiłeś, tam gdzie planowałeś, bo ciemne wieczory warszawskie potrafią płatać figle… 😉
Niestety nie mogę tego powiedzieć o moim dobrym koledze ……., który nie dał rady i mam nadzieję, że wszystko jest z nim OK.
EPILODZEK
Nie wiem, może nie powinienem grać tego turnieju, może to nie było na miejscu, ale stało się to taką moją odskocznią od rzeczywistości, oderwaniem się od największych problemów i próbą zdystansowania się od wszystkiego. Nie miałem nawet zamiaru grać tego turnieju, ale w ramach odskoczni dzień wcześniej zagrałem 5$ turbo, w którym zająłem 3 miejsce i za część wygranej postanowiłem zagrać…
Cóż mogę więcej powiedzieć, blog jest nudny (nikomu nie nawrzucałem, nikogo nie opier…….), średnio porywający (nie wspinałem się na skałki, nie zjeżdżałem po linie, nie zahaczyłem nią Kapicy), lekko uczuciowy (podczas pisania było mi lekko mdło, ale nic nie puściłem). Cóż, musicie jakoś przeżyć tę „zniewagę”.
PÓŁKOLEK MUZYCZNY
W półkolku, z racji nastroju, „szału nie będzie”. Wrócę na chwile do mojego ulubionego zespołu i zapodam coś lekko miłosnego. Bez krzyków teraz, bez awantur – ja też mam duszę i też jestem człowiekiem:

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
