Marginalne decyzje na river

Przeglądając większość tekstów dotyczących pokerowej strategii łatwo zauważyć, że większość dotyczy tego jak grać przed flopem i na flopie, nie oznacza to jednak, że gra w późniejszych rundach licytacji jest nieważna. W ostatnim numerze magazynu Bluff Europe natrafiłem na interesujący artykuł dotyczący marginalnych decyzji na river.

Tekst nie dotyczy sytuacji oczywistych, kiedy mamy silne układy, ale sytuacji marginalnych, kiedy sami dysponujemy bardzo słabym układem. Autor artykułu Paul Zimbler przytacza trzy przykłady takich sytuacji, z czego szczególnie ciekawa jest ostatnia z nich. 

Szybko prześledźmy więc dwa pierwsze przykłady, które ilustrują dwie marginalne sytuacje na river:

1. Hero call

Hero call, czyli sprawdzenie na river z bardzo słabą rękę, kiedy jesteśmy przekonani, że i tak bijemy przeciwnika. Zimbler przytacza tutaj swoje rozdanie z turnieju live. Ostatni poziom gry w dniu pierwszym, w opinii Zimblera jego image był następujący: spokojny gracz, zdolny do pasowania średnich układów. Jego stack był poniżej średniej i kiedy wszyscy spasowali, on na SB mając J-4 postanowił tylko sprawdzić, ponieważ na BB siedział niezbyt agresywny gracz. Zgodnie z przewidywaniami przeciwnik Zimblera zaczekał i na flopie K-9-8 po checku zagrał. Zimbler uznał, że to zagranie nic nie musi oznaczać i sprawdził. Turn to A i obaj gracze zaczekali, a na river spadł kolejny K. W tym momencie Zimbler zaczekał, ponieważ uznał, że jego walet high ma showdown value. Jednak przeciwnik nie poddawał tej ręki i postawił Zimblera na allinie. Ten przemyślał całą rękę i uznał, że rywal albo ma na ręku K, albo blefuje i w tym momencie J high może okazać się wystarczający do wygrania puli (z wyjątkiem sytuacji, kiedy rywal blefuje z Q high). Zimbler sprawdził, przeciwnik zmuckował karty i jak pisze autor szkoda, że nie mogliśmy zobaczyć jego miny, kiedy Zimbler oznajmił mu, że sprawdził z walet high. 

Jest to na pewno jedna z marginalnych sytuacji na river, ale bardzo rzadko znajdziemy się w takiej sytuacji, że swoje całe turniejowe życie będziemy stawiać na sprawdzenie z walet high. W związku z tym nie ma co rozwodzić się za dużo nad tego typu nieczęsto spotykanymi rozdaniami.

2. Sprawdzenie dla informacji

W sytuacji, kiedy na river mamy słaby układ, nie udało nam się skompletować układu, do którego dobieraliśmy, a nasz przeciwnik zagrywa za stosunkowo niewielką kwotę może zastanowić się nad sprawdzeniem chociaż wiemy, że jesteśmy pokonani. Wszystko tylko po to, żeby zdobyć informacje o ręce przeciwnika i o tym jak on rozgrywa swój skompletowany układ, a później umiejętnie wykorzystać tą informację. 

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Tego typu zagranie zamieszcza w swoim tekście Zimbler, ale ja sam nie jestem jego zwolennikiem. Jeśli uznajemy się za pokonanego to w moim odczuciu mamy do wyboru tylko dwie opcje pas lub blef. Marnowanie własnych żetonów na uzyskanie informacji o ręce przeciwnika nie jest dobrym pomysłem. Taką samą informację możemy uzyskać obserwując akcję na stole wtedy, kiedy sami spasowaliśmy karty, a za taką informację zapłaci inny z naszych rywali. 

3. Przebicie z marginalną ręką 

To zdecydowanie najciekawsze sytuacja spośród przytaczanych przez autora artykułu. Jeśli na river jesteśmy pewni, że nasz przeciwnik właśnie nie trafił swojego drawu do koloru i postanowił zagrać, aby blefem wygrać pulę, zastanówmy się czy aby na pewno tylko sprawdzenie z as lub król high to najlepszy pomysł. Rywal może blefuje mając taką samą wysoką kartę jak my, ale ma lepszego kickera, może na river trafił najniższą parę i również blefuje z lepszym od nas układem? W takiej sytuacji, kiedy wszystko wskazuje na blef przeciwnika, często lepiej nie ograniczać się tylko do sprawdzenia, ale zagrać samemu. Czasami wystarczy, że powiemy "raise", albo sięgniemy po żetony i przeciwnik mający słaby układ natychmiast wyrzuci karty. 

Jeśli sprawdzimy z król high i wygramy rozdanie to jesteśmy bohaterami, ale jeśli sprawdzimy zagranie rywala, a ten pokaże nam król high i będziemy musieli zmuckować swoje karty to nie tylko stracimy żetony, ale dodatkowo zamiast zostać bohaterem staniemy się "głupkiem". O ile ten drugi image może nam pomóc w dalszej fazie gry 🙂 to jednak nie warto tracić żetonów na wyrobienie sobie takiego wizerunku. Kiedy więc następnym razem będziemy chcieli złapać przeciwnika na blefie zastanówmy się może to jest właśnie ten moment, kiedy lepiej przebić z naszą marginalną ręką i wygrać pulę bez pokazywania kart? 

Źródło: Bluff Europe, "Calling light on the river (When maybe you should raise)" Paul Zimbler

Kod do rejestracji: POKERTEXAS