NL 10 na PS
Tak jak obiecałem piszę o przygodzie na NL10 gdzie wchodziłem z ok 26/27 Buy-inami. Pierwsze sesje były naturalnie dziwne. Zwiększyły się stawki, nie miałem żadnych statystyk, a gra okazała się zdecydowanie bardziej nieprzewidywalna. Moja natarczywa agresja pre jak i post flop nie była już tak skuteczna jak na NL5, bo szczególnie na party gra jest tak pasywna, że można czasem oszaleć z braku akcji. Na PS NL10, Call to 3bet ze spekulacyjnymi rękami bez pozycji jest bardzo częsty, a graczy, którzy na blindach będą walczyć o każdą dosłownie rękę spotkać można prawie przy każdym stoliku (niekoniecznie po naszej lewej). Rozgrywałem kolejne rozdania i starałem się przyzwyczajać do panujących tam warunków. Tak w okolicach 4000 ręki poczułem się pewniej i zaczęła ponosić mnie fantazja, czego wizualną konsekwencją jest – zielona kreska w dół. Gdy zrobiłem sobie jednak przerwę i otrząsnąłem się z tiltu, to zespół się chyba soft na starsach, tak że zapragnąłem wręcz monitorowi przypier…ić smyczą. Nie byłem przyzwyczajony do przegrywania tylu bui-inów z rzędu, więc piękna wizja mojej pokerowej kariery zbudowana na sukcesach na NL5 (LOL), zaczęła rozpadać się na kawałki 🙂

Epizod na NL25
W międzyczasie postanowiłem sprawdzić, czy moja wersja HM small stakes będzie działa jeszcze na NL25. Uruchomiłem więc jeden stolik i podczas czekania na bb, zobaczyłem multiway all-iny pre flop, latające staki na prawo i lewo, a co najlepsze to wszystko z kartami, które z nazwą premium heands nie mają nic wspólnego. Nieśmiało rozochocony (przecież to aż 25$!) postanowiłem przygarnąć coś dla siebie skoro już trafiłem do tego akwarium. Z zepsutym softem P* przeprosiłem się bardzo szybko, a to za sprawą AA dwa razy z rzędu i allinów przed flopem od starszych kolegów z NL25. Uczciłem tę przyjemność, która znacząco podniosła stan mojego bankrola screenem, aaa HM small stakes działa na NL25 🙂

Następnego dnia ugrałem jeszcze kilka dodatkowych $ i uświadomiłem sobie, że przecież właśnie przekroczyłem wymagany próg 25 buyinów na NL16. Tak właśnie, trochę szczęśliwie i być może nie zasłużenie, ale pokonałem LEVEL 3. Zastanawiałem się, czy nie powinienem pograć jeszcze trochę na NL10, ale uznałem, że przecież zależy mi na jak najszybszym pokonywani tych micro limitów, a do odważnych świat należy! Zdecydowałem, że wrócę na NL10, gdy tylko przegram 5-6 buyinów lub zauważę, że poziom jest dla mnie za wysoki.

Pierwsze kroki na NL16 przerwał prawie dwu tygodniowy wyjazd i po dwóch dniach grania czyli ok 4000 rozdań, nie będę się wypowiadał. W piątek wracam jednak do stolików… do napisania. Poniżej jeszcze wykres z całości na PS bez NL16 czyli rozdania z NL5 i NL10.


![Co dzieje się na GGPoker w październiku [festiwale MTT, wyścigi NLH/PLO i inne, freerolle] Promocje GGPoker na październik](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/10/promocje-GGPoker-pazdziernik-100x70.jpg)

