Dla uściślenia rozważań powiedzmy sobie, że chodzi tu telewizję informacyjną typu TVN24. Przed dalszym czytaniem spróbuj proszę odpowiedzieć na tytułowe pytanie. Nie udzielaj mechanicznej odpowiedzi, ale zatrzymaj się na chwilę i zastanów nad tym.
To co jest celem mediów?
Informowanie ludzi? Nie. Zapewnianie rozrywki? Nie. Manipulowanie masami? Nie. Tworzenie… NIE. Jedynym celem mediów jest zarabianie pieniędzy1. Tak samo jak jedynym celem firm produkujących lody jest zarabianie pieniędzy, a nie schładzanie ludzi w upalne dni. Chwała im za to, że przy okazji to właśnie robią. Ale to nie jest ich celem.
Fakty a informacje
Telewizja to firma sprzedająca pewien produkt. Produktem tym jest informacja. Istnieje istotna różnica między faktem (zdarzeniem), a informacją. Fakt to na przykład to, że spaliła się jakaś hala. Informacja to to, co wychodzi po obrobieniu tego faktu przez: operatora kamery, reporterkę, strażaka zdającego relację z gaszenia, dziennikarkę w studiu, dźwiękowca podkładającego dżingiel i jeszcze sporo innych osób.
Nie łudźmy się więc, że z mediów mamy czerpać wiedzę albo że posłużą one do przekazania komuś prawdy2. Nie o to w nich chodzi. Jeżeli pragniemy wiedzy to należy skorzystać z odpowiednich książek, wykładów, czy jakiegoś innego źródła.
Dęby a deski
Proces wytworzenia informacji jest pracochłonny. Dlatego przygotowującym ją ludziom można ułatwić życie, zapewniając im półprodukty. Producent mebli będzie zadowolony, jeżeli tartak dostarczy mu desek i nie będzie musiał sam ścinać dębów. Tak samo reporter czy dziennikarz będzie zadowolony, jeżeli dostarczy mu się odpowiedni materiał. W ten sposób możemy wpływać na wytwarzaną informację.
Nie należy się tym gorszyć, bo nie chodzi tu o żadną manipulację. Tak po prostu wygląda świat. Wieczorne wiadomości nie mogą pójść bez podkładów dźwiękowych, bo nie tego chce klient. Tej wspomnianej w poprzednich akapitach obróbki, obejmującej dużo więcej niż podłożenie dźwięku, nie da się uniknąć.
Prawda czasu a prawda ekranu
Do stworzenia tego wpisu zachęciła mnie dyskusja wywołana występem gracza jataman22 w programie informacyjnym o pokerze. Osoby, które jeszcze o tym nie słyszały, zapraszam do zapoznania się z odpowiednim newsem. Materiał wyemitowany w TVP Info nie był idealny i zawierał pewne przekłamania. Mimo to ja bez wątpliwości dołączyłem do grona jego zwolenników.
Telewizję można wykorzystać. I jak w przypadku każdego narzędzia można to zrobić w dwojaki sposób. Można i pokroić ziemniaki, i zadźgać teściową.
– Wysoki sądzie, ja tylko ziemniaki obierałem i mamusia mi naszła.
– I tak 27 razy?
W tym przypadku wykorzystanie telewizji z punktu widzenia pokerzystów było wzorowe. Pokazało szczerego, normalnego, młodego człowieka, który pracuje grając w pokera i chciałby odprowadzać podatki, a nie może.
A że nie zaprezentował się idealnie? Tym lepiej, wypadł naturalnie. A że w materiale zdarzyły się jakieś nieścisłości, niedopowiedzenia i powtarzanie w kółko Porsche? Większość z tego wynikła pewnie z cięcia materiału, a nie z woli bohatera (proces wytwarzania informacji). Zresztą to bez znaczenia. Klienta, zwanego widzem, to i tak nie obchodzi. Połowa rzeczy, które usłyszy i tak wypadnie zaraz drugim uchem. On ma/chce dostawać informacje, a nie wiedzę, czy prawdę.
Rzeczywistość a rzut rzeczywistości
Na to czym są media, nie ma się co złościć. I to nie tylko dlatego, że byłoby to jak złoszczenie się na deszcz. Bardziej dlatego, że „prawdziwa rzeczywistość” gdzieś tam istnieje, ale nikt z nas nie ma do niej dostępu. Każdy z nas widzi tylko pewien jej rzut. Tak jakbyśmy widzieli jedynie rzut trójwymiarowej bryły na dwuwymiarową płaszczyznę.
Ta sama postać dla jednej osoby będzie córką, dla drugiej matką, dla trzeciej kochanką, a dla czwartej jeszcze kimś innym. To właśnie rzuty tej postaci na różne osoby. Co więcej ta postać też posiada jedynie pewną wizję samej siebie (kolejny rzut). Tego kim ona „jest naprawdę” nie da się określić3.
Jako rozwiązanie proponuję dystans do wszystkiego oraz wiarę w to, że dobre efekty są czasem lepszym celem niż prawda.
Pozdrawiam
Grasiu
1 – Nawet w przypadku lekkiego wypaczenia pod tytułem telewizja publiczna.
2 – Napisałbym „prawdziwych informacji”, żeby uniknąć patosu, ale jeszcze bardziej chcę uniknąć przeładowania nazw.
3 – Trochę jest tu jak z zasadą nieoznaczoności Heisenberga. Mam nadzieję, że nie przesadziłem z nawiązaniami do fizyki. Kiedyś strasznie spodobała mi się praca o tym, że ludzi i ich relacje można bardzo efektywnie opisać, jako zależne od siebie układy fizyczne. Jak mi się przypomni, jak się to nazywało, to napiszę 🙂


![Co dzieje się na GGPoker w październiku [festiwale MTT, wyścigi NLH/PLO i inne, freerolle] Promocje GGPoker na październik](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/10/promocje-GGPoker-pazdziernik-100x70.jpg)
