„Hazard? Nie, dziękuję!”. Albo dobra…

3

Polska ustawa hazardowa w jednym ze swoich zapisów mówi wyraźnie o tym, że wszelka forma promowania gamblingu jest zakazana. Nie mogą się reklamować oferujące hazard kasyna naziemne, poker roomy są w ogóle zbanowane, a bukmacherzy są mocno ograniczeni. Jednak prawo nie jest chyba ostatnio równe dla wszystkich…

Kampania KAS

Zacznijmy z zupełnie innej beczki. Od kilku miesięcy Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) prowadzi kampanię „Hazard? Nie, dziękuję!”. Co to za twór ten KAS? To nic innego, jak połączone służby podatkowe, celne i kontroli skarbowej, które teraz (od 2016 roku) funkcjonują jako jeden organ podlegający Ministerstwu Finansów.

Tenże KAS wprowadził swoją antyhazardową kampanię, która ma na celu „zmniejszenie liczby osób uczestniczących w nielegalnym procederze urządzania i prowadzenia gier hazardowych, w tym w sieci Internet, a także podniesienie świadomości młodych osób na temat zagrożeń jakie niesie hazard, a w konsekwencji uzależnienie od niego”. Tak to wygląda przynajmniej na ich stronie internetowej.

Skąd w ogóle taki pomysł? Otóż podobno Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych (ten sam, który powołał do życia Jacek Kapica i który przez wiele lat zbierał pieniądze, ale nie miał ich na co wydawać, bo nie było „chorych na hazard”) zrobił jakieś badania wspólnie z CBOS. I z tych badań wyszło im ponoć, że najbardziej narażeni na uzależnienie od hazardu są młodzi ludzie (wyjątkowo odkrywcze, prawda?), a w najmłodszej grupie (czyli osób do 18 roku życia) odsetek zagrożonych wynosi aż 14,2 proc., w tym 2,8 proc. to osoby już grające. Czyli uprawiające hazard. Nieważne już, że badania są z 2015 roku, a akcja ruszyła w październiku 2018, nie czepiajmy się…

Nie będę tu pytał o to, skąd im takie liczby wyszły (a interesuje mnie choćby fakt, skąd ci niepełnoletni mają niby dostęp do usług branży hazardowej), ale powiedzmy, że wliczamy tu również np. nielegalnie działające automaty do gier. Tych jak wiadomo w kraju mamy pełno, choć Służba Celna robi co może, żeby ten proceder zlikwidować (i uważam, że bardzo słusznie). I tam młodziaki mogą jakieś kieszonkowe przegrywać, jasne.

Kampania „Hazard? Nie, dziękuję!” weszła więc podobno do szkół w całej Polsce. Przygotowując się do napisania tego artykułu przejrzałem sporo stron w sieci i zauważyłem, że mocno kampanię promują kuratoria oświaty. Promują, co nie znaczy, że ona działa, bo to szkoły mają się do nich zgłaszać, jeśli są tematem zainteresowane. Czy się zgłaszają? Tego już niestety nikt nie podaje…

Na stronie poświęconej kampanii możemy znaleźć jednak bardzo interesujący fragment, którym chciałbym się zająć w dalszej części tego artykułu. KAS pisze bowiem tak:

Tematyka kampanii uwzględnia również problem wykorzystywania sieci Internet przez podmioty nielegalnie urządzające gry hazardowe. Dlaczego? Po pierwsze, z uwagi na powszechny dostęp do niego w szczególności ludzi młodych, często niepełnoletnich, traktujących coraz częściej hazard w sieci jako formę rozrywki. Po drugie, osoby niepełnoletnie, jako mniej dojrzałe emocjonalnie, są bardziej podatne na negatywne zjawiska płynącą z Internetu, w tym hazardu online.

Sprawa jest chyba oczywista i nikomu nie trzeba tłumaczyć, co KAS chce przez to powiedzieć odbiorcom. „Ludziska, nie grajta w te internety, bo to zło i piniondze zabioro!” – tak w skrócie można ocenić ten przekaz. Problem w tym, że KAS nie martwi się o nasze pieniądze! Martwi się jedynie tym, gdzie je zostawiamy! A jak zostawiamy u tych dobrych, to wszystko chyba jest w porządku…

Co tam się wyprawia???

Od kilku tygodni działa pierwsze i jedyne legalne kasyno w Polsce, które zostało otwarte przez Totalizator Sportowy. Total Casino oferuje gry kasynowe i dziesiątki różnych automatów do gier. Gdy tylko weszło do obiegu, internet zwariował! Słyszałem już o tego typu streamach, ale nigdy nie brałem ich na poważnie. Ktoś się nawalił, odpalił kasyno i zaczął to pokazywać ludziom „for fun” zabawy. Głupie, ale się zdarza. Nie wiedziałem jednak, że z tego można zrobić… biznes!

Zacząłem zgłębiać ten proceder trochę głębiej, gdy jeden z kolegów podrzucił mi filmik z Youtube'a, na którym totalnie nawalony ziomek gra w kasynie Totalizatora. Gdybym miał jeszcze włosy, to stanęłyby mi dęba na głowie! Nigdy w życiu bym czegoś takiego nie polecił, ale dla dobra tego tekstu musicie to zobaczyć, choćby fragment!

To, jak on się zachowuje, co robi w trakcie, jak się wypowiada… Jestem raczej przyzwyczajony do różnego rodzaju bluzgów, idiotycznego zachowania czy pijaństwa, ale to bije wszystko! Gdy dodamy do tego „promocję” tak ambitnych stron, jak wyruchajmnie.pl, to macie obraz całości. Patologia!

Niewiele lepiej jest u drugiego internetowego „bohatera”! Ten jednak podchodzi do gry w kasynie w inny sposób – on jest prosem! Tak, kasynowym prosem. Ma strategie, wie, kiedy „maszyna daje” i „która daje”, zna taktykę „na linie i stawki”. Chętnie słucha też podpowiedzi widzów, którzy wiedzą, jak zarabiać siano w kasynach. Ale najciekawsze jest to, co mówi w trakcie tego swojego występu (od 1:05):

To jest Totalizator Sportowy, jest legalny w Polsce. Ja to sobie robię na streamie, a to, że to widać, to ja mam to w ch…, bo tego nie promuję, nie namawiam, nie mówię, jaka to strona. Mówię tylko, że to jest legalne, że to jest Totalizator Sportowy”.

I dalej:

Miałem już przygody w celno-skarbowym i zapłaciłem już 5.200 mandatu, ale za to, jakby miała być lipa, to bym miał już dawno telefon.

Ten film ma już na YT ponad 120.000 odsłon…

Znalazłem jeszcze innego typa, który z kolei po swojej wygranej w kasynie dosłownie zwariował ze szczęścia…

Służbo Celna, gdzie jesteś teraz??

To tylko przykłady, Youtube i Twitch są dosłownie zasypane tego typu streamami. Są nawet poradniki, jak zacząć grę w Total Casino, jak wpłacić kasę, co wybrać, jak grać. Cechuje je jedno – wszyscy grają „w polskim, legalnym kasynie” (co każdy chętnie podkreśla). Ale wiecie co jest najlepsze? Oni zbierają donacje od obserwujących, którzy wysyłają im hajs, żeby mieli za co dalej grać! Innymi słowy – zarabiają na tym, że pokazują swoją grę w kasynie, gdzie przewalają kasę (bo chyba nikt nie wierzy w to, że tylko wygrywają, nie?). Czy „donacje” na swoją działalność mają również z innego źródła? Ciężko stwierdzić…

Biorąc pod uwagę fakt, jak przez ostatnie lata Służba Celna gania w Polsce pokerzystów, jak z zaangażowaniem likwiduje kolejne automaty, jak blokowane przez państwo są „nielegalne” strony hazardowe (prawie wszędzie legalne, ale nie w Polsce, bo u nas prawa Unii Europejskiej przecież nie obowiązują), zastanawiam się – dlaczego nikt się im jeszcze nie dobrał do tyłków? Jak to się ma do tej wielkiej troski, jaką otacza niepełnoletnich państwo i Krajowa Administracja Skarbowa, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że takie streamy oglądają tylko i wyłącznie ludzie młodzi, pewnie przeważnie niepełnoletni? Czy to dlatego, że to „legalne polskie kasyno”, to się takich idiotów nie ściga? Czy kasyno Totalizatora Sportowego można promować łamiąc prawo i organy celno-skarbowe mają to gdzieś, bo z tego jest kasa do budżetu? Ile osób w ten sposób promujących hazard i łamiących ustawę hazardową zostało ukaranych mandatem? Pytań jest wiele, odpowiedzi żadnej…

Krajowej Administracji Skarbowej proponuję lekką modyfikację nazwy i celu swojej kampanii. Niech nazywa się teraz „Hazard? Nie, dziękuję! Chyba że to państwowe kasyno, to wtedy chętnie!” i w szkołach, obok pogadanek o szkodliwości złego hazardu, celnicy mogą rozdawać kupony na darmowe spiny do Total Casino, zdrapki Totalizatora Sportowego i darmowe kupony Lotto.

JD Express odc. 7

Baner revolut

3 KOMENTARZE

  1. Bzdura kompletna ten kto napisał ten artykuł najwidoczniej nie wie jak działają sloty w kasynie a totalizator położył jedynie łapę na rynku

  2. Chociaż granie na automatach na streamie, za pieniądze widzów ma jeszcze jakiś logiczny sens ( można traktować to jako freeroll) to w przedstawionym wykonaniu to patologia:
    – Mahonek stęka jakby robił pod siebie.
    – Rafonix – chamski – ale za to ze strategią gry 😛 – być może to przyszły założyciel stajni coachingowej „$martCasino” :-D.
    – trzeci – szejk po wygraniu 2900 zl – przynajmniej na wesoło

Comments are closed.