Gra przeciwko calling station

Grając w turniejach z niższym wpisowym dość często spotkamy się z przeciwnikami określanymi jako calling station. Chociaż są to gracze, z którymi gra powinna być czystą przyjemnością, są słabi i przewidywalni to daje się zauważyć, że niektórzy bardziej doświadczeni gracze mają problem aby dostosować swój styl gry do takich przeciwników.

Ostatnio miałem nawet dłuższą dyskusję na ten temat z Kartką, która upierała się, że przeciwko takim graczom powinniśmy grać dokładnie tak samo jak przeciwko każdemu innemu, czyli agresywnie, często kradnąc blindy i zlimpowane przez calling station pule. Muszę przyznać, że moje własne zdanie odnośnie gry przeciwko pasywnym, często sprawdzającym graczom jest zupełnie inne, szczególnie jeśli chodzi o grę turniejową, na której skupię się poniżej.

Na początek wyjaśnijmy kim jest calling station. Jest to gracz pasywny, który samemu nie zagrywa, natomiast bardzo chętnie sprawdza podbicia innych graczy. Czyni tak zarówno z dobrymi jak i słabymi kartami, przy czym tych słabszych siłą rzeczy jest dużo więcej. Wydaje się więc, że jest to wymarzony przeciwnik, aby tak jednak było musimy odpowiednio dostosować swoją grę do tego typu graczy.

Pierwsza i podstawowa zasada brzmi nigdy nie blefujemy calling station. Druga zasada to mocne betowanie własnych silnych rąk, nie uskuteczniamy żadnej gry slow-play i value betujemy river. Wydaje się to proste, spójrzmy jednak na przykład:

Przy stole mamy 3 calling station, dwóch już zlimpowało i akcja dochodzi do dobrego gracza, który na późnej pozycji mocno przebija. Calling station oczywiście dokładają. Na flopie spadają wysokie karty, a dobry gracz okazuje się, że podbijał mocno pre-flop z niską parą na ręce. I co ma on teraz zrobić, mając słabą rękę i dużą pulę przed sobą? W mojej opinii to słabe zagranie, które przeciwko tego typu graczom zupełnie nie miało sensu. Mieliśmy okazję tanio zobaczyć flopa w multi-pocie licząc na trafienie seta. Zamiast tego sami nabudowaliśmy dużą pulę mając marginalną rękę. Tego typu błędów w grze przeciwko calling station daje się zauważyć całkiem sporo.

Zanim omówię sposób gry przeciwko takim graczom to zaznaczyłbym, że spośród wszystkich calling station wyróżniłbym dwa typy:

  • gracze sprawdzający wszystko pre flop, ale po flopie łatwo odpuszczający rozdania jeśli nic nie trafią
  • gracze, którzy chętnie oglądają flopy, ale równie chętnie sprawdzają z niczym dążąc do zobaczenia rivera

Granie przeciwko pierwszemu typowi graczy jest rzeczywiście dość proste. Staramy się takich graczy izolować, żeby pozostać z nimi 1-na-1 i continuation bet na flopie w większości przypadków rozwiązuje sytuację na naszą korzyść. Tacy gracze mogą być dobrym i stałym dostarczycielem żetonów dla naszego stacka.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Problem pojawia się gdy mamy grać z drugim typem calling station. O ile w grze cash rzeczywiście agresywna gra może być najlepszym sposobem na tego typu przeciwników, to w turnieju, w którym mamy ograniczoną ilość żetonów częste podbijanie z pozycji i wdawanie się w cont.bety przeciwko calling station może już okazać się mocno kosztowne dla naszego stacka.

Uważam, że grając przeciwko drugiemu typowi graczy musimy zmodyfikować naszą strategię, nie kraść blindów tak często jak byśmy to robili nie mając takiego przeciwnika i grać dużo bardziej selektywnie oczywiście do momentu, w którym nie trafimy silnej karty.

Możemy być pewni, że nasza cierpliwość i nawet lekko pasywne zachowanie zostanie wynagrodzone wtedy, kiedy dostaniemy silną rękę. Pamiętać musimy tylko o tym, żeby w takim przypadku nie próbować żadnych pokerowych tricków tylko po prostu mocno betować. Calling station nie patrzy na pot oddsy i chętnie dokłada mając 3 parę, gutshota, albo nawet tylko As high. Nie bawmy się wiec wtedy w żaden slow play i betujmy w okolicach wielkości puli.

Ważnym elementem gry przeciwko calling station jest również value betowanie rivera. O ile grając przeciwko dobrym graczom wielkość value beta musimy starannie dobierać to grając przeciwko calling station możemy być spokojni, że nawet lekki overbet zostanie sprawdzony. Warto więc nie bawić się w zagrania za 50% puli, ponieważ gra za 100-120% wielkości puli przyniesie nam dużo więcej zysków.

Na koniec jako przestrogę chciałem tylko przytoczyć jedno rozdanie z zeszłotygodniowej Strefy Live. W grze bierze udział jeden z bardziej doświadczonych warszawskich pokerzystów oraz jego przeciwnik, który na turnieju jest chyba po raz pierwszy i sprawia wrażenie osoby, która niechętnie rozstaje się ze swoimi kartami. Na pierwszym poziomie blindów po serii podbić i przebić po turnie wszystkie żetony gracza doświadczonego wędrują do puli, jego zagranie zostaje sprawdzone przez rywala, który ma czwartą parę(!!!), tymczasem doświadczony gracz pokazuje tylko overkarty i draw do koloru. To rozdanie jest według mnie doskonałym przykładem jak NIE należy grać przeciwko calling station.

Podsumowując przeciwko calling station w turnieju gramy przede wszystkim cierpliwie. Czekając na odpowiedni moment, czyli silną kartę nie blefujemy, a gdy ten właściwy moment nadejdzie to wtedy mocno betujemy i zgarniamy solidną premię za naszą cierpliwość.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS