Dwa koncepty z teorii gier, które powinien znać każdy pokerzysta

0

Steve Zolotow to prawdziwa legenda amerykańskiego pokera. Przy karcianych stołach siada regularnie od przeszło trzydziestu lat, a przez ten czas zdobył dwie bransoletki WSOP i zarobił miliony dolarów. W poniższym tekście przedstawia dwa koncepty z teorii gier, które powinien przyswoić każdy pokerzysta.

Koncept I: Równowaga

Kiedy zaczynałem grać w pokera, a było to bardzo dawno temu, nauczono mnie jednego ważnego składniku wygrywającego pokera: musisz rozgrywać tę samą rękę na różne sposoby, a różne ręce w taki sam sposób – opowiada Steve Zolotow. – Jeśli, przykładowo, trzymałeś na buttonie KQ, na flopie spadły JT9, a przeciwnik zagrywał beta, czasem sprawdzałeś, czasem zagrywałeś małego raisa, a czasem – dużego raisa. Rozgrywałeś tę samą rękę na różne sposoby. Wówczas nikt nie nazywał tego mianem GTO (Game Theory Optimal), raczej grą, którą niełatwo odczytać.

Obecnie teoria gier podkłada pod tę strategię solidne matematyczne fundamenty. Zdaniem Zolotowa nie oznacza to jednak, że trzeba cokolwiek na siłę komplikować. – Po prostu staraj się rozgrywać te same ręce na różne sposoby, a różne ręce w podobny sposób. Ktoś podbija, a ty decydujesz się na 3-bet. Twoje przebicie powinno zawierać bardzo mocne ręce, ale również drawy czy blefy. Różne ręce rozgrywane w ten sam sposób! – mówi Amerykanin. – Teoria podpowiada, że przed flopem i na flopie powinieneś mieć więcej drawów/blefów, niż value betów. Im późniejsza ulica, tym większa powinna być częstotliwość value betów. Jeśli na riverze betujesz za rozmiar puli, optymalna teoria gier podpowiada, że powinieneś mieć podobną ilość value betów i blefów.

Co prowadzi nas do kolejnego kluczowego konceptu GTO.

Steve Zolotow

Koncept II: Częstotliwości blefów i obron

Teoria gier pozwala nam obliczyć optymalne częstotliwości blefów i obron dla każdego rozmiaru beta. Oto tabelka przedstawiająca częstotliwość blefów i obron właśnie według Game Theory Optimal:

Ogólna zasada: Im wyższy rozmiar beta, tym większy powinien być odsetek blefów w zakresie agresora. Gracz sprawdzający nie musi jednak bronić swojej ręki aż tak często. Kiedy sizing jest mały, gracz sprawdzający dostaje dobrą cenę i musi częściej bronić, ale agresor powinien rzadziej blefować.

Rozmiar beta (% puli) Minimalna częstotliwość obrony gracza sprawdzającego Częstotliwość blefów agresora Częstotliwość value betów agresora
25% 80% 17% 83%
33% 75% 20% 80%
50% 67% 25% 75%
75% 57% 30% 70%
100% 50% 33% 67%
125% 44% 36% 64%
150% 40% 38% 62%
200% 33% 40% 60%

Należy zwrócić również uwagę na fakt, że według teorii, częstotliwość blefów przekraczająca 50% nigdy nie jest prawidłowa, niezależnie od rozmiaru beta. W takim wypadku przeciwnik mógłby sprawdzać za każdym razem i wykazać profit.

Powtórzmy ogólną zasadę: większe rozmiary betów powinny zawierać więcej blefów i rzadziej być sprawdzane. Z kolei mniejsze rozmiary betów powinny zawierać mniej blefów, ale być sprawdzane częściej. – Wiem, że wydaje się to sprzeczne z intuicją – przyznaje Zolotow. – Skoro rywal blefuje częściej, czyż nie powinienem bronić się z większą częstotliwością? Nie, jeśli wzrasta sizing zagrania.

Amerykański pokerzysta podaje przykład: jeśli w puli jest 100 żetonów, a rywal betuje za 25, możesz nie mieć racji w czterech sprawdzeniach na pięć, a i tak wyjść na zero. Jeśli przeciwnik betuje z kolei za 200, przegrywasz 200 za każdym razem, gdy nie masz racji, a zyskujesz jedynie 300, kiedy sprawdzenie zakończy się powodzeniem. Dlatego nie powinieneś sprawdzać zbyt często.

Jeśli przeciwnik za bardzo odchyla się od optymalnych częstotliwości, możesz go wyeksploatować. Jeśli blefuje zbyt często, musisz częściej sprawdzać – pisze Amerykanin. – Ale, oczywiście, próbując wyeksploatować rywala, sam narażasz się na eksploatację. Sądzisz, że blefuje zbyt często, więc raz po raz sprawdzasz, próbując wykorzystać jego agresję. Jednak przeciwnik to zauważa i przestaje blefować. Teraz to ty popełniasz poważny błąd i sprawdzasz zbyt często.

Jak tego uniknąć? – Wystarczy stosować się do prostych zasad GTO, przedstawionych chociażby w powyższej tabelce – podpowiada Zolotow.

„Milionerzy” – Onet o polskich pokerzystach

    Przygodę z pokerem zaczął chwilę po osiemnastce, przygodę z pisaniem - dużo wcześniej. W chwilach wolnych od jednego i drugiego czyta, kibicuje Tottenhamowi i słucha Depeche Mode.