Poprawniejszy poker

Dzisiaj kolejny z nadesłanych na konkurs tekstów naszych czytelników. Tym razem to nie będzie opowiadanie swojej pokerowej historii, ale tekst prawie naukowy. Andrzej Różycki do wytłumaczenia strategii turniejowej zaangażował teorie ekonomiczne i wyszedł z tego bardzo ciekawy tekst. Zapraszam do lektury…

Poprawniejszy poker

Nie tak dawno na łamach Poker Texas ukazał się obszerny artykuł Górala pt. Poprawny poker . Starając się streścić go w kilku słowach Góral za pomocą niezbyt skomplikowanych teorii matematycznych (dokładnie zmiennej losowej) pokazuje na czym polega poprawna gra w Pokera. Maksymalizując wartość oczekiwaną EV gramy poprawnego pokera.

Zadałem sobie pytanie co jeśli EV=0. Doprowadziło mnie to do kilku ciekawych wniosków.

Paradygmat lepszego gracza

Sytuacja turniejowa:

Słaby gracz kontra dobry gracz. Dobry gracz poprawnie ocenia zakres rąk przeciwnika, liczy sobie w głowie EV wychodzi mu 0. Obaj mają równe stacki. Co powinien zrobić dobry gracz?

W myśl teorii Górala obojętne czy zagra czy nie, pod względem ryzyka będzie to zagranie neutralne. O ile co do neutralności względem ryzyka się zgadzam to lepszy gracz powinien rękę spasować. Dlaczego ? Lepszy gracz powinien szukać możliwie dużego EV+ nie eksponując się nadmiernie na ryzyko. Sytuacja coin flipa jest dla lepszego gracza sytuacją złą, bo siadając do gry jego EV+ jest dodatnie (zakładamy, że gra lepiej w związku z czym ma większą szansę na wygraną).

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Śmiem twierdzić iż nawet w przypadku niewielkiej wartości dodanej połączonej z nadmierną ekspozycją na ryzyko (odpadnięciem z turnieju) lepszy gracz powinien ustąpić, nie ze względu na fakt ?głupi ma szczęście?, a raczej na fakt, że znajdzie on jeszcze wiele bezpieczniejszych rozdań.

Paradygmat użyteczności krańcowej żetonu

Sytuacja turniejowa:

Z analizy gracza na średnim stacku wynika, że jego EV=0 w rozdaniu przeciwko Big Stackowi. Co powinien zrobić średni stack? Aplikując do tej sytuacji pierwsze prawo Gossena (o malejącej użyteczności krańcowej) średni stack powinien wycofać się z rozdania.

Nie ekonomiści zapytają czymże do cholery jest prawo malejącej użyteczności krańcowej. Otóż wyobrażając sobie głodnego człowieka, który może zjeść ile chce obiadów domyślamy się, że pierwszy sprawi mu ogromną przyjemność (użyteczność), drugi również choć mniejszą, trzeci ledwo zmieści, a czwarty będzie raczej przykrym doświadczeniem. W związku z tym zakładamy, że każda kolejna porcja danego dobra daje nam mniejszą użyteczność. Tak jak dla średniego stacka 1000 chipsów ma o niebo większą użyteczność niż dla Big stacka. W związku z tym Big stack powinien grać ręce EV=0 bo ten 1000 jest dla niego relatywnie tańszy, natomiast średni stack powinien unikać tego typu konfrontacji.

Andrzej Różycki

Kod do rejestracji: POKERTEXAS