Amerykański pływak i rekordowy medalista Michael Phelps jest rybą w wodzie, z pewnością jednak nie można uznać go za fisha przy pokerowych stołach.
Ostatnio wziął udział w turnieju $1,500 Caesars Palace Classic, gdzie przyszło mu stanąć w szranki z ponad 150 osobnikami. Turniej zaplanowano na dwa dni, zaś do dnia drugiego przeszło 16 graczy, w tym mający średni stack pływak. Cierpliwa gra na short stacku pozwoliła mu dotrzeć do stołu finałowego, niestety w wyniku niefortunnej przegranej po all-inach przed flopem (AK vs AJ) odpada na 9. miejscu, inkasując w zamian nagrodę w wysokości ponad $5,000.
W ramach uczczenia wyczynu początkującego pokerzysty Jim Pedulla ? menadżer Caesars Palace ? postanowił wręczyć mu uroczyście sygnowany przez kasyno medal. Od tej pory zatem olimpijczyk może chwalić się 9 zdobytymi w tym roku medalami, w tym ten ostatni za zajęcie…9. miejsca.



