WCOOP 7 ? 200 Pot Limit Omaha
Ktoś kiedyś napisał, że turnieje w PLO bez strasznie dużych stacków mijają się z celem gdyż z powodu olbrzymiej wariancji i natury gry (bet pot, bet pot, bet pot) charakteryzuje się dużym czynnikiem szczęścia. Jest to oczywiście prawda, z drugiej strony tak samo i w tą grę należy grac tak, aby osiągnąć sukces w długim okresie kiedy to już umiejętności decydują. Zgodnie z powyższym podszedłem do niego na luzie, zamierzając grac swoje. Grałem ostatnio dość dużo PLO 6-max więc o doświadczenie w grze martwic się nie musiałem. Dodatkowo nareszcie się porządnie wyspałem, po krótszym niż planowany występnie wczoraj oraz cało weekendowej pomocy w rodzinnej przeprowadzce.
Zgodnie z oczekiwaniami od samego początku gracze padali jak muchy. Drawy, redrawy i 4 karty w ręce spowodowały prawdziwy wysyp allinów. Po 15min ubyło już 10% zawodników. W tym tempie skończymy po 3 godzinach :)! Po godzinie odpadło 600 graczy a ja wahałem się między 1000 a 3000 (3000 na start). Żadnych dobrych rąk pre flop nie dostałem (typu AAxx). W końcu mając około 2k podbiłem mini z buttona i przebił mnie gość z PFR 4, więc wyglądało ewidentnie na AA. Miałem QJ95 one suit, przy dobrym flopie wiem jak grac przeciw AA więc sprawdziłem. Flop Q8x, czyli para i gut shot. Przeciw AA mam sporo outów: 2xQ, 3xJ, 3×9, 3×5 oraz 4xT =15, oczywiście czasem jakiegoś outa mi zabierze, lub będzie miał inną rękę (np. QQ w najgorszym wypadku) lecz biorąc pod uwagę stacki i kasę w puli spokojnie sprawdzam jego bet na flopie. Niestety okazuje się że ma AKQx, więc Q nie jest outem, ale pozostałe karty dają mi wygraną. Nic nie dochodzi i odpadam w tym najszybciej toczącym się jak do tej pory turnieju WCOOP 2008.
WCOOP 8 ? 300 8-game Mixed
Ten turniej gwarantuje sporo emocji ze względu na zróżnicowanie gier oraz formułę limit (dla 6 z 8 gier), oznaczającą w praktyce, że ciężko z niego tak od razu odpaść :). Dokładnie tak się działo, przez pierwsze sześc gier w limita nie odpadł żaden z ponad tysiąca graczy. Jak do gry wszedł Texas No Limit i Omaha Pot Limit od razu setka graczy przegrała wszystkie żetony. Ja zacząłem turniej słabo od przegrania 1000 ze startowych 4000 w Triple Draw Lowball i Limit Holdema gdzie nic nie trafiałem.
Potem stałem w miejscu w Omaha Hi/Lo, Razza i Studa, ale odrobiłem straty w Studa Hi/Lo i Texasa No Limit. Oszczędzałem żetony w PLO a potem znów przyszedł Triple Draw i znów przegrałem sporo w jednej wielkiej puli. Wystartowałem z 2457 i mimo trafienia 8 w trzecim drawie przegrałem z 23467 (trafionym na river) i 23468 trzeciego gracza (obaj startowali z trzech kart).
Potem mozolnie odrabiałem straty z 2.5k do ponad 4k gdy tym razem trafiłem coolera w Stud Hi/Lo, zacząłem z AAx i do rivera miałem dwie pary a okazało się że gość wystartował z setem 666 :(. Cap pre flop, potem już tylko sprawdzałem bo wyczułem, że coś nie gra. Znów spadłem do około 2600. Przetrzymuje do końca Hi/Lo i dużą część THNL, w końcu dostaje dwie dobre ręce (2 pary i seta) i trochę odrabiam. Zaraz potem zmiana na PLO, w której dostaje dwa sety i znów mam około 4000. Równocześnie obserwuję grę Fopa, Zelika i Karelliego bo zrobiliśmy side beta kto dalej zajdzie 🙂 (atlantic i Pawcio już odpali). Eh Karelli i Zelik właśnie double up :D. Nie żebym im nie kibicował ale wygranie takiego symbolicznego to prawie jak wygranie WSOP Main Event :).
Standardowo znów zaliczam zjazd do 3k i odrabiam w jednej ręce w limita gdzie blefuję bardzo agresywnego gościa z niczym. On SB ja BB. On raise, ja 3 bet z T9. Flop J65 dwa kiery (ja nie mam). On check, ja bet, on CR, ja 3 bet lol. On call. Turn blotka, on check, ja double bet, on fold :). Chyba tak się nie gra ale zadziało, od początku reprezentowałem monstera :). W końcu gutshot do nutsa to monster hehe.
Po 18 poziomach mam dalej tylko stack startowy a blindy rosną nieubłaganie. Teraz każda decyzja ma o wiele większą wartość. Odpadła już prawie połowa zawodników. W Omahe Hi/Lo minimalnie powiększam stack i od razu nie trafiam drawu do A74 w Razz :(. Dochodzi 3Q43 i nie mogę wygrać z przeciwnika z A235J :(. Bleh. Spadam znów prosto do 2k. Tymczasem pozostali zakładowicze budują coraz większe stacki :). No i niestety stało się. Wystartowałem z A38, dostałem do rivera A2347 i przegrałem z 6 low :(. Wprawdzie większość kasy wrzuciłem będąc minimalnie z tyłu ale dostać taką dobrą rękę (najlepsze 7 low) i przegrać to trochę pech.
Jutro kolejne ciekawe eventy 9 i 10, czyli No Limit Holdem 4-max oraz Razz. W obu nie mam za dużo doświadczenia, ale 4-max TH nie powinien się za bardzo różnic od 6-max (za wyjątkiem większej agresji), a w Razza grałem jako część HORSEa i Mixed Events więc mniej więcej wiem o co biega :).
Pozdrawiam,
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
