Portal TVN24.pl powołując się na informacje "Gazety Prawnej" przytacza opinie prawników, które wręcz masakrują ustawę hazardową. Czy to oznacza, że jej żywot będzie równie krótki jak czas jej uchwalania?
Jak pamiętamy Prezydent Lech Kaczyński ustawę hazardową podpisał, ale skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Kilka dni temu do Kancelarii Prezydenta trafiły opinie ekspertów prawnych, z których wynika, że ustawa pełna jest zapisów sprzecznych z konstytucją.
Prof. Marek Chmaj w swojej ekspertyzie wymienia 22
artykuły ustawy o grach hazardowych, które w jego ocenie stoją w
sprzeczności z 11 zapisami konstytucji. Według profesora Chmaja naruszone zostały m.in.: zasada sprawiedliwości społecznej, wolności działalności gospodarczej oraz równości wobec prawa. Marek Chmaj w swojej ekspertyzie kwestionuje również racjonalność powodów, dla których ustawa powstała.
"Głównym celem jej uchwalenia było zwiększenia
ochrony społeczeństwa przed negatywnymi skutkami gier hazardowych.(…)
W Polsce nie przeprowadzono żadnych obiektywnych badań medycznych i
statystycznych na skalę całego kraju, które przyniosłyby rzeczywiste
rzetelne i wiarygodne informacje dotyczące hazardu (…)"
Profesor zwraca również uwagę na fakt, że zapisy ustawy wprowadzają ostre restrykcje dla prywatnych firm świadczących usługi hazardowe, a całkowicie pomijają państwowego monopolistę jakim jest Totalizator Sportowy. W ten sposób naruszona zostaje konstytucyjna zasada proporcjonalności. We wnioskach do swojej ekspertyzy profesor Chmaj pisze "Istnieje szereg wątpliwości co do konstytucyjności
poważnej liczby przepisów ustawy i znaczne prawdopodobieństwo, że sąd
konstytucyjny stwierdzi, iż naruszają one postanowienia ustawy
zasadniczej".
Na innego rodzaju uchybienia zwraca uwagę konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski, który w swojej opinii pisze "Sposób postępowania rządu i ustawodawcy przy
tworzeniu ustawy o grach hazardowych pozostaje w sprzeczności z
konstytucyjnymi wymaganiami dotyczącymi koncepcji tworzenia prawa". Ryszard Piotrowski twierdzi, że poprzez wypowiedzi i naciski premiera Tuska na posłów, przy uchwalaniu ustawy hazardowej złamana została zasada podziału władzy na wykonawczą i ustawodawczą.
Wydaje się więc, że istnieje spora szansa, że Trybunał Konstytucyjny w całości uchyli ustawę hazardową, a wtedy ustawa przestanie działać, a wszyscy ci, którzy będą się czuli poszkodowani przez jej zapisy, będą mogli domagać się od państwa odszkodowania.
Źródło: "Prawnicy miażdżą ustawę hazardową" TVN24.pl



