WIELKIE MANTO
Nad przyczynami moich porażek zastanawiałem się długo. Analizowałem kluczowe rozdania
nie raz i nie dwa. Wnioski są takie ? to nie moja zła gra tylko zwykły, normalny, cholerny
peszek! W większości rozdań decydujących o moim ?być albo nie być? w turniejach decydują
najczęściej przegrane coin flipy albo pakuję się z młodszą parą na starszą. Ot, cała filozofia!
A jak każdy pokerzysta wie bez wygranych coin flipów nie ma co marzyć o sukcesach w naszej
dyscyplinie. Więc mnie tak piorą wszyscy po kolei i jak leci? Nie wspominam tutaj o kilku
?donkcallach?, które pozbawiały mnie w konsekwencji sporej ilości żetonów. Błędy pewnie też
mi się jakieś po drodze zdarzały, ale analizując temat całościowo nie wyszło mi ich zbyt dużo.
No i co mam biedny zrobić? Postanowiłem zwyczajnie odpocząć od kart! Tak, wiem? Brzmi to
w moim wykonaniu jak jakaś fantastyka, ale czułem, że łapie mnie już powoli lekki tilt, więc nie
ma co brnąć w to dalej. Uważam się już za na tyle doświadczonego gracza, że wiem kiedy sobie
powiedzieć ?stop? na jakiś czas. Czy pomoże nie wiem, ale na pewno mi nie zaszkodzi. Może
jak usiądę następnym razem do stołu to będę miał ?czystsze? spojrzenie? Zobaczy się?
Następnym występem będzie w każdym razie dopiero sobotni turniej PPT w ?naszym? kasynie
w Hiltonie. Cykl Polish Poker Tour po raz pierwszy wyląduje w kasynie, więc dla wszystkich będzie to nowe doświadczenie. Dla organizatorów, dla kasyna i głównie dla nas, graczy. Co
prawda turniej to turniej, ale jednak formuła (podział na dwie tury) jest ciut inna niż do tej pory.
Będzie więc ciekawie.
W przeddzień PPT powalczę w sieci. Paradise Poker urządza jak co miesiąc dzień z podwójnymi
nagrodami. Tym razem ?Fantastic First? wypada (nie wiem czemu) 4 dnia miesiąca, ale co tam…
Nie kalendarz jest tu najważniejszy. Ważne, że jest kilka ciekawych promocji, na których można
sobie podreperować bankroll. W wielkie sukcesy nie wierzę, ale pograć pogram na pewno. Na
razie jednak nie widzę światełka w tunelu, w którym się znalazłem?
OBOK POKERA?
Wczoraj moi przesympatyczni i dowcipni koledzy z redakcji PokerTexas urządzili sobie moim
kosztem primaaprilisowe zabawy. No cóż, szkoda, że to nieprawda ? 🙂 Co prawda żaden z
reklamodawców jeszcze się do mnie nie zgłosił, ale kto wie? Może kiedyś? 🙂 W każdym razie
dowcip był udany w 100%! Tym bardziej, że kilka osób się nabrało, co dało mi dziką satysfakcję
przynajmniej w jednym przypadku? 🙂
A jeśli o ten ?przypadek? chodzi to właśnie z dniem wczorajszym wygrałem sidebeta z moim
druhem Warsawem i stałem się (póki co tylko teoretycznie) szczęśliwym posiadaczem butelki
słynnego trunku rodem z Lynchburga! Trzy miesiące wstrzemięźliwości się opłaciło! Co nie
znaczy, że teraz coś się zmieni? Tak więc pozdrawiam mojego wiernego fana Daniza, lecz
bez odbioru! I pamiętaj, pij Polo Coctę!
Za nami pierwsze mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów. Mój ukochany Manchester United mnie
nie zawiódł i w pięknym stylu odprawił AS Romę na jej terenie 2:0. To co ostatnio wyprawia
trio Ronaldo ? Rooney ? Tevez to coś niesamowitego! Głównie ten pierwszy gra w tym sezonie
jak oszalały i nominalnie grając raczej bardziej na skrzydle niż w ataku jest bliski pobicia
klubowego rekordu George?a Besta ? 33 trafień w sezonie w lidze. A jest już naprawdę blisko?
Jego wczorajsza bramka również była strzelona w cudowny sposób:
Nasi siatkarze poznali swoich rywali w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Los
Nam sprzyjał i przeciwnicy nie są z najwyższej półki. Spotkamy się z Portoryko, Indonezją i
Portugalią. Nie są to siatkarskie potęgi, więc awans naszych Orłów do rywalizacji w Pekinie
jest bardzo prawdopodobny. Turniej kwalifikacyjny odbędzie się w dniach 30 maja ? 1 czerwca.
W najbliższy weekend walczył będzie też Robert Kubica. Po ostatnim sukcesie apetyty na pewno
nam wzrosły i każdy czekał będzie na pierwsze w karierze zwycięstwo Roberta. Czy tor w
Bahrajnie będzie szczęśliwy dla Roberta zobaczymy już w niedzielę! Na pewno każde miejsce
na podium będzie wielkim osiągnięciem zarówno naszego kierowcy jak i całego teamu BMW.
Jako, że wolnego czasu mam sporo to skończyłem oglądać oba sezony serialu ?Dexter?. Nie
powiem, warto obejrzeć. Serial nietypowy, fajnie zagrany, a w naszej telewizji nie pójdzie chyba
nigdy, bo ocieka seksem, przemocą, brutalnością i przekleństwami. Pewnie dlatego tak mi się
podobał? Od dziś zaczynam ?Jericho?, potem mam w zanadrzu nowy serial pod tytułem ?New
Amsterdam?. Niewątpliwym bad beatem jest ponad miesięczna przerwa w emisji czwartej serii
moich ukochanych Lostów. Nie wiem jak ja to wytrzymam?




