Tour the MIPI ? Prolog

W karty gram od 18 lat. Miałem dobrego nauczyciela ? dziadka, nauczył mnie grać chyba we wszystkie gry, jakie są. Oczywiście jedne z nich są ciekawsze, inne nudzą mnie po rozegraniu 3 kolejnych gier, niemniej jednak rozrywka przy kartach jest tym co lubię (osobiście polecam grę 3-5-8 zakrapianą odrobiną alkoholu).

W pokera gram od 12 lat. Zaczynałem od seven studa z różnymi modyfikacjami studenckimi (np. trzy pary lepsze od dwóch). Właśnie jeśli chodzi o te modyfikacje to ciekawe z nimi łączą mnie historie. Zdarzało mi się grać gry, gdzie osoba wybierająca grę musiała zagrać w rozdaniu (sick!) ? całe szczęście, że były to gry w pot limicie. Wyobrażacie sobie minę osoby, która wybrała TH i zanim podniosła karty słyszy pot, pot. Chcąc, nie chcąc podnosi i widzi 72off (choć według ostatnich wieści, jakie miał przyjemność usłyszeć Jack Daniels, 72off nigdy nie przegrywa). Najczęściej były więc wybierane gry z większą wariancją (głównie omaha). Czy graliście kiedyś takiego DC, że po dwóch kwartach gracz mógł wybrać co będzie grał ? mi się zdarzyło. Ponadto niezapomniane gry cashowe na PPT I z udziałem Sebkrola, Piotrka z i4 ? ileś tam omaszek, na ileś flopów i z ilomaś wykładanymi riverami. Takie dawne czasy…. Swojego czasu byłem graczem cashowym, obecnie to się zmieniło, ale o tym w kolejnym odcinku bloga….

Czego u mnie w blogu nie znajdziecie ? przede wszystkim pouczania. Dlaczego? Poza faktem, iż jestem zwolennikiem otwartych dyskusji to odpowiedź jest kuriozalnie prosta ? jestem za słaby. Pouczać, dawać rady mogą gracze typu Amazonita, Obywatela_G, Krawca. Jedyne warte odnotowania moje sukcesy (wyłącznie na terenie lokalnym) to 3 miejsce w Polish Poker Topur ? edycja I , 6 miejsce w Hiltonie podczas Olympic Summer Festival w roku 2007, kilkanaście wygranych turniejów live w warszawskim Hiltonie, kilka sukcesów on-line, udział w EPT Warszawa ? przejście do drugiego dnia jako największy stack wśród polskich graczy pozostających w grze (drugi dzień totalna porażka). I tyle…. Tak więc szkolić ja nie będę (szkolić to muszę się ja 😉 ? od szkolenia są różne portale, gdzie uczą najlepsi np. PokerXFactor. Będę chciał jednak poddawać analizie pewne rozdania, które albo zostały rozegrane kontrowersyjnie, albo każdy z uczestniczących w nich graczy nie zagrał optymalnie (oczywiście to w kolejnych odcinkach). Graczem, którego swojego czasu ?podglądałem? od strony pokerowej był Brandon Schaefer . Może to przypadek, a może nie… gabarytowo jestem do niego podobny ;-).

Co poza pokerem. 30 kilo temu trenowałem koszykówkę (poznałem obecną żonę i przestałem). Uwielbiam czytać Deana Koontza ? thillery (pozdrawiam Górala, który również czyta jego wypociny) i Stephena Kinga ? horrory. Jestem również zwolennikiem łamigłówek i zagadek (swojego czasu miałem ambitne plany wstąpienia do mensy ? jednak odpuściłem ? tym razem jednak nie przez żonę 😉 ).

W związku z tym na zakończenie jedna z prostszych zagadek ? pewnie sporo pokerzystów już zna odpowiedź, gdyż tą zagadkę zawsze podaję na rozgrzewkę przy okazji jakiś side betów.

KTO NA DZIKIM ZACHODZIE NOSIŁ NAJWIĘKSZY KAPELUSZ?