Jeśli w sieci rozgrywane są turnieje World Series of Poker Online to można spodziewać się, że będzie je grał Daniel Negreanu. Kanadyjczyk poluje na bransoletkę numer 9 i był bardzo blisko, aby tego dokonać.
Daniel Negreanu jest jednym z tych pokerzystów, którzy nawet po World Series of Poker w Las Vegas nie przestaje polować na bransoletki. Przylatuje do Europy, gra na Bahamach, gra również online. Ambasador GGPoker zwykle podczas WSOP Online leci do Kanady i stamtąd streamuje na kilku platformach.
Pokerzysta gra zwykle eventy wyższym wpisowym. Zagrał również WSOP Online High Rollera za 25 000$. W turnieju radził sobie bardzo dobrze. W drodze do kasy wygrywał duże pule, później eliminował rywali. Przed final table był na 3. miejscu i miał wygodnego stacka 60 Big Blindów. Już na początku FT Daniel wygrał z QQ bardzo dużą pulę przeciwko jednemu z oponentów. Rywal miał J7c, trafił po niskim flopie J na turnie i wrzucił na środek całego stacka. Daniel miał więcej żetonów.
Od short do big stacka
„Kid Poker” miał później trochę pechowe rozdanie. W jednym złapał AK, Ole Schemion miał AQ i zagrał all-ina, a jeszcze Roman Emelyanov miał 66. Na stole pojawiły się as i dama, a Daniel został na shorcie. Szybko jednak się podwoił. Stołem rządził zdecydowanie Casimi Seire, który wypracował dużego stacka. Daniel wyrzucił z turnieju Pedro Nevesa i przy 4 graczach left miał niezłego stacka w okolicach 30 bigsów. Seire w pewnym momencie postawił go na all-inie.
Seire miał 98. Daniel nie zastnawiał się długo i sprawdził z TT za 27 big blindów. Powiedział, że to jest moment, w którym może wygrać turniej. Na stole były A96. Turn to 8 i kolejna para dla rywala. River to K. Negranu odpadł, wziął 415 699$.
Jego komentarz do rozdania był krótki. Powiedział tylko, że to „była szansa na zwycięstwo w tym evencie”. Ciekawe jest, że niektórzy czatujący widzowie Daniela byli zdziwieni. Sprawdził za 27 BB, gdy rywale mieli mniej niż 10 BB, a on mógł przeskoczyć ich w wypłatach. Negreanu kompletnie zignorował ICM i nie zrobił tego z braku znajomości pojęcia. Po prostu nie zależało mu na wypłacie większe o 100 000$ czy 200 000$. Chciał, aby przy jego nazwisku pojawiła się liczba „9” oznaczająca właśnie tyle bransoletek.



