Tegoroczny WSOP Tournament of Champions od czasu ogłoszenia zasad udziału budzi wielkie emocje. Ponad 40 tysięcy głosów w pierwszych 24 godzinach głosowania najlepiej pokazuje duże zainteresowanie jakim cieszy się ten turniej.
Przypomnijmy, że w turnieju mistrzów zagra 27 graczy, z czego dwudziestka wyłoniona zostanie w głosowaniu fanów pokera. Głosować można na każdego z ponad 500 żyjących posiadaczy bransoletek World Series of Poker. Walka jest więc bardzo zacięta, a niektórzy pretendenci uznali najwyraźniej, że wszystkie chwyty są dozwolone.
Tom Schneider postanowił kupić sobie miejsce w Turnieju Mistrzów i rozpoczął akcję wysyłania wiadomości mailowych, w których informuje, że Turniej Mistrzów jest dla niego bardzo ważny i bardzo chce w nim zagrać. W związku z tym zobowiązuje się, że 50% swojej ewentualnej wygranej w tym turnieju (za pierwsze miejsce jest $500,000) przeznaczy do podziału pomiędzy ludzi, którzy na niego oddali swoje głosy.
Wygląda więc na to, że walka o głosy i miejsce w Turnieju Mistrzów, dla niektórych graczy jest ważniejsza od zachowania twarzy. Wydaje mi się, że graczowi, który był graczem roku WSOP i jest dość znanym nazwiskiem w pokerowym środowisku taka próba kupowania głosów po prostu nie przystoi.


![Co dzieje się na GGPoker w październiku [festiwale MTT, wyścigi NLH/PLO i inne, freerolle] Promocje GGPoker na październik](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/10/promocje-GGPoker-pazdziernik-100x70.jpg)
