Po skandalu, jaki miał miejsce na trwającym właśnie Partouche Poker Tour organizatorzy zdecydowali, że nie będzie kolejnych edycji PPT!
Przypomnijmy, że chodziło o to, iż organizatorzy turnieju wycofali się z gwarantowanej puli nagród w wysokości 5 milionów euro. Po prostu stwierdzili, że nigdy czegoś takiego nie obiecywali i gracze będą rywalizować o 4,3 miliona euro, które zebrano z wpisowego. Więcej o tej sprawie piszemy tutaj.
Kilkanaście godzin później świat pokerowy obiegła nieco zaskakująca wiadomość, że tegoroczna, piąta edycja Partouche Poker Tour będzie jego ostatnią. Podczas specjalnej konferencji prasowej ogłosił to Patrik Partouche, prezes Groupe Partouche. Powiedział także: -Pula nagród w wysokości pięciu milionów euro nigdy nie została zagwarantowana w żadnym naszym komunikacie-. O graczach wyraził się w następujący sposób: -Pojawiają się młodzi zawodnicy z dużym ego i potrzebują uznania. Nawet nie docierają do stołu finałowego, a nas nazywają oszustami i złodziejami-.
-Przez 40 lat, poświęciłem moje życie, moją rodzinę i moje nazwisko dla pokera. A teraz słyszę, że to, co robię nie jest wystarczające, nie jest szczere. Partouche Poker Tour nosi nazwisko moje i mojej rodziny. I nie zaakceptuję tego, że ludzie mówią ,,Partouche to złodzieje i oszuści. W rezultacie tego wszystkiego, chcę powiedzieć, że uczestniczycie w ostatnim turnieju Partouche Poker Tour- takie oświadczenie wygłosił Patrik Partouche na konferencji.
Pan prezes mówiąc wprost, bezczelnie kłamie. Istnieje na to co najmniej kilka dowodów.
W filmie, który zamieszczono na YouTube Jean-Jacques Ichai, szef Partouche Poker Tour pytany o to, czy czy turniej jest największy w Europie, odpowiada: -(…) Jest to największy turniej w Europie i na świecie, w którym pula nagród jest gwarantowana. Pierwszy rok zaczęliśmy z dwoma miliony gwarantowanymi, drugi z trzema milionami, a potem z czterema milionami. Teraz, w piątym roku będzie 5 milionów euro gwarantowanych-.
Po dzisiejszym zamieszaniu, firma Partouche stwierdziła, że zwrot Ichai'a był niezdarny i euforyczny, po sukcesie sezonu czwartego.
Decyzja podjęta przez Patrika Partouche wydaje się jedyną słuszną. Mało prawdopodobne, aby za rok w tym turnieju uczestniczyło tylu graczy, aby zapewnić chociaż połowę tegorocznej nagrody. Marka turnieju była budowana z mozołem przez pięć lat. W swojej krótkiej historii PPT stał się jednym z najważniejszych turniejów pokerowych. Trudno zrozumieć, co kierowało organizatorami, gdy pokrętnie zaczęli wycofywać się z puli gwarantowanej.
Rozmowa z Jean-Jacquesem Ichai'em, szefem Partouche Poker Tour (aby włączyć angielskie napisy, należy wcisnąć ,,CC” na belce z czasem):
Właściciel Groupe Partouche ogłasza koniec Partouche Poker Tour (przemówienie po angilesku rozpoczyna się od 4:30):



