Pokerowa kartka z kalendarza – Brian Rast wygrywa Super High Roller Bowl (4 lipca)

Brian Rast wygrał dwa lata temu pierwszą edycję Super High Roller Bowl

Tak się złożyło, że na początku lipa rozgrywane były prawie wszystkie najdroższe turnieje w historii pokera. Dziś wspominamy pierwszą edycję Super High Roller Bowl.

Po tym, jak zrezygnowano z rozgrywania na WSOP turnieju Big One for One Drop, palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o najdroższe turnieje pokerowe na świecie przejęło inne kasyno w Las Vegas – Aria. Dwa lata temu odbyła się tam pierwsza edycja Super High Roller Bowl – turnieju z wpisowym w wysokości 500.000$. Event odbył się też rok temu i w tym roku, ale miał już nieco niższe wpisowe, 300.000$.

Organizacja pierwszej edycji zbiegła się w czasie z uruchomieniem telewizji Poker Central, która została zresztą oficjalnym nadawcą Super High Roller Bowl. Chętnych do gry o wielkie pieniądze w kasynie Aria, które dopiero zdobywało pozycję lidera wśród miejsc organizujących turnieje na najwyższych stawkach, nie brakowało. W evencie za 500.000$ zagrały wówczas 43 osoby.

Wśród nich były oczywiście największe pokerowe gwiazdy, których nie brakowało także na stole finałowym. Płatnych było siedem czołowych miejsc, a bubble boyem został Andrew Robl. Z AK trafił on na damy Briana Rasta, a kolejna dama pojawiła się już na flopie. Na kolejnych pozycjach z turnieju odpadali Erik Seidel, Tom Marchese, David Peters, Timofey Kuznetsov i Connor Drinan. Największego pecha miał ten ostatni, bo po długiej grze w trzy osoby jego damy nie utrzymały się w starciu z ósemkami Rasta.

Decydujący pojedynek rozgrywał się między Rastem i Scottem Seiverem. Ten drugi miał na starcie heads-upa dwa razy więcej żetonów, ale sytuacja szybko się zmieniła. Brian Rast zyskiwał coraz większą przewagę, a w ostatnim rozdaniu jego A9 wygrało z piątkami Seivera, bo dziewiątka pojawiła się już na flopie. Za wygranie pierwszej edycji Super High Roller Bowl Amerykanin otrzymał 7.525.000$.

To oczywiście największa wygrana w karierze Amerykanina, choć później jeszcze niejednokrotnie udowadniał klasę. Przede wszystkim triumfował w Poker Players Championship 2016, zdobywając bransoletkę WSOP w jednym z najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych eventów.

W Arii także wiodło mu się później bardzo dobrze – zajął między innymi drugie miejsce w turnieju za 100.000$ i wygrał event za 50.000$. Kasyno Aria stało się natomiast domem High Rollerów. Każdego lata są tam rozgrywane najdroższe turnieje w Las Vegas. Gra na najwyższe stawki toczy się zresztą w tym miejscu praktycznie przez cały rok.