
Każdy, kto śledzi światową scenę pokerową wie, że Phil Hellmuth to zawodnik, którego nie jest trudno wyprowadzić z równowagi. Krewki pokerzysta często miewa problemy z trzymaniem nerwów na wodzy, co dla jego rywali może być ciężką do zniesienia przypadłością.
Bierny obserwator wyczynów Hellmutha bez problemu przyzna jednak, że niewiele rzeczy w pokerze bawi nas tak bardzo, jak wybuchy złości tego zawodnika. Phil ustanowił nową definicję tiltu, w myśl której rozdrażnienie przegranym rozdaniem można zmienić w prawdziwe widowisko.
Phil Hellmuth vs Christian Dragomir
Na pierwszy ogień podrzucimy Wam pamiętne rozdanie z festiwalu WSOP z 2008 roku. Hellmuth mierzył się w nim z Rumunem Christianem Dragomirem, który niewiele robił sobie z faktu, że jego rywalem jest tak utytułowany zawodnik. Bez dłuższego zastanowienia zaczaił się na Phila z jedną ze słabszych rąk startowych, doprowadzając go tym samym do prawdziwej furii.
Komentatorzy WSOP postanowili policzyć, ile razy Hellmuth nazwie przeciwnika „idiotą” – ostateczny wynik tego eksperymentu znajdziecie poniżej.
Phil Hellmuth vs Chris Ferguson i Jean-Robert Bellande
Hellmuth znany jest ze swojego zamiłowania do krytykowania gry innych zawodników, co dobitnie pokazał w starciu z Chrisem Fergusonem i Jeanem-Robertem Bellande. Choć Poker Brat nie dotrwał ze swoją parą czwórek do showdownu, nie omieszkał ekspresyjnie wyrazić swojej dezaprobaty dla zagrania Bellande'a.
Jak sądzicie – czy sytuacja wymagała aż takiego wybuchu?
https://www.youtube.com/watch?v=1xLQRv1ukRU
Phil Hellmuth vs Tony G
Poniższe rozdanie przewijało się w różnego rodzaju kompilacjach dziesiątki, jeśli nie setki razy. Hellmuth padł w nim ofiarą angle-shoota, którego sprawcą był inny niezwykle ekspresyjny i wybuchowy zawodnik – Tony G.
O ile możemy się spierać co do etyczności jego posunięcia, o tyle reakcja Hellmutha z całą pewnością nie wymaga głębszej analizy. Oto Phil Hellmuth w całej okazałości!
https://www.youtube.com/watch?v=Od7MDuJ1s7Q