O wierze

Cześć,

Od ostatniego wpisu minął tydzień. Pokerowo bardzo miły, bo miałem bardzo ładny run i udało mi się wygrać 2 rushe za $4.4 oraz turniej, który powoli zaczyna być jednym z moimch ulubionych – High Noon (przez ostatnie 2 tygodnie zagrałem go 7 razy dwa razy wygrałem i raz zająłem 3 miejsce). Do fajniejszych wyników na pewno należy dodać trzecie miejsce w $3.3 rush rebuy (jako ciekawostkę powiem, że dzień po tym trzecim miejscu zaliczyłem bardzo pechowe jedenaste). Cztery trzymasztowce w minionym tygodniu uznaję za wynik bardzo zadowalający.

Jeśli chodzi o grę live to byłem raz w HIT casino i miałem ciekawe rozdanie:

Stack: 40k, blindy 100/200 ante 25. Jestem na big blindzie. Pięć limpów do mnie, podnoszę KK. Raisuję do 2 000 (10x to w moim wykonaniu standard, wiem, że dostanę minimum jednego calla). Dostaję jeden call od studenta, który limpował jako trzeci, w stacku miał preflop ok 22k. Flop słaby – AT3 rainbow. Ale suchy jak pieprz, więc nie zastanawiając się długo odpaliłem cbeta za 2 000 i dostałem snap call. Turn J. Pula ok 9k, villan ma w stacku 13k. Zagrałem check. Przeciwnik uderza za 6k. I co teraz? Był bardzo zestresowany, zaczął palić papierosa, którego zapomniał podpalić… Myślałem i myślałem… Bardzo chciałem mu wsunąć stacka tylko przez live read. Ale odpuściłem. Przeciwnik triumfalnie pokazał 66. To było we wtorek, a jeszcze dziś boli mnie, że nie zaufałem swojemu instynktowi. Piękna sprawa w pokerze live. Online raczej tak nie zagrywam preflop, raczej inaczej gram flop… nigdy nawet nie myślę o jamowaniu turna. Chyba mam za małe zaufanie do swojego instnktu podczas grania na żywo. A wy? Słuchacie swojej intuicji grając live czy 99% waszych decyzji wynika z chłodnej analizy kart, pota, sizingu i wielkości stacków?

Oprócz wizyty w kasynie gościłem na poznańskiej darmowej lidze gdzie wypiłem kilka piw  i bawiłem się świetnie rzucając żetonikami. Świetnie bawili się też moi przeciwnicy, bo ograć mnie było bardzo łatwo. Jeśli chodzi o darmową ligę – jeśli jesteście z Poznania to przychodźcie na nią – super atmosfera, miła zabawa i bardzo fajni ludzie.

W ostatnim tygodniu przeczytałem na pokertexas wiele komentarzy na temat rigged softu i tego, że jak ktoś wypłaci pieniądze, to pokerstars chce go ukarać, rozdaje set-upy i zabiera pieniądze. Dyskusje są bardzo gorące, padają nawet obelgi i przekleństwa. Chciałbym zająć swoje stanowisko w tej dyskusji.

Najważniejsza sprawa – dowody. Nikt nie ma (albo nikt nie przedstawił) rzetelnych, empirycznych dowodów na to, że takie coś się zdarza. Narzekający i psioczący na okradający ich po wypłacie soft odpowiedzą – nikt nie przedstawił dowodów na to, że takie coś się nie zdarza.

Skoro nie ma dowodów to cała teoria spiskowa opiera się na wierze, a o wierze się nie dyskutuje. Albo wierzę, że soft mnie okrada, albo wierzę, że soft działa przypadkowo. Zdania nie zmienię, więc po co dyskutować, obrzucać się obelgami i używać wulgaryzmów?

Osoby wierzące w Boga inaczej interpretują nieprawdopodobne zjawiska niż osoby niewierzące. Jedni nazywają je cudami czy boską interwencją, drudzy zbiegiem okoliczności, przypadkiem, splotem mało prawdopodobnych wydarzeń.

Dopóki nikt nie przedstawi rzetelnych dowodów popierających jedną bądź drugą tezę radzę więc powstrzymać się od dyskusji i uszanować wierzenia innych graczy.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Dla wierzących w rigged soft wymyśliłem radę: jeśli twierdzicie, że soft wymierza kary za wypłacanie pieniędzy, a nagradza grających za ostatnie grosze, nie trzymajcie pieniędzy na pokerstars. Po zakończonej sesji wypłacajcie cały bankroll, przed rozpoczęciem następnej wpłacajcie tyle, żeby “soft wam dał”. Przy okazji “oszukiwania softu” i “graniu pod rigged room”, będziecie dobrze kontrolować wygrane, przegrane i wielkość samej sesji – nie będziecie odpalać turków, których nie chcieliście odpalić, a odpaliliście, bo “soft was oszukał i chcecie się odegrać” (na tilcie). Dodatkowo, zyskacie większy spokój ducha, który ułatwi wam podejmowanie dobrych decyzji, co w założeniu przełoży się na większe wygrane.

Dla jasności – osobiście nie wierzę w rigged soft, uważam, że gra prowadzona jest uczciwie, ale szanuję osoby, które mają odmienne przekonania. Moje rady nie są złośliwe czy sarkastyczne. W mojej ocenie na pewno pomogą mindsetowo, a jeśli soft jest rigged, to może uda wam się go przy okazji oszukać.

Czuję potrzebę też, by osobom niewierzącym w rigged soft (a wdającym się w dyskusje na temat uczciwości prowadzonych gier) uzmysłowić pewne sprawy. Mam wrażenie, że chcecie osoby wierzące w rigged soft nawracać, leczyć. Przekonać do swojego zdania. Powinniście jednak zaakceptować pewne sprawy:

  1. Odmienne zdanie innych osób trzeba szanować
  2. Do poóki nie godzi ono w wasze interesy, czy interesy ogółu (jeśli macie ambicje o takowe walczyć) trzeba je akceptować
  3. Jesli chcecie komuś zafundować terapię pyschologiczną, jednym z ważniejszych jej punktów jest gotowość osoby/pacjenta do takiej terapii. Gotowość do zmiany.

To tyle jeśli chodzi o mój głos w tej dyskusji.

Pragnę poruszyć w tym wpisie jeszcze jedną sprawę – wasze sugestie co do tego, że powinienem swoje artykuły sprzedawać. Na początku nie miałem takich ambicji, ale skoro jest taka możliwość, stwierdziłem, że sam muszę planować swoją karierę, a nie pozwalać na to by takie decyzje zapadały w komentarzach bez mojego udziału. Kontaktowałem się w tej sprawie z redakcją pokertexas. Blog im się podoba, a dzięki waszym głosom najprawdopodobniej zdobędę tytuł blogera miesiąca za który dostanę $88 w biletach turniejowych (dziękuję za uznanie!). Redakcja nie przekreśliła szans na to, że zaczną część artykułów kupować. Dziękuję więc wszyskim komentującym za pomysł, ale proszę o nie dodawanie już komentarzy odnośnie handlowania moimi artykulami. To jest sprawa między mną a redakcją. Jeśli się uda się coś zarobić, obiecuję, że nie skończy się na artykułach. Specjalnie dla was zrobię wtedy filmiki, w których pokażę to, czego nie da się łatwo opisać – dynamikę bubbla oraz to, jak grać jako kapitan turnieju.

A jak już się jest kapitanem i jednym z chip leaderów turnieju to na bubblu finałowgo stołu czasem trafiają się takie ręce:

UWAGA! Wklejam jako ciekawostkę – dla funu, nie dla analizy! (dawno nie wygrałem tak dużej puli na showdownie mając T high) Uważam, że nie da się tego analizować bez kontekstu:

https://pokertexas.net/szkola-pokera/rozdania/1256-full-tilt-poker-game/

Mam nadzieję, że będę mógł nagrać filmik (żeby to nastąpiło, musi być chęć ze strony Waszej oraz ze strony pokertexas), w którym będę live opowiadał o tym dlaczego gram w taki a nie inny sposób. Uważam, że jest tak dużo aspektów bycia kapitanem turnieju na FT bubble, że ciężko je rzetelnie opisać nie pokazując jak taki turniej wygląda live.

I na koniec coś co sprawiło, że się uśmiechnąłem grając na pokerstars:

Pozdrawiam i do zobaczenia przy stolikach! (mam nadzieję, że też tych z darmowej ligi czy w HIT casino!)

Kasiiik

Kod do rejestracji: POKERTEXAS