New limit here I am!

Hej Wam,

Kończący się właśnie miesiąc był dla mnie naturalnym przejściem na nowy limit. Dlatego dzisiaj trochę więcej wykresów. Można oczywiście stwierdzić „wow wow nl10, ale miszcz!” i chociaż zgodzę się, dalej są to nanostawki, to konsekwencja w przechodzeniu wyżej to rzecz, którą zawsze będę popierał. Słowo „shoot” dla mnie nie istnieje.;). Zdecydowałem się na przenosiny po zagraniu dokładnie 54 260 rozdań na nl5 z wynikiem 6,16bb/100. Taka próbka to już coś co pozwala nam ocenić grę, right?

nl10 tu zostaję?

Często spotykałem się z poglądem, że nl10 właśnie jest limitem nie do przejścia ze względu na zamurowanie większości graczy, którzy tam przesiadują. Jasne nit-botów jest cała masa, ale fajnych koleżków typu 60/20 agg 80% też spotkamy. Nie dalej jak wczoraj miałem na stole zawodników, którzy chętnie zestackowali się preflop z… K10of. Mówię takim ruchom – bravo!

Jestem ciekaw Waszych wrażeń apropos grania na tych stawkach. Z moich krótkich obserwacji wynika prosta zależność – gramy między 20.00-1.00 – wtedy stoliki zawierają odpowiednią ilość atrakcyjnych rywali. Próbowaliście kiedyś zagrać sesję o 10 rano? Ja próbowałem – niepolecam. Stoliki 20VPIP to max co wtedy można na PSie znaleźć. Szkoda czasu!

Ogólnie wrażenia po przeprowadzce sa pozytywne, można spokojnie więcej 3betować light, zwłaszcza jako blind vs steal, bo sporo osób ma autosteal włączony ;). Oprócz tego floating i podpuszczanie do tego swoich przeciwników z „tricky check turn after cont.bet”. Daje radę!

Narazie wygląda to tak:

Słaby wynik, ale w zasadzie mogę powiedzieć mea culpa. Wsadziłem z 4 BI w sytuację drawing dead, a to ze względu na:

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

a) nieznajomość gracza (np. 1 rozdanie na stole i push z QQ na „okazuje się, że Nita 3 betującego KK+”)

b) rozlevelowanie się niepotrzebne (jednak nie ma czegoś takiego jak „reraise river for bluff” u przeciwników-regów)

c) przywiązanie do puli (gdy jest 14$ w puli zostaje 4$ w stacku to nie potrafię odpuścić overpair :/)

Jest nad czym pracować;).

Bad beat miesiąca.

Trochę nie widać co miał przeciwnik, a było to J9 of.

Akcja: On steal JA 3bet i ON call, JA donkbetuje każdy street za 2/3 i później PULĘ (zawodnik instacalluje wszystko ku mojej uciesze). Czemu BB miesiąca? Byłem przekonany (po statach nie wyglądał wcale tak źle), że miał seta 88-77. Zagrał gutshota, który zrobił mu się OESD. Nice play sir!

Jak wytłumaczyć taką grę? Miał tilta? Nic lepszego nie przychodzi mi na myśl…

Bad beat sezonu.

Zbliżają się wybory ( dzięki Góral, że przypomniałeś:P) i faktycznie jest problem. Z pespektywy gracza to PO idzie w odstawkę, ale z drugiej strony trochę uważam, że oddanie głosu na partię, która ma iluzoryczne szansę na sukces (dostanie się do sejmu) to jednak głos stracony. Niestety często wybieramy mniejsze zło;/ może jakaś konstruktywna sugestia, co z tym fantem robimy?

daero_22

PS: pewnie zauważyliście, że zacząłem pisać trochę więcej na Pokertexas. Cieszę się z tej możliwości, bo przygotowując artykuł systematyzuję sobie wiedzę i pobudzam do większego zastanowienia nad grą. Aktualnie na głównej siedzi mój art o CiB-ie. Zapraszam do dyskusji, podrzucania rozdań. Sam dopiero zapoznałem się z taką koncepcją.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS