Ostatnio intuicja mnie nie zawodzi bo byłem na 100% pewien, że Celtic przegra mecz Mariborem u siebie i wszystkim w koło o tym mówiłem. Przewidziałem nawet dokładny wynik.
Obstawiałem też pierwszą trójkę w turnieju Super High Roller. Jeszcze kiedy w turnieju było 12 graczy obstawiłem taką kolejność:
1. Busquet
2. Troyanovskiy
3. Colman
Pomyliłem się tylko zamieniając miejsca 2 i 3.
Nie pamiętam już jak stali z żetonami kiedy było ich 12-tu. Ale kiedy zostało już tylko 9-ciu to Troyanowskiy był trzeci, Busquet 5, a Colman 6.
Intuicja i zdrowy rozsądek mówi mi, że Main Event wygra Sam Phillips. Obserwowałem jego grę od dnia kiedy pojawił się w relacji jako short stack dnia drugiego albo trzeciego. Widać, że jest bardzo skupiony i rozsądnie wybiera odpowiednie spoty. Jest moim faworytem już od etapu kiedy zostało 25 graczy. W komentarzu do transmisji napisałem, że Phillips wygra kiedy w grze było 17 graczy. Niedługo po tym wskoczył na 3,8m, a potem nawet nie zauważyłem kiedy miał już 8m. Spotkało go niefortunne rozdanie KK na AA i z 8m znów spadł na 3,8. Ale ani na chwilę nie przestałem wierzyć, że wygra ten turniej.
Obserwując relację i oceniając grę poszczególnych graczy przewiduję heads up: Phillips vs Shatilov.
W pierwszej trójce widzę też Popova lub Ensana. Niewykluczone, że jeden z nich zagra w heads upie przeciwko Phillipsowi.
Widzę dwie kombinacje:
opcja 1
1. Phillips
2. Shatilov
3. Popov lub Ensan
opcja 2
1. Phillips
2. Popov
3. Shatilov lub Ensan
Proponuję taki układ. Jeśli nie trafię żadnej z moich opcji, a w komentarzu ktoś poda swoje przewidywania i one będą poprawne to oddam mu swój bilet na Everest Poker, który prawdopodobnie dostanę jako nagrodę za bloga. Oczywiście jeśli regulamin na to pozwala…
Wyślę wiadomość z pytaniem do supportu.



