W podsumowaniu relacji z San Remo pisałem o dobrych wynikach Polaków w Side Eventach. Podsumowanie okazało się przedwczesne. A wyniki nie dobre, tylko rewelacyjne.
Ponieważ trudno inaczej określić fakt, że na każdym ze wszystkich, czterech Side Eventów, odbywających się w czasie trwania Main Eventu Polak był na finałowym stole!
Zaczęło się od świetnej gry Krawca w SE 1000 euro, gdzie zwyciężył, odnosząc największy sukces w swojej karierze. Następnie w SE 500 euro Żelik zdobył piąte miejsce. Warto tu też nadmienić, że w tym samym turnieju 25 miejsce zajął Krawiec (miejsce w kasie, a jego eliminacja odbyła się w skandalicznych warunkach. Został oszukany).
A już w niedzielę były dogrywane finałowe stoły dwóch ostatnich turniejów. I tak Willy po bardzo emocjonujących trzech dniach zmagań ostatecznie zakończył udział w SE 2000 euro na piątym miejscu. Jako ostatni ze stołem pokerowym w San Remo pożegnał się Obywatel_g, który już w SE 500 euro był bardzo blisko miejsca w kasie. Jednak to SE 700 euro było jego popisem i dużym sukcesem, za jaki należy uznać drugie miejsce. Tutaj w kasie znalazł się również Sc.
Wychodzi na to, że European Poker Tour w San Remo to, jeśli chodzi o wyniki Polaków, najlepsze EPT w historii. Zobaczymy co będzie w Monte Carlo dokąd, na pewno, wybierają się Sys, Sc, Killer, Michał Wiśniewski z żoną i Żelik, który satelitkę Last Chance na PokerStars wygrał grając w… pressroomie kasyna w San Remo. 😉



