EPT Grand Final dzień 1B – Marcin Horecki w czołówce

Victor Sbrissa prowadzi przed drugim dniem EPT Grand Final w Monte Carlo. Bardzo dobry dzień zaliczył Marcin Horecki.

Po dość kiepskim pod względem frekwencji dniu 1A, organizatorzy spodziewali się wczoraj znacznie większej liczby graczy chętnych do gry w finale EPT. Łącznie przy stołach pojawiło się ponad 400 uczestników, co podniosło liczbę rejestracji do 531 graczy.

Mocną grupę stanowili oczywiście gracze Team PokerStars. Przy stołach zasiedli Luca Pagano, Vicky Coren, Betrand Grospellier, Daniel Negreanu, Vanessa Selbst czy Liv Boeree. Do gry przystąpili również Steve O'Dwyer, Calvin Anderson, Andre Chen, Scott Seiver, Ludovic Lacay i David Vamplew.

Wśród pierwszych wyeliminowanych byli Kevin MacPhee i Max Lykov. Kevin napisał na Twitterze, że najpierw przegrał stritem na karetę, a później kolor na wyższy kolor. To oznaczało, że w tym sezonie EPT nie zaliczył żadnego miejsca płatnego. Z kolei Eugene Katchalov odpadł pomimo tego, że miał całkiem niezłe karty – na Twitterze wspomniał, że przez dwa pierwsze poziomy miał trzy razy asa-króla, a raz seta króli, co jednak nie wystarczyło, aby zgarnąć żetony.

Przy stołach pojawili się również Viktor Blom i Phil Ivey. Isildur1 siedział przy stole z Anette Obrestad i Xuan Liu, a Phil Ivey rywalizował m.in. z Tamerem Kamelem, który w jednym z rozdań podwoił amerykańskiego pokerzystę. Oprócz dwóch graczy znanych z Full Tilt Poker, przy stołach pojawił się również inny gracz high stakes – Patrik Antonius. Pograł jednak krótko, bo wkrótce żetony Fina powędrowały do jednego z rywali. Po akcji preflop Antonius złapał na stole Q J 7 dwie pary mając Q J. Na turnie zagrał all-ina w odpowiedzi na beta rywala, który pokazał A Q . Na riverze pojawił się as, a Antonius mógł już myśleć o turnieju high roller.

Team Professionals był w EPT reprezentowany również przez Gusa Hansena. Pokerzysta z Danii miał po kilku poziomach zaledwie parę ciemnych, aktywnie uczestnicząc w wielu pulach. Wkrótce odpadł po starciu z Xuan Liu. Dołączył do niego Viktor Blom.

Dobrze radził sobie Marcin Horecki. Góral w jednym z rozdań wyeliminował Bertranda „ElkY” Grospelliera, kiedy jego K T okazało się być lepsze od pary ósemek Francuza.

Pomimo udanego początku, na shorcie wylądował Phil Ivey. Po koniec dnia zagrał all-ina w odpowiedzi na raise Maksa Lehmanskiego. Rywal sprawdził i pokazał A 10, lepsze od A 5 Iveya. Na flopie pojawiły się jeszcze dwie dziesiątki.

Końcówka rozgrywki była również udana dla Marcina Horeckiego. Pokerzysta Team PokerStars napisał na Twitterze, że wyeliminował młodego niemieckiego gracza, kończąc ze stackiem 134 tysięcy.

Liderem po dniu 1B został Victor Sbrissa. Zgromadził 224 tysiące w stacku, wyprzedzając Noaha Schwartza, który również przekroczył 200 tysięcy. Niewiele mniej zgromadził Calvin Anderson. Marcin ze swoim stackiem uplasował się na 10. miejscu, tuż za Andrew Lichtenbergerem i Victorem Ramdinem, a przed Igorem Kurganovem. W drugim dniu z pozycji shorta startował będzie Mikołaj Zawadzki.

Szukają polskich akcentów, można jeszcze nadmienić, że w grze są Mateusz Moolhuizen oraz Roman Szymonowicz.

Dzisiaj do gry powróci łącznie ponad 250 graczy.

Oto czołówka dnia 1B i ciekawsze stacki:

Miejsce Imię i nazwisko Stack
1 Victor Sbrissa 224 800

2 Noah Schwartz 204 600

3 Calvin Anderson 198 100

4 Oleksii Kovalchuk 145 000

5 Andrew Lichtenberger 137 800

Marcin Horecki 134 100
Davidi Kitai 88 800

Daniel Negreanu 88 600
Steve O'Dwyer

73 500
Anette Obrestad

56 800

Jason Mercier 48 200
Galen Hall 40 800
Marcel Luske 35 500
Randy Lew 25 600
Mikołaj Zawadzki 16 400

Marcin Horecki i Mikołaj Zawadzki wylosował w drugim dniu miejsca przy jednym stole. Ich rywalami będą m.in. Hendrik Latz (95 500) oraz Marc-Andre Ladouceur (26 400).

Zdjęcie: Neil Stoddart/PokerStars Blog