Czy „Molly’s Game” może zgarnąć Oscara?

Molly's Game

Już w niedzielę poznamy laureatów tegorocznych Oscarów. Czy najważniejszą nagrodę w filmowej branży może zgarnąć także „Molly's Game”? Film, w którym pokerowych wątków nie brakuje, jest nominowany w jednej z kategorii.

Choć „Molly's Game” nie jest filmem o pokerze, ale przede wszystkim pokazuje historię Molly Bloom, która przez długi czas organizowała nielegalne gry cashowe z udziałem wielu gwiazd Hollywood, to poker jest niewątpliwie bardzo istotną częścią całej fabuły. Więcej o całym filmie możecie przeczytać w naszej recenzji, którą znajdziecie TUTAJ. Uspokajamy, nie ma w niej spoilerów!

Już w tę niedzielę odbędzie się gala przyznania tegorocznych Oscarów, czyli najważniejszych nagród w branży filmowej. W kategorii na najlepszy scenariusz adaptowany znalazło się miejsce właśnie dla „Molly's Game”.

Reżyser i scenarzysta filmu, Aaron Sorkin, był już dwukrotnie nominowany do Oscara w tej kategorii. W 2011 roku otrzymał nawet statuetkę za film „The Social Network”, opowiadający historię założycie Facebooka, Marka Zuckenberga. Rok później „Moneyball” Sorkina nie zdobył jednak nagrody i niestety wiele wskazuje na to, że „Molly's Game” również będzie musiała wystarczyć nominacja do najlepszej piątki.

Eksperci i bukmacherzy za zdecydowanego faworyta uważają film „Call Me By Your Name” (polski tytuł „Tamte dni, tamte noce”) i inne rozstrzygnięcie uważane będzie za sensację. Kandydat numer dwa to „Mudbound”, a „Molly's Game” wśród notowań ekspertów plasuje się na trzecim miejscu. Jeśli postawicie, że film Sorkina dostanie statuetkę, możecie wygrać nawet dwanaście złotych za każdą postawioną złotówkę.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Film „Call Me By Your Name” dostał również nominację do najważniejszego Oscara – dla najlepszego filmu. Oznacza to, że ma zdecydowanie największe szanse na wygranie statuetki w kategorii, w której brakuje równie rozpoznawalnych obrazów. Przemawia za tym również fakt, że film ten zgarnął już nagrody za najlepszy adaptowany scenariusz – jego łupem padły Writers Guild Awards, Critics’ Choice Awards i BAFTA. Scenarzysta filmu, James Ivory, ma już 89 lat i trzy nominacje do Oscara, lecz wcześniej nie zdobył żadnej statuetki.

Warto jednak docenić, że film, którego ważną częścią jest poker (i nie jest przedstawiany w negatywnym świetle), w ogóle otrzymał nominację do najważniejszej nagrody w filmowej branży. Chociaż prowizje pobierane przez Molly Bloom były nielegalne, to poker pokazany jest jako interesująca gra. I z pewnością znajdą się osoby, które po obejrzeniu „Molly's Game” zechcą spróbować sił przy stole.

Poker rzadko pojawia się na dużym ekranie. Sama nominacja „Molly's Game” ma więc sporo pozytywów. I nie zmieni tego nawet ewentualna porażka podczas oscarowej gali.

Dominik Pańka powraca na Poker Fever – znów zagra w Ołomuńcu!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS